Alfabet słów:

Słowo Freddy w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery F: Florek, Frank, forwardować, francowaty, flądra

Kto w Polsce śpiewa o Freddy ? To między innymi Ad.M.a, Ciemna Strona Miasta, Ciemna Strona Miasta. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

My to nie przypadek, nie, nie, nie, nie przypadek

My to 91, 91 crew

[Wicher]

To moje “Bohemian Rhapsody”, “Mama just killed a man”

Number one jak Merkury, Freddy Kruger palce swe

Ociera z krwi, a tron? Obecna Queen to redhead

Trwaj Zielona Ósma Milo, a Venus? Odpala rakietę

Wyborowy strzelec, przywiązuję wagę, nie wracam

Wycinam stada baranów, taguję znakiem Zodiaka

Nadchodzi wieczór, wchodzę do swego pokoju

Załączam Yo!Raps'a i patrzę w spokoju

Fab 5 Freddy coś tam pieprzy o Snoop'ie

A ja właśnie myślę o pięknej dupie

Nagle dzwoni telefon, podnoszę słuchawkę

Halo, człowieku zapraszam cię na kawkę

Hmm...yeah, jestem zaskoczony

Nadchodzi wieczór, wchodzę do swego pokoju

Załączam Yo!Raps'a i patrzę w spokoju

Fab 5 Freddy coś tam pieprzy o Snoop'ie

A ja właśnie myślę o pięknej dupie

Nagle dzwoni telefon, podnoszę słuchawkę

Halo, człowieku zapraszam cię na kawkę

Hmm...yeah, jestem zaskoczony

To pisze wiersze

To najważniejsze

Zawsze wchodzę w bit, nie ma żebym nie wszedł

Po Drugie!

Tnę rymami jak Freddy Krueger

Bo ich mam w kurwę

Jak syfu hamburger

A Po Trzecie!

To bardzo mało o mnie wiecie

Nie zamulam daję temat i Ty też wiesz o co chodzi,

Twoja laska się moczy, teraz nuci mój refren,

Wkurwia Cię gdy tak robi, idąc z Tobą za rękę,

Ale nic nie poradzisz, ja byłem, jestem, będę,

Nie pozbędziesz się koszmaru ja to Freddy Kruger,

Wpadnę do Twojego miasta zrobię ostrą borutę,

Lepszy niż Wenthwort Miller, przebijam ruską wódkę,

Więc milczą jak Chaplin, my z gadką jak Churchill,

Ruszamy tłumy, dzień sądu, dzień próby,

Po ulicach wala się afterlife, zgniłe ciała mają na świeże mięso smak,

Zaprzedani jak Faust, odczuwają strach,

Strach jak Freddy, dopada w snach,

Remake egipskich plag, gładka stal, piszczy krtań,

Już czas, obrać drogę, jestem sprawiedliwym, wiem co mogę,

Oni niby posiedli odwagę, a przygryzają zęby,

Jakby mieli w nich cyjanek.

Jedno słowo i wystrzele, jakbym był Kanonierem

Wybaczyć musicie mi, że na was klnę i pluję

W ogóle nad tym nie panuje #Yaya Tourette

Nadal czuje się silny i to jest cenny atut

Gwarantuję, że nie zmarnuje skillsów, jak Freddy Adu

Za dużo chujni, nie zostawię tego tak

Przełącz na ultradefenisve, bo wpadamy z Quebo jak

Nakata i Nakamura na czczo, więc koty wiać chcą

Nasze wersy opanowały Catenaccio

witamy raczej w podrzędnej restauracji

spelunie

pachnie spalonym tłuszczem

koszmar

jak freddy krueger

siedzimy sobie skromnie

żaden batman i robin

wspominamy znajomych z podstawowej szkoły

stolik w samym rogu

Nie ma na to antidotum lecisz tora tora!

Masz typowe objawy skaczą nogi wity, bania.

Sąsiedzi skaczą z okien, bo bity znają do zajebania.

A jak się budzisz to już leci w bani cugiem.

A jak zasypiasz męczy Cie jak Freddy Krueger.

Ciągle to nucisz synu czy coś z Tobą nie tak?

O Boże panie doktorze czy to Zespół Tourette'a?

"" HAHAHA! To Ganja Mafia - wirus nowy! ""

Wymięka ptasia grypa i wściekłe krowy.

Martwię się o przyszłość lecz to minie mi

Nie ma czym jarać się w sumie

Ale wpadłem tu z zapałkami i pali się Rzym

Męczą koszmary gdy najem się przed snem

I jak Freddy Krueger to rani przez sny

Wjebuję scenę wieczorem przy Simpsonach

Kolacja i światło za chwilę pyk

Za chwilę dym, nabiję bong

Nie zamierzam w ogóle, wychodzić na zewnątrz

Tyle że seta to bleta chora pętla ej yo

(Hukos: Pierdole to nie daje propsów wszystkim)

Nie biorę koksu, weź go odsuń i podsycaj skillsy

Wbiam na bit jak na bibę po drugiej

Wbijam jak Freddy De Fox, Fred Astaire, Freddy Kruger

Frunę, jak kula ognia nad spanikowanym miastem

Dawaj mi instrumental(Hukos: Ce do Pe to mental Hustler)

Chcesz mieć dół, odwiedź Hades na sucho

Mój styl dwa razy H tak jak Hades i Hukos

Nie mam ochoty na głupoty, skille mam nie nadaremno,

to jest świat Alana Wake'a i robi się bardzo ciemno,

chyba zgubiłeś latarkę, teraz se potańczysz ze mną,

mam wizje jak Alan Parker, Louis Cyphre dziś się zdrzemnął.

Jestem koszmarem MCich, Jotes ak Freddy Krueger

i reprezentuje z dumą Freie Stadt Danzig, hip-hop jugend!

Trzymam majka jak spluwę, jak rapuje to na stówę,

niewątpliwie w bani mam kilka poluzowanych śrubek.

Ej Mikser, Maz musiał zmienić w tym bicie energię,

Chcecie robić hardcor, a bity robi wam amator

Ja mam to czego wy mieć, nigdy nie będziecie

Już hejtujecie w necie, buszujecie ciecie, wiecie

Z was to jeszcze dziecie przecież

Jak Freddy Krueger będę hejterom śnił się po nocach

Jak Janson będę czekał na nich na szkolnych obozach

A cycata ??? to moja mroczna królowa

Dellamorte Dellamore, o śmierci i miłości

Bo miłości w moim życiu, sprawa priorytetowa

Oto wybuchowy szczyl

Niczym atomowy grzyb

Oni zwierzę wędzą z jędzą

Hy, nie zasypiaj dziś

Freddy wraca do snu

Freddy kaca ma znów

Je big macka na dwóch

Leci sraka do głów

Dla dzieciaka to zuch

[Freddy Krueger]

Idę po Ciebie czuję że strach Cię zżera,

Czas umierać poszatkuję Cię teraz jak kebab.

To ta strefa w której sny stają się jawą,

Czuję Twoją słabość potraktuje Cię zimną stalą.

Chcesz prawdy nie fikcje,

Unikam kul jak Neo w Matrixie

Nie bronie teraz tego jak (?)

Przybywam wtedy gdy ty zasypiasz

Jak Freddy Kruger, nie jak Amfibia

Chcesz wybrać drugie, nie chroni Biblia

To wyjdzie teraz jak cięcia z Fudżi

To nie jest sen! Chcesz się obudzić?

Grime jest dla ludzi

Niczym ostrze losu - ""pierwszy, który się trafi

Tylko pamiętaj - bez hałasu, bez zbędnych emocji

Poczuj w sobie siłę i rób tak, żeby zabić""

""Urodzeni mordercy"", ""Kalifornia"", ""Siedem""

""Harry Angel"", ""Pulp Fiction"", ""Hellraiser"" i ""Freddy""

Codziennie filmy były dla nas jak Biblia

Te same sceny, nawet w snach je widzę

Widzę w snach wciąż to samo, ciągle boję się zasnąć

Tamten leży we krwi, a mnie robi się słabo

Dzień jak co dzień miał się do tej nocy niczym Mars do Wenus.

Nie chciał zasnąć, odegnał w te pędy nudę,

Pisał o zwycięstwach, klęskach ze swym ludem.

Był kim zechciał, miał życie drugie, sen wieszczył zgubę,

Wiedział że sen odbierze życie to jak Freddy Krueger.

Za dnia martwy by w nocy odżyć jak wampir,

Ożywiał tkanki kiedy dotykał kartki.

Stawał do walki gdy chciał to tylko płynął,

Ratował świat lub traktował go jak kat gilotyną.

O, uważaj z kim tańczysz

Bo parkiet śliski jest od punchy

Możesz być królem parkietu

Ale najlepiej kurwa nic nie mów

Każdy punchline dla ciebie to koszmar jak Freddy Kruger

To gryzie cię jak pitbull, twoje teksty śmieszne jak pudel

Jebać nudę, ten burdel trzeba ożywić

Beef to wojna kurwa, a nie beef na niby

Chcesz beefu na żarty, możesz wyjść zaskoczony

Oooo uważaj z kim tańczysz, booo parkiet śliski jest od punchy

Mooożesz być królem parkietu, ale najlepiej kurwa nic nie mów

Oooo uważaj z kim tańczysz booo parkiet śliski jest od punchy

Moooożesz być królem parkietu ale najlepiej kurwa nic nie mów

Każdy punchline dla Ciebie to koszmar jak Freddy Kruger

To gryzie Cię jak pitbull, twoje teksty śmieszne jak pudel

Jebać nudę, ten burdel trzeba ożywić

Beef to wojna kurwa, a nie beef na niby

Chcesz beefu na żarty, możesz wyjść zaskoczony

[Pelson]

Magnet na podwórku, ekipa, koszule w kratę

Mój kumpel Przemek często miał wolną chatę

W MTV o rapie opowiadał Fat Freddy

Wiedziałem, że tak będzie, że ja też coś kiedyś

Pamiętam dzień - usłyszałem House of Pain

To jakby Everlast powiedział - masz tu tlen

Pierwszy raz poczułem, że słowa mają moc

Ero jak rezurekcja Kuby Rozpruwacza

Kurwy zapraszam na parkiet i tak jak on nie wybaczam

Precyzyjne cięcia lecą im po kablach

Ich mikrofony milkną, nikną ktoś im je zabrał

Ero bardziej Freddy Krueger niż Freddy Mercury

Gdy znów trzęsę klubem w konwencji Bez Cenzury

To HC na stówę, nie żadna biesiadna pieśń

Więc nie bądź przy mnie zbyt pyszny bo Hannibal chce jeść

To krew, krzyk, smutek, czyjś korpus pod butem

Wiec bez porównań, kurwa bo to flow to klasyk

Do worów i szoruj mi, Mr. Muscle

Ja to unikat, a ty tylko duplikat

A ta muzyka w plikach, to częściej plik iTunes

Ale jestem tu po to by by kreślić z pazurem # Freddy Krueger

[Kuba Knap]

Jak jest Kuba Knap, to nie w twoim typie facet

Przez wszystkie nieroztropnie nabyte kace

Prawdopodobnie zezgredziałem, w jednym wielkim ciulu

Przeżyjesz dramat, którego żaden psychiatra nie widział

Przy nas nawet Dalajlama straciłby sens życia

Wychodzimy z ukrycia, więc przyzwyczaj się do mroku

Przyspieszam kroku, wypluwając słowa w amoku

Lepiej wiej stąd, jesteśmy jak Freddy i Jason

To właśnie te produkcje, które głośnikami trzęsą

Wypluwam mięso, nie zatrzyma nas żaden cenzor

To ten nienormalny styl jak jebany Charles Manson

Słowa pędzą, zamieniamy sceny w gruzy

Chociaż i tak nie pomoże Ci, usłyszysz załamany krzyk,

Pisk, a potem chwila ciszy i dźwięk odpalanej piły,

To będzie rapowa masakra, mikrofonem mechanicznym,

Ze słabych zostanie miazga, wzrosną zabójstw liczby,

Freddy Krugger jest przy mnie zwykłym przedszkolakiem,

Teraz już wiem, że rozprawię się z każdym słabym łakiem,

I pierdolę tych którzy mówią że mam za niski poziom,

Jak strzał z mossberga moje skillsy łeb Ci rozpierdolą,

Podobno jestem zryty, głuchoniemym daje rap na migi,

Przeżyjesz dramat, którego żaden psychiatra nie widział

Przy nas nawet Dalajlama stracił by sens życia

Wychodzimy z ukrycia więc przyzwyczaj się do mroku

Przyspieszam kroku wypluwając słowa w amoku

Lepiej wiej stąd, jesteśmy jak Freddy i Jason

To właśnie te produkcje, które głośnikami trzęsą

Wypluwam mięso, nie zatrzyma nas żadne cenzor

To ten nienormalny styl jak jebany Charles Manson

Słowa pędzą, zamieniamy scenę w gruzy

Bayern, 2k13, trofeum moje jest

REF

3.

I nie ma co kończysz jak niejeden noskill

twój talent przepadł gdzies - Freddy Adu, Rafał Wolski

i nie wiesz już kim chcesz być, dobra dobra

stary wyga - młody kot, Drogba - Pogba

miałeś golić słabych, nazwać to progress

wyglądasz jakbyś się zaciął - Fernando Torres

powiedzcie, czy czujecie niedosyt,

niech ten rap płynie przez miasta, przez bloki,

ujawniając się w was jak fenotyp. 3x

Przebijcie mury, nie dajcie sie przekrzyczeć furii,

wyrwijcie się wolni jak Freddy Mercury,

spróbujcie walczyć z epidemią stagnacji,

nie pozwólcie się zakuć w kajdanki,

musicie zrozumieć, że jesteście maniupulowani,

ograniczeniami prawa, nie oddajcie życia dla nich,

Zapakuj swój homo-swag do torebki i wykurwiaj

Hultaj, spadam na scenę jak z nieba grom

Zamieniam się w żywą armatę jak pierdolony Megatron

I jebać to, co o mnie myślisz, milcz kiedy mówię

Śpiąca królewno, dzisiaj odwiedzi Cię Freddy Kruger

O, skurwysynu!


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga