Alfabet słów:

Słowo Fifa w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery F: fantazjować, farm., frezowy, fonem, Fałek

Kto w Polsce śpiewa o Fifa ? To między innymi Afro Kolektyw, Arab, Banda Unikat. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

dalej bajerę wstawiam swobodnie.

Będę miał się czym wyróżnić i chwalić

Gdy później z kumplami pocharchamy na chodnik.

Nie z suczką co na hajs czyha,

Najcenniejsze co pannie kupiłem to fifa

Nienabita, nabyta w kiosku w metrze.

Traktować je jak powietrze - cała filozofia,

One wszytkie to kurwy i kropka!...

Tak, byłeś człowiekiem ciosanym z kartofla.

jointy jaramy na ramy, butelki na karnistry,

trzy mordy, trzy banany a zamiast oczu pizdy,

bo małe i różowe buchy hardkorowe,

teraz wchodzi Kimbo bo jak Kimbo kopie głowe,

czyli moja fifa, ukochana rura,

niech do tego buja każdy typ i maniura,

daj głośnik na fulla niech dudni cała fura,

dziś lajtowo po butelce, po pięciu góra,

łapie gastrówa, chcę słodzonego mleczka,

jeden sypie, drugi wali, trzeci skręca lolka

W żaden sposób nie zatrzymasz tępa tego życia

doping do dopingu, dopingować bez ukrycia

trzeba wiedzieć kiedy przestać i powiedzieć styka

gramy: gała, fifa, liga mistrzów unikat

Już tyle lat bracie, miejsca te same

nigdy nie zliczysz tych procentów co są wlane

każdy ma patent by doping czas umilał

primo to, posłuchaj bo to właśnie jest ta chwila..

Tu u nas we wsi taka fajna laska jest.

Ja tu z nią rozmawiam - rozumisz - bo ja poetą to nie jestem,

ja może nie umiem mówić. kurka siwa, no ale...

No ja rozumisz chciałem z nią do remizy,

na zabawę rozumisz coś tam tego, fifa rafa, nie

A ona nie kumata w ogóle, no.. no i... no i nie wiem,

co mam więcej powiedzieć, no raz

O tak, szyskie dziewczyny mają po chłopoku,

tylko ja jedyna samiuśka tego roku.

Jak nas znasz weź sie włącz, nikt stąd pojary nie czuł

A jak żeś sęp paszoł won tu dominuje spóła

Króluje wciąz gruda do skuna filter bibuła

Kto preferuje ubaw kontynuuje rytuał

Fifa to standard z wiadra awangarda

Drawniaki i wopniaki wypośrodkowana ranga

Dobre imię szarga, utopijne postrzeganie

Palącej społeczności jako na klęske skazanej

Nie staje w bramie by cie okraść, spuścić lanie

Zwrotka I:

Dzieli nas wiele, ale łączy też jedno.

Miłość do gier to prawdziwe piękno.

Nieważne czy LOL, CS czy FIFA.

Społeczność graczy to wielka rodzina.

Jesteśmy dla siebie niczym rodzeństwo.

Choć czasem się zdarza prawdziwe piekło.

Bez innych rozgrywka byłaby nudna.

w powietrzu i na fali, w powietrzu i na fali

pasja, miłość i walka, walka, moja jedyna miłość, tej,

najwierniejsi fani, oprawy, wyjazdy

prawdziwi Kibole, a nie sezonowe pionki.

Fif:

Na ciele tatuaże mówią co się dla nas liczy,

poznański Lech głęboko w sercach wyryty,

setki kilometrów, zdarte gardła oraz pięści,

reprezentuj godnie klub od kołyski do śmierci,

Sałata, upadki, wzloty, nawijam o tym.

Niejeden już się wywyższał i palił wroty.

Skurwysyn tak się naprężał, myślał że wygra

lecz jednak to ja zwyciężam, nikt się nie dyga.

Był wyga, był fifa rafa, był stevereve ..

Że wyszedł, że skąd on nie jest, że proszę Ciebie.

Przed siebie treści wyleje, to dla ziomeczków.

Bez wiatru bez chorągiewek, takim tu bez luf.

Koleżków wykręcić łatwo, trudniej naprawić.

duchem patrioci, nie byliśmy na niemieckim ani razu

Nie podskakuj, bo zgasimy Cię jak peta

których pełno pochowanych jest po szkolnych toaletach

[3 ZWROTKA]

Jedyne ciekawe filmy u Isamu to fifa,

jedyne ciekawe co na nich robi to przeklina,

jedynie ciekawe to jak ta cała klika działa,

przecież chała się wylewa z ich filmików na głośnikach,

Więc nie fikaj, zajeb sobie bucha, grama

Pusty stadion - to nasz milczący protest.

Lecz będzie o was głośno tym przypadku,

Wy kółko wzajemnej adoracji solnych dziadków.

Nie będę nawet mówił jak jest słabo...

W rankingu FIFA wyprzedza nas Gabon.

Czas się odezwać i tak się to robi:

To sprzeciw przeciwko muzeum patologii.

Jak dalej tak pójdzie, myślę, patrząc w dziennik,

Będziemy mieli Euro, ale chyba w curling...

Pusty stadion - to nasz milczący protest.

Lecz będzie o was głośno tym przypadku,

Wy kółko wzajemnej adoracji solnych dziadków.

Nie będę nawet mówił jak jest słabo...

W rankingu FIFA wyprzedza nas Gabon.

Czas się odezwać i tak się to robi:

To sprzeciw przeciwko muzeum patologii.

Jak dalej tak pójdzie, myślę, patrząc w dziennik,

Będziemy mieli Euro, ale chyba w curling...

i dotykam Cie łagodnie kiedy ostro traktuje Ciebie świat (ye ay)

wiesz ostatecznie ważne są twoje ruchy liczysz się tylko ty, (tylko ty)

jestem tu by cie tulić, żeby odpędzać mroczne sny (yay)

4.Wilku

Mary, Mary, joint, fifa bongo fillis.

Ziom podklej bucha w tej chwili,

kiedy wciągasz siwy dym do swoich płuc,

działaj tak żeby wyszło Ci na plus,

THC to moje drugie imię, Ci co jarali z nami wiedzą że nie kłamie,

Bez odoru wojny o zajebistym smaku

Włoszczyzna Holandii o mistrzowskim zapachu (x3)

Smażę borcham bakam palę

Turlam kręcę roluję dalej

Jointy filis fifa bongo

Moi ludzie jarają na okrągło

Nigdy dość mam to coś

Co niektórych dusi

Krztusisz się prychasz kaszlesz

Bez odoru wojny o zajebistym smaku

Włoszczyzna Holandii o mistrzowskim zapachu (x3)

Smażę borcham bakam palę

Turlam kręcę roluję dalej

Jointy filis, fifa bongo

Moi ludzie jarają na okrągło

Nigdy dość mam to coś

Co niektórych dusi

Krztusisz się prychasz kaszlesz?

Dojeżdżam do szkoły czy się na siłach czuję

Nie wiem wystarczy, że dostanę truję

Poszedł chyba dobrze

Nie odstawiłem lipy

Myślę tylko jak zdam to w domu pogram w Fifę

Będę miał czas skończyć wersy na płytę

Czasu mam nie wiele za to pomysł w pytę

Patrzę na zegarek chyba o czymś nie pamiętam

A ustawiłem się z Becią na zdjęcia

Another World, Chuck Rock i Stunt Car Racer

Partyjka w Blues Brothers między Pangiem a Syndycatem

486 Pecet - jest następstwem

Stoi u Brajdaków pod zatagowanym piecem

Fifa 94 klasyk przekozacki sezon

Sfaulując - gdy chcesz możesz uciekać przed sędzią

Combosy? - moje pierwsze gniotę na Wrestlingu

Gdy Undertaker z Yokozuną tłuką się na ringu

Doom czy Wolf 3d to nie Quake piątka

klucz z wspomnieniami drzwi otwiera, a chłód łączy się z glebą /x2

nie byłem nigdy w stanach, to stany były u mnie

w braw szumie biegałem po ulicach żmudnie,

stuff lubię,jechałem na ryczałt - po płótnie,

na stałe fifa cudnie koi mnie, brat dłubię

w tych tekstach, lekka woń, tabletka, bron,

karetka zgon, i potrzebuje więcej tego co jest w bletkach ziom

a ja tu mieszkam człowieku,

otwieram leszka, co? i we mnie pęka zło

Ref. Niech każdy kibic śpiewa, do walki Was zagrzewa

brawami dopinguje i niech świętuje,

Polacy dzisiaj grają i punkty zdobywają

przeciwnik niech się lęka, przed Polakami pęka!

2. Choć w rankingu FIFA Polska nisko stoi

biada przeciwnikom, kto się jej nie boi,

Polska gospodarzem niech z szansy korzysta

HISTORYCZNA CHWILA rzecz to oczywista.

Ref. Niech każdy kibic śpiewa....

ludzie chętnie wytrzepali by im te gały,

a oni mają to w zadzie.

Ref. W Polsce jest życie jak w jednej starej brzydkiej klicie 2x

2.Polska piłka nie trzyma się, się kupy

w rankingu FIFA wyprzedza nas Gruzja,

kiedyś byliśmy trzeeeci, a teraz jesteśmy sześdziesięciotrzeci

PZPN oznacza, Pieniądzie zarobione przez nieuczciwość.

Ref. W Polsce jest życie jak w jednej starej brzydkiej klicie 5x

PIOSENKA DO PODKŁADU MUZYCZNEGO ENEJ - RADIO HELLO

Jak są chmury i nie ma chmur jest dół jak chuj

A jak na korcie są kałuże to się wkurwiam w chuj

Wiesz, każdy czasem miewa te gorsze dni

Dzisiaj chmury zasłoniły słońce mi

Nie ma bobków nigdzie więc opalam tą fifę

Zamulam na chacie, za oknem szare klisze

Wczoraj robiłem głupoty i siara jest trochę

Nikt nie jest idealny, ale się staram jak mogę

Stare dobre czasy, teraz jest patol na maksa

Pierdole sezonowców i do nich trzymam dystans

Jest jedna pipa z którą się nie witam

Ze swoimi piątka bita

Patologów To Ekipa

U nas zawsze płonie fifa

A ty palisz wrotki, bo robisz tutaj przypał

ref: Wkarwiony Patolog

pierdolnie zaraz bro

pierdolnie o stół!

odlaczam domofon odchodze w droge swa

miedzy tuszem a tresciaa

podziemna esencja aplituda jak betka

Jesli to bejsbol wybije po za niebo

jesli tu fifa przepale swoj rekordz

I nagram nowe demo ktore leci na rejon

nie mijam sie nadzieja korzystam z okazji

By pozostac normalnym z zapasem dobrej karmy

Nie kac moralny a fakt przewidalny

widmo czy krąg jest git nasz port to miejski fort;

jak nas znasz, weŹ sie włącz, nikt stąd pojary nie ciuła, jak żeś sęp paszoł won, tu dominuje spóła,

króluje wciąż, gruda do skuna, filtr, bibuła,

kto preferuje ubaw kontynuuje rytuał,

fifa to standart, z wiadra awangarda,

drewaniaki i wodniaki wypośrodkowana ranga, dobre imie szarga utopijne

postrzeganie,

palącej społeczności, jako na klęskę skazanej;

nie staje w bramie, by cie okraść, spuścić lanie, kiedy człowieku na mnie

w tym kraju w każdym mieście na osiedlu każdym

jest administrator sieci a w niej kilobajty prawdy

i gigabajty gówna i miesięcznie to kosztuje

tyle co dwa blanty kurwa, kurwa, kurwa

i tyłki w Fifę grają, fife opalają zamiast

rapować, blogują fora, czytują chuja

mogę powiedzieć przez was błyszcze dzięki

sami się nie odkryliście wy zawistne talenty

coś tak bywa życie nie całuje w fiuta

25 lat na karku walę wódę na klatówie

póŹniej walę ją w drodze na przystanek, w autobusie

pod klubem i w klubie, przy barze tak jak lubię

biorę moją maniurę, chamstwo, życie podwórek

szalejemy ze skunem, fifa, nie mam bibułek

są ze mną moi ludzie, chamstwo zrobimy wódzie

trudno o mieszczaństwo 997 numer

jebać psy i fajtłapów co wyjebali ziomków

robimy to po polsku osiedlowy old-school

fascynacja z pasją wszystko wygasło

wtedy myśle często chuj znajde następną

ej to kolejny zwiazek z serii nie sądze nie wypał

nie będę podawał tu imion nie pytaj

kręcimy splifa fifa leje sie smirnof

po kielonie zapomne o niej spróbuje z inną mam

milion możliwości wrócić do Basi do Gośki

ej dowcip uproscić prościej się nie da

pieprz poprzednia ogarniaj temat

kto wie, może spotkamy któregoś

nie tkwimy w zamkniętych osiedlach

my raczej siedzimy nad rzeką

jak masz w telefonie net to proszę puść g funk

a ty wydzwoń Hubsona, bo chyba zamula i gra w Fifę

się szczypię z funduszem, znasz takie zrzutki

a jeśli pracujesz w nocnym włóż flachy do lodówki, please

Refren.

Stasiak:

Polska mistrzem polski a nie mistrzem świata

Grają dla hajsu nie dla orzełka

Nie zawodnik a kibic to perełka

Bezludna wyspa już nas dogania

Ranking FIFA ma wiele do przekazania

Ref:

Mundial jest jeden dla Polski nie

O sukcesie kadry od dziecka śnie

Mundial jest jeden dla Polski nie

mają kowbojski look, mogą wypruwać flaki

jak

się zjaram, przebieram ich dla kurwa draki

ale później przywracam im kowbojski look jak lucky

w studio robimy jointy, ale jaramy fifę, z kolei jak kręcimy jointy - to gramy w Fifę

w dychę, wreszcie lepsza od ProEvo

kto dostanie w pizdę, ten kręci następnego

ref:

słucham beamer, benz or bentley - robię placek z haszem

WSP, właśnie tak, Damian,

Vis-à-vis dziesiątki, stoję, piję browar, obserwuję, naród zapierdala jak mrówki, praca, szkoła, chęć zarobku, stoję z boku, nie prowokuj, co dzień w bramach przekręty, nie wiedzą co robić zamulone studenty, kebaby, hambursgy, browar i faja, rozpoczyna się eskapada, na klatkę do Kwacha, tam fifa idzie w ruch, kończy się (?), jeszcze jeden buch, piętro wyżej obserwator, po cichutku drzwi zamyka, znika i dzwoni po psy, CHWDP, to dla was kurwy, jebać was trzeba, za upierdalanie życia, za to że jest bieda, wśród śródmiejskiej młodzieży, nie muszę na nich czekać, by uwierzyć, że przyjadą, najarają się oparami i pojadą, ja tam złego w to nie unikam, i znikam, z kopa wypierdalam drzwi, dwaj dzieciowe się budzą, na pierwszym piętrze Krawczyki disco-polo młócą, psy przyjadą, to ściszą, na (?) nic miłego, tak zapierdala, że wszyscy w górę patrzą, wokół rusztowania ptaki srają, dalej delektuje się fają, najarany, nie ważne jakie stany, na zaufanych liczyć mogę, ulica życiem tętni i wyznacza mi drogę, jak Elvis, mam to pomogę, się podzielę, mistrzowskie ziele, WSP, dziękówka przyjaciele, dziękówka przyjaciele,

Posługuję się zawodowską gadką polską, wychodzę z domu, na ulicę Marszałkowską, tu ludzie jak mrówki, w poszukiwaniu gotówki, jestem między nimi, ale nie łapię ich w szlufki, cóż, wkoło kurz, hałas, to wszystko, idę na boisko, bo mam blisko, zgredy robią ruchy, małolaty grają w kosza, łapiduchy niosą do karetki kogoś na noszach, idę dalej, młody złodziej na przypale, z okien wszystkie drą, konfidenty stare, przemierzam kamienice, ulice, pełne liryki, naglę drogę przecinają mi świetliki, znowu te pomioty systemu wyszły na łowy, chłopak z ulicy, zawszę zwarty i gotowy, skrótem, przez podwórze, w tłum się zanurzę, kolejna wygrana, z kurwą w niebieskim mundurze, chwila odpoczynku, w cieniu, jednego z budynków, naglę odgłos spadających (?), czas na koło ratunkowe, numer jeden, telefon do przyjaciela, tak, jestem pewien, dzwonię do Radara, elo ziomek, idziesz na browara? Gra gitara, dobra będę zaraz, no to nara, nara, ustawka jest pod (?), przybijam grabę i już znika rzeczywistość szara, wieczorowa pora, melanż na hardkora, i ulica tętni życiem bardziej coraz, mówił Juras, warszawskie centrum miasta, tu ulica życiem tętni, no i basta,

Ulica zawsze będzie miała swój własny byt, to nie tani chwyt, to skomplikowany zbyt, byś mógł to rozumieć, prasowy typ, ty bękarcie w nic nie wnikaj, zostaw to i znikaj,

Wybijam się przed bramę i widzę nowe rzeczy, ekipa wiarusów (?), w bramie obok, ktoś dostał nóż na plecy, nie dla hecy, dla hajsu, dlaczego? Dla kwitu, nie ważne czy dla szamy, czy dla bitu, to po prostu jest kapitalizm u rozkwitu, a ulica życiem tętni, ludzie obojętni, na złotego padołu, Zator opisuję z wspólnikami, (?) bieda i chłód, ludzie z dnia na dzień żyją, czekają na cud, to nie miód, tylko bagno, a znieczulica rośnie i uczucia słabną, zaczęło się już dawno, inny z tej samej ulicy, wybił się, dobrze mu poszło, teraz hajsy liczy, jeszcze inny, o pomoc do boga krzyczy, lecz czy go wysłucha, teraz z innej beczki prawda sucha, starszych chłopaczyn co i raz, zabiera kostucha, furą i wypadek, na przypale, strzały (?), bo wielu się ukrywa przed kumplami, wszyscy wy, co pierdolicie psy, wiedzcie że, WSP, zawsze jest z wami,

Warszawska ochota, ulica życiem tętni, syf zapierdala, widok codzienny, znajome gęby, dilerzy i złodzieje, ćwoki i przekręty, uliczne sępy, miasto życiem tętni, z ręki do ręki, dominowana flota, witamy w (?), warszawska ochota, dzielnica bogactw, dzieciaki na robotach, setki tajemnic, ukrytych w blokach, (?), dobra odpal, raz, dwa, trzy, no i dobra, dalej muszę biec, wiesz jak jest, trzeba coś jeść, pozdrawiam moich ludzi, elo, cześć,

Nie jestem żaden alterglobus z naszywką ganja

Pan Wankz ogarnia swoje zdrowie

Nie, nie piję wiele, ale twoje zdrowie

Nigdy nie bawiłem się w narkotyki z nikim

Kiedy paliłem to tylko splify z fify

Bez tyty, ona morduje bez sensu jak Jasson

Tak kończę zwrotkę pierwszą jak Air Force

To idzie do wszystkich z vinylu i z vinylu

Każdy z nas przecież już dostał po ryju

Poznaj kulisy, duże pe zawsze rozdawał chałtury,

płacił hajs i na siebie ściągał wszystkie awantury,

lepiły się do niego plotki, obelgi, bzdury,

więc mało który fan hip hopu do dzisiaj go lubi,

zamówił okazjonalny freestyle, premiera fify,

aktorzy, piłkarze, show biznesu vivy i my,

na dźgani jack'iem z colą za darmochę, nawijaliśmy wolne z majdanem i gmochem,

nagle mezo, mezo jest za miedzą,

zaraz go zapowiedzą, błyszczy na nim lecha kombinezon,

Smutny to fakt, lecz za tę kasę kupią dzisiaj,

najdroższego piłkarza, najtańszego kibica.

Internetowy chłopiec widział dwa mecze

i o transferach się naczytał na Onecie.

Znani piłkarze i transakcję jak z FIFY,

czym prędzej sprawdza więc ramówkę w ""Polskiej telewizji"",

od razu klub pokochał z całego serca,

bo widział w Lidze Mistrzów jak odnosił zwycięstwa.

Za rok nowe okienko,

Rap jest ojcem wychował nas na ludzi

I był zawsze przy Tobie i usypiał Cię i budził

Tu dziś jest odkąd wkładaliśmy palce pod budkę

A teraz twarz pod kran w umywalce po wódce

Zajebany po tej blecie albo fifie tutaj opcję na zmianę mam dziś w PES’ie albo FIFI'e

Plany w morzu pełnym asfaltu jak Beach Lake

Został nam rap tu, więc play znowu wcisnę

Niech leci rap tu na wszystkich podwórkach, wszystkich podwórkach, wszystkich podwórkach

Od roku mówię wam, że płyta już wkrótce.

Wierzę w to jak ci, którym otwieram drzwi.

Ci, którzy mnie wspierają mimo trudnych chwil.

Bo u mnie w domu jak w sercu nikt nie jest po prostu gościem.

To za te noce spędzone przy FIFIE na xboxie.

Za te wypady, melanże, plany i opcje.

Za to, że ciągle próbujemy żyć mocniej.

To dla wszystkich, którzy spali na moich dwudziestu metrach.

A rano w tym burdelu szukali butów i swetra.

A jak za szybko to zrobi się płytko

Ale co w przeszłości było to jest twoja nauka

To jest ta walka czyli życie i prawda

To nie jest film który oglądasz w kinie

Tutaj ty jesteś scenarzystą choć nie w każdym fifie.

Są takie rzeczy których nie da się zmienić

Są tez takie rzeczy które trzeba docenić

Szanować innych i żyć na ziemi w zgodzie

Przyjaźń,miłość to całym świat jest dobrze.

Guten morgen, bez pardonu wchodzę butem w mordę

Kopie jak prądem, ziombel podkładam bombex

Eksploduje rymami, nie rapuje z klonami

Melanżuję z ziomkami dniami i nocami

Sami zawodnicy, jest Balsam, blanty i fify

Na miejscówce skład, chłopaki z kamienicy

A w mej kamienicy połowa to alkoholicy

Na parapecie siedzą ziomki i palą fify

No nie wierzę, na parterze ktoś dwójkę zostawił

Zamkneła rok nam zima stulecia,

od zawsze miałaś pryszcze na plecach,

od zawsze miałaś tak ciężkie zdanie,

gadasz, gadasz, nie przestajesz.

Na fifie dali mi bana,

bo piszę o bananach,

nie gramy jak montana,

ej hana mam cie w planach.

Dla nas noce gwieździste,

Wkrótce produkcje kraj obiegną, a wrogą miny zrzędną

Teraz już bledną, z sekundą jak bit jebnął wpadłem w trans

Przerwać mój seans nie ma szans

Wskazujący stan, gruby [?] był spożyty

Preferuje zamiast fify w asyście ekipy

PCP głos ze stolicy, niesamowity Eros

Ten styl właśnie został utrwalony

Pokój wszystkim sprzymierzonym

[Kosi]

YO! ijo ijo jadą jadą wyrzuć te blaty psss jadą hał hał pssss jadą hał hał

wyrzuć te blaty psss jadą hał hał pssss jadą hał hał

ah yo dajesz

o kociaku o jeks bądzie o kolombo teraz będzie

pamiętam był kiedyś kolega zbyszek z drugiego konca ulicy kiedyś zbyszek do mnie przyszedl sie pyta czy jaramy z fify

proste zbychu jaki masz plan

a plan zajebisty mam wykręciłem na siano starą a staremu wyjebałem kluczyki od poloneza za karą on też jest psss więc nas psss nie zatrzymają

piontka włąncz kasete wolta my bedziemy stac na czatach

po kilku latach urywa się kontakt aż do kilku tak w przud

Ty wiesz o co lotto, na bank znasz te kwestie.

Przez miejsce w tym mieście zamieniamy się w bestie.

Zbyt wcześnie, boleśnie dopada nas poranny kac i moralny, sprawdź.

Małolaty dzisiaj kręcą flipy, tak jak my kręciliśmy kiedyś

paląc ?, albo paląc fify walą wóde na litry,

tak jak my waliliśmy kiedyś, wcześnie przywykli.

To młode wilki, co wyją po zmroku,

na wzajem się kryją, piją, pieprzą niepokój.

Szybko żyją, ukrywają blask w oku,

nam się udało jakoś być za bramą

percepcji i znać sens i Sensi

Diox:

Gram gram w zielone jak Radwańska w tenisa

z fify, bonga skręcaj blanta Filisa

szansa na dżisa dziś mgła pakamera

tańczy Guantanamera dawaj blanta na melanż

Tede:

Styl sypie dym, w oczy szczypie tym

[x2]

Nasiona, które dostałem posiałem

Podlewałem w szklarni wyhodowałem

Krzaki, konkretne szczyty

Zawijam w bibułę lub wbijam do fify

Reklamówkę pełną konopii z dobrej hodowli

Na blokach chciałby posiadać każdy

Zajarać lubi, jak to się mówi wszystko jest dla ludzi

W gorącej wodzie kąpany nie mogłem się doczekać

Twoja stara robi brame na pogrzebie

Ma dupe tak wielką że nawet żal jej nie ściśnie

Twoja stara mija sie z celem zajebiście

I opala sie przy słoneczku z gadu gadu

Siedzi na trybunach w fifie daje czadu

Twoja stara czesze Włodeckiego

Rozmawia także z delmą i co z tego?

Twoja stara wymyśla teksty do tymbarka

Twoja stara pije wode z żelaska

Podwórkowy życia tryb, lato - murek, zima - klatka

Stara podwórek prawda, zajaramy - jest inna gadka

Pierwszy joint był w krótkiej Rizli, dym i gardło gryzł mi

Tym bardzo poszerzyłem swoje myśli

Potem jaraliśmy z fify, włączaliśmy eko-tryb

Typ co miał osiedlowy sklep niedaleko miał sprzęt, handlował nim

Nie, nie chodzi mi o towar, chodzi mi o szkło, ziom

Wiedział kto kupował i po co, szkoda, że potem to powiedział psom

Nieistotne, czasem masz kolesia w zasięgu, kiedy joint się tli

To rewolucja, choć mnie żadne techno nie łapie

Twarde jak teflon, słowa na papier, święte jak papież

Ranie Was jak zostanie z piękna po latach wrażeń,

Gdy ona zrywa przez telefon i mówi, że traci zasięg

Gdy Ty palisz z fify, ja nagrywam płyty

Jestem tajemniczy, bo mam własne chwyty

W rapie robię backflipy’y, a Ty umiesz tylko indy

Sławni alchemicy, ty próbujesz, lecz nie widzisz

Ze mną nie wygrasz, jak z alkoholem na bibach

dobra atmosfera i zachodzi chemia,

z ust do płuc wciągam ten temat i mnie nie ma.

Znów ten stan kiedy jaram blanta,

wóda w kielonach i coca cola w szklankach,

I znów ten stan kiedy jaram z fify,

dupy, drineczki, dobra wóda i filisy.

Znów mam ten stan,

kiedy wydaje mi się że wszystko jest blisko,

kiedy wydaje mi się że mogę mieć wszystko,

i wiem że paru ludzi to dziś na pewno usłyszy.

Jak mi coś leży to mówię, nie lubię ciszy

no bo tak robią frajerzy, co się martwią o konflikty.

Znam paru ludzi i te kurwa ich ekipy,

jak się wożą po imprezach, a samotnie dopalają fify.

Wiem że to dziwi, ale tak tu kończą tacy,

jak nie ma miejsca dla dziwki, to nie znaczy że nie starczy.

Chce mi się walczyć, póki wiem że mam o co,

a wiem że jak się starasz, to, to łatwiej pójdzie w błoto.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga