Alfabet słów:

Słowo Felipe w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery F: fabułka, feniks, figielek, fajansiarz, farcić

Kto w Polsce śpiewa o Felipe ? To między innymi Dj 600 Volt, DJ 600V, DJ 600V. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

[Felipe]

Prawdziwy hip hop na życiowej kanwie

W zipowej karczmie uszy duszy karmię

Ponad dekadę z tematem jadę

Przebiegłe żmije wciąż plują jadem

[Felipe]

Prawdziwy hip hop na życiowej kawie,

zipowej karczmie uszy duszy karmie

Ponad dekadę z tematem jadę,

przebiegłe żmije wciąż plują jadem.

Sokół:

Niekończąca się historia końca, z końcem wiązania,

koniec narzekania, powiązałeś koniec z końcem, ta?

To to doceń, wreszcie to doceń, w końcu to doceń.

Felipe:

Niekończąca się historia końca, z końcem wiązania,

koniec narzekania, związałeś koniec z końcem?

To, to doceń, w końcu to doceń, doceń, wreszcie to doceń.

Sokół

Prosto, prościutko

Jędker, Felipe, Sokół, Mieron, Koras, Kali, Fu, Suja

Jedziesz, jedziesz, jedziesz, elo

Jedziesz w największy młyn, w głowie się nie mieści

Lewobrzeżny przekaz, sedno tej kwestii

trzeba umieć dążyć do rozkwitu

uwierz w siebie, ziomków to wyrównuje

i różnice niweluje - dąż do tego wciąż

do tego dąż jeszcze nic straconego

nic straconego, wciąż

(Fundacja, Mieron, Felipe, Ward'y, Jaźwa)

Teraz powiem coś ci, coś co do czego

nie mam wątpliwości gdy rzuciłeś kości

czyn powinności, cierpliwości

spokojnie, powoli, wszystko w swoim czasie

Ze swoimi stój, a na innych płać chuj

Nie warto tutaj babrać się w gnój.

Mówię tobie ja, mówi tobie ziom mój.

Mówimy stój mówimy stój x2

[Felipe]

Zawsze ze swoimi szczerość to fundament

Ten kto sieje zamęt przegrany jest na amen

Razem w ramie w ramie cokolwiek się nie stanie

Jedna miłość, jedna więź jak jedenaste przykazanie

(Felipe)

Wczoraj postradałem chyba wszystkie rozumy,

Nerwy poszarpane mam jak Hendrixa struny

(przychodzą do głowy, głupie głupoty – bez kitu!)

Non stop skuty, non stop napruty

Zawsze jest nadzieja w nas bo jedno życie, przecież znasz to.

Kochaj wiesz że warto.

Bądź swego serca sumieniem, twojej duszy ukojeniem.

Graj w to ! Wiesz że warto

Ile to już lat Felipe dajemy radę

z małym, średnim, większym życiowym nakładem

z porażkami, sukcesami, ze wszystkim razem

z problemami małego i dużego formatu

korzystaj z życia, to był nasz atut

Elo, dzieciaki [tak] na ulicy, z podwórka, z dzielnicy to dla Was [tak]

Fundacja elo!

Kiedy jak nie teraz kilka słów od Zipera

Reprezentuje ZiP ekipe

Felipe mam ksywę wyznaje maksyme

Jak zaczynać to od zera, jak nawijać to od serca

Aż wdech zapiera w piersiach

Co i róż to nowy horyzont otwiera

Po burzy mózgów spokoju ocean

Kolęda, kolęda no baa!

Lubię to się bawię, zapamiętaj!

Kolęda, kolęda no baa!

Trzecie pokolenie, asortyment i dziewczęta!

[Felipe]

Od kilku dni, zakręcony sagan,

wiesz jak to jest na strychu bałagan.

Dziś pełna laba, a wieczorem raban

ciaw ciawara, takich melanży,

To nie wybór, to wszystkie lata mego życia, mego serca bicia, to beat posłuchaj bicia

WDZW konkretny słam tutaj wita, nie musze używać języka żebyś rap usłyszał.

To poprostu miłość, tak to muzyka ja z tym umre, gdyby ktoś o to pytał.

Gdy z różnych miejsc świata ktoś tutaj zawitał ten sam wózek nie rozkminiaj, masz to w rymach.

[Felipe]

Różna nacja, flow i rasa, jedna miłość, cel i pasja, w rytmie prawdy słów ekspansja,

Zjednoczony rap, zjednoczone miasta, zjednoczeni ludzie, numer jeden fundacja,

się nie opierdalaj tylko nastaw to na maksa, niechaj usłyszą wszystkie krańce świata,

Że istnieją więzi których nie poróżni szatan.

Wielu ludziom z góry im dziękuję

Za to co zrobili na zawsze szacunek

Specjalnie dla nas poświęcili swój czas

Poste restante nasz rap nie dla mas

Felipe:

Poste restante ten album to kronika

Tutaj każdy track jest jak z życia cytat

To nasza muzyka, to nasze przeżycia

Fundacja nr 1 element ZIP skład

Oni tropią nasze ślady zostawiam za sobą dym

Bujam się z tym całą dobę bujam z tym

Bujam się z tym bujam bujam bujam z tym

Krusz kush krusz buch ziom jedziemy z tym

Felipe

Wjeżdża kolejny buch przestałem liczyć po stu

Chwiejny krok zwala z nóg dawaj jaramy na pół

W oddali słychać huk syren stóp chłód czuć na plecach

But szybki na przełaj jestem na miejscu znowu wzniecam

Fake MC, to są Fake MC

Fake Fake MC, to są Fake MC

Fake MC, to są Fake MC

Fake Fake MC, to są Fake MC

4. Felipe

Wielcy prawilniacy są na cacy, na tacy twarz swa oddają

Z bossem na raty, za hajs taty się wożą i ćpają

Pod nosem mleko mają, wyobraźnia ich ponosi

Za daleko wysuwają urojone swoje wnioski

To jest ta chwila - Ty i Twoja dziewczyna

A z Wami Ganja - seksualna witamina

Będzie prosić Cię o wino, gdy w kosmosie na wyżynach

Magia sensualna dopiero się zaczyna

Felipe:

Chodź do mnie kotku, w środku co masz mi pokaż i już nie szlochaj

Wróciłem z długiej wędrówki po mrokach z otchłani

To już za nami, sobą zajarani dziś płyniemy na fali, płonie w tle konopi liść

Jeśli iść, to razem w stronę słońca

wiwat marihuana nasza arka,

bo pozwala nam zapomnieć co mamy na barkach

wiwat sensimilla dobra matka,

spróbuj mi ją odebrać a będzie krwawa jatka

FELIPE:

mam chęć na moje pięć, które chcą mi zabrać

skaczą do gardła, lecz nie ugnie nas ta byle propaganda

masakra, skandal, gdy ja i moja banda

palimy tylko blanta a ścigają jak za brauna nas

Wciąż pijemy, choć gwiazda już ostatnia zgasła.

Mówię ziomuś Ci, spróbuj z dodatkami ciasta.

W końcu na relaksie, lecz bez żadnej równowagi.

Dobrze, że do podparcia mam dziś dwie ciupagi.

Felipe

Lecimy grubo - nie chudo.

Pijemy wódę za wódą.

Alko się leje jak cudo.

My dziś kręcimy tą budą.

To naturalny plon, homegrown, outdoor, hydro

Bo my palimy gdy wszyscy już śpią

Moi ludzie tu są, to Ganja Mafia ziom

Więc odrzuć marny glon, jak prawdziwi palacze

Felipe

Nie dla fejmu, poklasku, sławy, blasku, ani pod publikę

Raczej się spliffem jego zagrożenie mitem z tych

Kilku liter do F do N do S

Fanatycy najlepszego sortu, wiesz co kruszy się

Toooo, czas na zmiany.

Toooo, czas na zmiany.

Toooo, czas na zmiany.

Toooo, czas na zmiany.

[Felipe]

Idę drogą krętą daj pozór sentymentą, memento,

nie wszystko złoto co sie świeci teraz wiem to,

gdzie jest sedno zadaje to pytanie jedno,

codzienność jutro będzie lepiej to na pewno.

Na życie dobre, na życie godne

Nasze teksty są dla nich niewygodne

Tylko dlatego, że wiarygodne

To wszystko do dupy jest nie podobne .

(Felipe)

Uwalniam myśli dziś, nie ma mnie dla nikogo

Nie chcę żyć tylko obok, tylko po to by przywitać się z podłogą

Pozostaje sobą, chodź życie drogą krętą

Chodź ze mną, jeśli wierzysz, że obrałeś drogę pewną

zanurzony w dymie

minie, znowu coś się zwinie.

Elo!

Kto Ty jesteś?

- Felipe - człowiek prosty, z krwi i kości,

ucieleśnienie światła i ciemności.

Swoje prawa rości do wolności,

dumny z uczciwości, Zip godności.

Skąd pochodzisz?

Pamiętam początek gadania pod bit

u ciebie na sofie Felipe to nie kit

nie w Sofii, Z.I.P. S quad puszczyka

czasem przy Zofii, czasem na awantur praktykach

ziomek, nikt z nas nie znika

jebać swoich kumpli, Jin-meet praktyka

To nie caritas i nikt nie da ci za daramo nic

Ucz się budować, zamiast burzyć jak chcesz zostać kimś

Są ludzie, którzy widzą tylko siebie jak nikt

Ale tych ludzi nie ma bratku tutaj ze mną dziś (2X)

Felipe

Nic nie poradzi, niestety ten świat w to nie wykłada

To jego wada, za darmo umarło, dawno szczerze ci powiadam

Rok kpiny, to za krawat, gdy bliski minę podkłada

Szkoda gadać, śliski temat, sam tak miałem, wiem co gadam

Kali - Nie chcę ft. Fonos

Ganja Mafia! Gmb, Felipe, Ruby - Fonos.

Kali, Ruby. Kali, Fonos. 50 na 50. Katowice.

Tak to idzie!

Ref.

Nie chcę bezczynnie żyć tak (tak).

Siła tych wierszy mocniejsza niż waligóra

nie damy się zwariować i zepsuć jak Kaligula

nawijamy jak szpula by po nitce dojść do kłębka

tam gdzie duchowa willa, tam gdzie nasza kolebka.

Felipe:

Posiadam mocny fundament

jest nim dobro i wiara, jeśli próbujesz siać zamęt

musisz się dobrze postarać

takiego wała, ta willa to nie domek z piasku szczeniaczku

Wpierdalają się w długi, łapie halo borsuk z Pete Tonga

Dobrze wiesz jak to tu wygląda ziomuś

Możesz marnie wyglądać jak się narazisz komuś

Cuty

Felipe

Planeta skropiona szkarłatnymi łzami

Ocieka w bólu cicho prosząc byśmy się opamiętali

Sex na fali, brudny hajs, narkotyki

Świat zasypywany gadżetami klubu Myszki Miki

Sami siebie oszukują co najwyżej

Od tego jak najdalej przy swoich jak najbliżej

W tej gonitwie biorę udział w bitwie zawsze w imię zasad

Gdzie każda prowokacja jest jak cios poniżej pasa

Jak przez Felipe tak i przeze mnie obrana trasa w życiu naucza

Wiadomo perypetii nie wyklucza nie prowokuj

Ref.

Więc zastanów się dwa razy nim zasiejesz ferment

Nie prowokuj 99 Mor w.a Ewenement

Weź, przestań mieszać.

O co się zapeszasz?

Piątą aferę w tygodniu wykręcasz.

Nerwy bez przerwy, a milczeniem reszta.

[Felipe mordo] sam się nakręcasz.

Wiem jak wykręcisz niezłą hecę.

Afery, afery - w tym jestem specem.

Kłócić się, wkurwiać, więcej, więcej.

Kocham Cię słońce, cieszmy się szczęściem.

1.Dzisiaj, dzisiaj wyścig,

Pytań cała masa,

Hej! Czy go wygra Robert,

Czy Felipe Massa x2.

2.Po kfalifikacjach,

Hamilton prowadzi,

Hej! Jednaj że Kubica

O bandę nie zawadzi x2.

1.Dzisiaj x2 wyścig,

Pytań cała masa,

Hej! Czy go wygra Robert,

Czy Felipe Massa x2.

2.Po kfalifikacjach,

Hamilton prowadzi,

Hej! Jednaj że Kubica

O bande nie zawadzi x2.

znaliśmy się z reorganizacji imprez

strzał w hybrydach, zabawa w biznes

gram Rozala, [?] Mierona

wódka Sika, wielka pomoc Pona

z Felipe Athletics za małe zacięcie

rum Seniorita miał wtedy wzięcie

w karty na sos, ktoś traci zysk

przyjaźń i moc ich pada na pysk

duszę artystów mamy do dziś

znaliśmy się z reorganizacji imprez

strzał w hybrydach, zabawa w biznes

gram Rozala, [?] Mierona

wódka Sika, wielka pomoc Pona

z Felipe Athletics za małe zacięcie

rum Seniorita miał wtedy wzięcie

w karty na sos, ktoś traci zysk

przyjaźń i moc ich pada na pysk

duszę artystów mamy do dziś

Sokół

WWO ZIP skład

ide i myśle, kto by pomyślał ile mi dała zajawka czysta trzysta mil do nieba ale jak tam, dziękuje za to co bóg mi dał nigdy sam wciąż w gromadzie na Hackney byłem w ZIP składzie do piątej rano bal na pieczarze potem wake up i na zrzut jade spacer z toba po irlandzkich rejonach pomorski kamień obok jeziora późna pora u mnie w domu herbata .. ireland pozdrawiam brata jak PCP - Globetrotter elo elo chłopy więzi miejsca ludzie squaty hotel dom z basenem kawalerka, ważne kto jest ze mną nie wymięka piękna praga orient wilcz brygada ..koras i jureczek adam pono w dębkach między drzew dochodzi mnie pijanego śpiew felipe ee, budze się i śpie zgiełk znów jestem bez was wszystkich nic nie byłoby tak piękne

Jędker

Jeziorko kop boisko wszystko pod, blokowisko zwany wszędzie squat … głos zachrypnięty jak zwykle przez skręty, czuje że żyje na bok sentymenty za chwile ustawka przy patelni w Sosnowcu pozdrawiam wszystkich wygrzańców wyjazdowców pozdrawiam klike sabre, Hackney prage dzięki że was znam zawsze damy rade plan prosto z miejscówki cyberland szybki blant start Kurdwanów bujaka Kraków zaraz będzie Grecja z góry zawsze dyskrecja wymagana gdzie mamy bal do rana uczucie które odwrotnością niesmaku eeejj chłopaku ze wschodniego bloku odłóż topór co się nie zmarnuje wóda nie wyparuje rób co chcesz rok po roku w szoku WWO wiesz?

Ref.

Nie precjoza klejnoty czy złoto, nie życie poddane banknotom, nasz bóg to nie kalkulator dopóki jesteście dzięki wam za to, wszystkie miejsca mogą się zmieniać, trzeba wierzyć, doceniać dla ludzi bez ludzi nie będzie nic, Jędker Sokół WWO ZIP

[Sokół]

Dyktafon na boisku, melanże u Felipe

Wtedy wszyscy razem, każdy z nas zrozumiał, ze jest Zipem

Puszkonoga, kolejny buch na przeciwpożarowych schodach

Nieważna pogoda, kto dalej po browarze pstryknie kapslem

Miejskie sporty - zośka i siedzenie na ławce

Przemyślałeś postępowanie swe?

Wychwycone każde fałszywe zagranie twe, razi mnie

Nadal zbyt wielu nie wie, że hip hop to kultura, a nie tylko praca

Po coś to w końcu mówię: Uszanuj powraca...

[Felipe]: Klamka zapadła. Prawdziwy hip hop z duszy, serca i gardła

ZIP styl dla ulicy, z premedytacją, lepszy czy gorszy?

Skończ z tą licytacją z determinacją, improwizacja to już tradycja

Uszanuj (uszanuj) nigdy tłumu bożyszcze

To nie czcze gadanie, o racje walczę, nie pragnę wrzaw

Prosto w życiu, z podniesioną głową

Ref:

Ty mów, co wiesz

Ja wiem, co mówię

Felipe)

O czym mówią moje wersy, jest wynikiem mych refleksji

Te refleksje wypadkową moich przeżyć

Te przeżycia są efektem mych decyzji

W konsekwencji dają moje życie

[?]klucz do otwierania sejfu

Zip skład

Ty złapałeś odpowiedni tryb-zip do sejfu

Jeszcze raz

Elo Zipe tu Felipe spunktowany z Shipem

Co u ciebie jak się wiedzie twoje życie

Chciałbym wiedzieć by powiedzieć ci

U mnie też całkiem dobrze

Sam wiesz ile pracy z tym się wiąże

Taka grupa trzyma się przez lata,

dziś też, ma się całkiem dobrze.

Na tyle ekip którym los figle spłatał,

nie rozmienili się na grosze.

[Felipe]

Walczysz o godność a nad głową godło,

przyjrzałem się poglądom, jesteś elastyczny.

Niczym kondom, ej, Ty kurwo !

Twoje ideały sypią się jak stare próchno.

to strategia równa zeru, Ty pobiłeś jej rekord

ref. x2 + skrecze Lulek

ja wiem, że Ty wiesz, Ty wiesz, że ja wiem

że ugrzęźli ludzie w bagnie własnych, pierdolonych ściem

Pono i Felipe:

gdzie tu sens, czemu nie powiedzieć by to prosto w oczy

przecież wiesz, że ja wiem, więc nic nas nie zaskoczy

cóż, karty na stół, ta, nie dzielę na pół

w półprawdę wbijam chuj i już, i już!

[?]klucz do otwierania sejfu

Zip skład

Ty złapałeś odpowiedni tryb-zip do sejfu

Jeszcze raz

Elo Zipe tu Felipe spunktowany z Shipem

Co u ciebie jak się wiedzie twoje życie

Chciałbym wiedzieć by powiedzieć ci

U mnie też całkiem dobrze

Sam wiesz ile pracy z tym się wiąże

Proszę ja ciebie co się na tym świecie dzieje?

Trzeba się zakręcić żeby mieć przywileje

I nie dać się zakręcić raz jak na przewijaniu czas

Biegnie a czasami jak w zwolnionym tempie

[Felipe]

Elo ziomek dbaj o renomę Zet I Pe pozostaje anonimowe,

Trzeba się zakręcić wykorzystać swój moment

Ten patent stary jak testament,

uliczne perypetie jeden mankament,

Proszę ja ciebie co się na tym świecie dzieje?

trzeba się zakręcić żeby mieć przywileje!

I nie dać się zakręcić raz jak na przewijaniu czas

biegnie a czasami jak w zwolnionym tempie

[Felipe]

Elo ziomek dbaj o renomę Zet I Pe pozostaje anonimowe

Trzeba się zakręcić wykorzystać swój moment

Ten patent stary jak testament, uliczne perypetie

jeden mankament, trzeba nakarmić swoją karmę by się

Bez puenty, tępy koniec, wkręty wobec siebie

Powiedz dlaczego ego twoje milczy, czy zaspokoiłeś swój wilczy apetyt?

Czy świat ci zbrzydł?

Nikt tylko ty masz wpływ na swój rozkwit, Z.I.P.

[Felipe]

Spunktowane ślipie patrzy i widzi

Dzielnice, skrzyżowania i ulice dzieciaku

Definitywnie jebać szpryce

Preferuję THC, proste szybki becel, tego chcę

""Jak żyć?"" dziś pytają się Polacy

Gasić, grać, chlać i ćpać, nie chodzić do pracy

Chcę tak spędzić życie, tylko ciągłe trasy

Otworzyłem drzwi percepcji, wyjebało mi zawiasy

Ledwie zapną mnie tu w pasy, szybszy od Felipe Massy (gość)

Alien z innej rasy co tu tworzy rarytasy (wciąż)

Nie odmówisz masy, bo te tracki to grubasy (ziom)

Essex robił bassy, hit do klubu nie na wczasy (joł)

Nasz styl zaleje was jak boto


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga