Alfabet słów:

Słowo Jeruzalem w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery J: Jama, Jagódka, Jordanowski, językoznawca, Józef

Kto w Polsce śpiewa o Jeruzalem ? To między innymi Porozumienie, Wilki, 2TM2,3. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Cień wokół nas, Eroll

Krwawe są dni i ofiary

Dzicy bogowie nad nami

Jeruzalem płonie w oddali

Jeruzalem, Jeruzalem, Jeruzalem...

Cień wokół nas, Eroll

Wolność jest złotym Graalem

Słowa szamana są z nami

Niech płonie pamięć, idziemy sami

/Hosanna na wysokości

Hosanna na wysokości/

Jeruzalem, Jeruzalem

Zabijasz proroków

Odrzucasz posłanych do ciebie.

O Jeruzalem, Jeruzalem

Miasto, które jak żadne inne

Dla miłości moich braci

Dla miłości moich przyjaciół

Będę mówił będę mówił

Pokój niech będzie tobie

Jeruzalem, jeruzalem

Znowu odbudowane

Tam wstępują razem

Pokolenia pana

Według prawa izraela

Nad rzekami Babilonu

Usiedliśmy, aby płakać

Wspominając zawsze Ciebie

Jeruzalem, Jeruzalem, aj…

Śpiewajcie - mówili wrogowie

Śpiewajcie - mówili zbrodniarze

Chcieli od nas pieśni radości

Chcieli od nas pieśni Syjonu

miasto przemytników, wszędzie śmierdzi wałem

każdy dureń robi szmal #LeOcerin#WoodyAllen

nie wielu ma talent, mam to szczęście

jestem z extra grupy, usuń znajomych na fejsie

to właśnie mój Jeruzalem, niosę ofiarę

i kto tu jest baranem?-ZARAZA

Wirus, nie świruj nie masz zalet

Sarmata, Abel, Smagalaz, Primus inter pares

REF 2X :

Bedziemy tanczyc, bedziemy spiewac

Bedziemy klaskac w dlonie swe

Kiedy nasz Pan stanie z nami twarza w twarz

Spotkamy sie z nowym Jeruzalem

Bedziemy tańczyc bedziemy spiewac

Bedziemy klaskac w dlonie swe

Kiedy nasz Pan w bialych szatach stawi nas

Przed Ojcem swym przed Adonai

Co - powiada - dają ci oprócz telewizji?

Sopot blednie, już nie to, w kinach też niewiele.

A tymczasem byle kto się pcha do Izraela.

A po drodze do chałupy mówił jeszcze gorzej,

Że Jeruzalem złapał kiedyś w swoim tranzystorze.

Że tam kraj - kwitnący sad, wino i oliwa.

Jam, cholera, prawie wpadł w łapy Tel-Awiwa.

Miszka chwycił mnie za frak w stanie uniesienia:

Przecież my nie byle jak tam - ""cześć i do widzenia"",

Nie ma już tych miasteczek, gdzie biblijne pieśni

Wiatr łączy z polską piosnką i słowiańskim żalem,

Gdzie starzy Żydzi w sadach pod cieniem czereśni

Opłakiwali święte mury Jeruzalem.

Błyszczy tu księżyc jeden, chłodny, blady, obcy,

Już za miastem na szosie, gdy nic się rozpada

Krewni moi żydowscy, poetyczni chłopcy

Nie odnajdą dwu złotych księżyców Chagalla.

Kto pokocha, aj, aj, aj,

Swego wroga, aj, aj, aj,

Taka miłość jest prawdziwa,

Chociaż prawie niemożliwa,

Pokój dla Jeruzalem,

Nazaret i Betlejem,

Pokój dla Jeruzalem,

Nazaret i Betlejem,

Oj, oj, oj, aj, aj, aj,

Nie ma ONZ'u a w Babilonie trwoga

Narody sztucznym wszystkie paktem zjednane

Dobro wspólne wszystkim po równo nieznane

Ile lat już wrze w Palestynie?

Ile lat Jeruzalem w dymie?

Ile lat krwawią Bałkany?

Ile lat na pokój czekamy?

Inwazja, we łzach Afryka, we krwi Azja

Inwazja, płacze Afryka, płacze Azja

Strzelaj żeby zabić strzelaj do batty mana

Sodoma i gomora spalmy babilon

Droga do Etiopii come to zion

Geje i lesbijki - spalmy babilon

Jeruzalem, Afryka - tam jest nasz Syjon

Romańska kultura, spalmy babilon

Spalmy dziś Watykan, spalmy dziś Biały Dom

Bije serce rasta kultury, jak bije wielki dzwon

Strzelaj strzelaj strzelaj do batty mana

Małe ojczyzny, a na twarzach blizny.

Popatrz na obraz Chrysta podobizny.

Rzymski Kościół kontra jego schizmy.

Jeżeli umarł obcy, to czy umarł bliźni?

Ten niemy krzyk to krzyk Jeruzalem.

Salam alejkum amen. Szalom alechem.

Dobro ogółu - moje dobro - Twoim złem.

Widziałem bramy przed piekłem.

Ref:

O! przejasne - pełne słońca.

Łodzi! wioseł!... Szczęść ci, Boże...

Płyń - a nie wróć-że mi z żalem

Od tych laurów tam różowych,

Gdzie Tass śpiewał Jeruzalem,

I od moich dni-laurowych...

O! po skarby cię wysłałem:

Cóż! gdy wrócisz mi z tęsknotą -

Wiem to, ale proszę o to -

Nadzieja moja – Chrystus:

Umiera, ożywa, ożywa, umiera,

Czasem na ośle do Jeruzalem wjeżdża,

Czasem krzyż Ją do ziemi przypiera.

Nie mogę Jej zabić na wieczność, ni zdeifikować,

Mogę jedynie dusić, a potem ratować.

Ratować nadzieję z gruzów, aby potem znów umierała,

Bóg pokoju, Światłość ziemi - Święty

Bądź wywyższony

pełen świętości

bezmiernej chwały

blasku Jeruzalem

Bądź wywyższony...

Bądź wywyższony...

Sto stóp nad ziemią,

dwanaście plemion.

W drodze wytrwale, dalej dalej,

ku nowemu Jeruzalem. x2

Jeden jest Pan,

Ogień zapłonie w nas.

Jedną miłość mam,

nadszedł czas.

Moralność wątpliwa, ja tylko chce przynieść ci łzy

Zszedłbym na 9 krąg by złamać Ci 33

Ref

Niech żyje śmierć, żywe trupy już tracą wiarę

Zobacz jak wstaje czarne słońce nad Jeruzalem

Płonące urodzaje to mój jedyny cel

[Verse 2: Quebonafide]

Wpadam weź to uśmierz stary, muszę zadać kłute rany

Choćby mieli wuchte wiary, nie odpuszczę #Luteranizm

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia

Dokąd pędzisz w stal odziany

Pewnie tam, gdzie błyszczą w dali

Jeruzalem białe ściany.

Pewnie myślisz, że w świątyni

Zniewolony Pan twój czeka

Abyś przyszedł go ocalić,

Abyś przyszedł doń z daleka.

Ci, którzy panu ufają

Są jak góra syjon

Co się nigdy nie porusza

Ale trwa na wieki

Góry otaczają jeruzalem

Tak jahwe otacza swój lud

I teraz i na wieki

O góry otaczają święte miasto

Jeruzalem

raz na północy,

raz na południu,

czy sęp to jest czy jakiś bocian?

Tato! Z długą szyją, może bocian?

bo w Jeruzalem ciepły świt,

choć to się chyba dzieje w grudniu,

oj, Abramie Abrahamie,

takie silne Twoje ramię,

w przerwie i Bóg namyśla się,

Był wieczór i każde z nas gnało

Daleko gdzieś tam do swych domów

I nagle czas stanął zdumiony

A świat pobiegł szybko do przodu

Pomarańcze w Jeruzalem

Miały ciepły zapach zmierzchu

A my w sobie zasłuchani

W hoteliku na przedmieściu

Zaskoczeni, że tak nagle

Mógłbym wyznać wam me plany

Mógłbym podać fakty i liczby

Powiedzieć nawet, dokąd idę…

(Zespół)

Kiedy wejdziemy do Jeruzalem?

Kiedy wejdziemy do Jeruzalem?

Kiedy wejdziemy do Jeruzalem?

Kiedy wejdziemy do Jeruzalem?

Kiedy wejdziemy do Jeruzalem?

nie bójmy się jutra!

bo linia życia na tej Ziemi jest tak krótka

Chcę zobaczyć ten widok ze snu,

w którym prawie oniemiałem

Chcę oglądać to święte miasto Jeruzalem

Bednarek:

Jest takie miejsce,

gdzie już nigdy nikt,

nie oszuka Cię

Oblężenie

To długie oblężenie

Zamienia miasto w więzienie

Zamienia miasto w więzienie

A Jeruzalem spłonie

Spłonie za grzechy swoje

Lecz nie martw się i tak

Wrócisz tu za siedemdziesiąt lat

Królu, ty się pytasz? Ja mówię, więc słuchaj!

W słodkim Jeruzalem - nocka już zapada

Śpiące stada bydła - przeżuwają dzień.

Zamyślona gwiazda - kapelusz zakłada.

Niesie nad Betlejem: ciepło, światło, cień.

Gdzie taki - malutki, najzłociej - złociutki.

Przyjaciel to drogi! ten niebieskie progi,

Opuścił z daleka:

Aby pobitego, na poły żywego,

Uzdrowił człowieka.

Który z Jeruzalem szedł był z wielkim żalem,

Do Jerycha złości:

Tam go szatan srodze, zraniwszy na drodze,

Odarł z niewinności.

Ten przyjaciel prawy, krom wszelkiej zabawy,

3. Bądź wiesioła, gdyć przyjali

Trzej Krolewie, dary dali,

Synkowi się modli.

4. Bądź wiesioła, gdyś nalazła

Synka Twego w Jeruzalem,

A On siedział z doktory.

5. Bądź wiesioła, gdyś uźrzała

Synka Twego, [a] On zmartwychwstał

Jegoś barzo płakała.

1. Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia

Dokąd pędzisz w stal odziany

Pewnie tam, gdzie błyszczą w dali

Jeruzalem białe ściany

Pewnie myślisz, że w świątyni

Zniewolony Pan Twój czeka

Abyś przybył Go ocalić

Abyś przybył Doń z daleka

Tam gdzie ziemia i kurz na poręczach i schodach

A nam pozostał tylko rap,krzem i kobalt

Reszta rozsypała się tak jak papier w dłoniach

A w oceanie łez nadal razem ja i ona

Wołam z głębokości,aż po mury Jeruzalem

Najpierw mrok potem ambulans na sygnale

Mijam ulice latarni,dilerów na rogach

A potem staję jak kolos na glinianych nogach

Mam milion twarzy i tysiące stygmatów

Hajs, władzę, moc, każde z ukrytych pragnień.

Miałbym sygnet na palcu, na nim krwawy diament,

Po raz pierwszy respektowałbyś obecną władze,

Bo gdybyś zmienił zdanie straciłbyś swój palec,

Lub trafił prosto na krzyż w okolicach Jeruzalem,

Siałbym zamęt na giełdach i w ramach rewanżu,

Wsadziłbym do więzienia tych wszystkich cwaniaków,

Co myślą - to nasza ziemia, mamy prawo do hazardu,

Miałbyś prawo do kromki chleba i garstki żartów,

Jam bratniość zawarł z Fegor-Baalem

Ja król królów Nowej Jeruzalem

Lodowe widma w powietrzu gnały

Teraz mnie groźnie przygniotły skały

Gród oblężony, idę na mury

Widzę mych wrogów obóz ponury

To na peronie wyrósł las.

Taki las, w którym jest wiele drzew,

Ulica, po której płynie Babilonu krew!

Obejmij te drzewo i przytul jego pień,

Jeruzalem broni się dziś ostatni dzień

Widziałeś neon,

Kolejny pociąg minął nas,

Gdy wbiegłeś na peron,

To na peronie wyrósł las.

Pejsy mam - nazywam się Żydem.

Przyjdę tu, zabronię picia piw,

Zmienię wam Warszawę w Tel Aviv!

Jestem zły, surowe serca jem,

Centrum zła jest dziś w Jeruzalem.

A najgorszy przed sąsiadem wstyd,

Gdy ci córkę w dupę jebie Żyd!

Za wszystko odpowiadam jaaaaaa...!

Żydowska dusza znaczy zła, zła... o Jehowo haj!

Zastępów złamanych serc

Uspokój tę duszę

Ucałuj policzek księżyca

I z chmury niewiedzy swej wyjdź

Nowe Jeruzalem spłonęło

Po cóż czekać w ruinach na świt

Na trudy się nie skarż ni słowem

I niech nie współczuje Ci nikt

Jak róża po drabinie cierniowej

Ci którzy Jahwe ufają

są jak góra Syjon

co się nigdy nie porusza( nie porusza się)

ale trwa na wieki. X2

Góry otaczają święte miasto Jeruzalem

Tak pan otacza swój lud

i teraz i na wieki

i teraz i na wieki! X2

I nie wracaj, aż Ci powiem

Chodź zły Herod walczy z Bogiem w różny trud

Jezus miał dwanaście lat

Przybył Bogu złożyć dar

Na ofiarę w Jeruzalem w święto Paschy

Dobrze było razem Im

Józef roni szczęścia łzy

Bo Maryja z Nim i Jezus ukochany

Gdy wracali zdjął ich lęk

W słodkim Jeruzalem nocka już zapada

Śpiące stada bydła przeżuwają dzień

Zamyślona gwiazda kapelusz zakłada

Niesie nad betlejem ciepło, światło, cień.

Ref.:

Powstał człek z tchnienia Boga i błota

By mógł dobro nieść, ku Bożej chwale

Jezus...i Świętokrzyska Golgota

Łysa Góra i Krzyż z Jeruzalem...

Miast mirry, kadzidła i złota

Był Krzyż i był płacz Magdaleny

Na miejsce zwane Golgotą

Krzyż dźwigał Szymon z Cyreny

Powstał człek z tchnienia Boga i błota,

By mógł dobro nieść ku Bożej chwale.

Jezus i Świętokrzyska Golgota,

Łysa Góra i krzyż z Jeruzalem.

Miast mirry, kadzidła i złota

Był krzyż i był płacz Magdaleny.

Na miejsce zwane Golgotą,

Krzyż dźwigał Szymon z Cyreny.

Kolęda dla Piotra

W słodkim Jeruzalem - nocka już zapada

Śpiące stada bydła - przeżuwają dzień.

Zamyślona gwiazda - kapelusz zakłada.

Niesie nad Betlejem: ciepło, światło, cień.

Gdzie taki - malutki.

Ciebie tuląc, biorę pod ramię.

Wspólne zaangażowanie, siłę nam daje.

Patrzymy w tył jak wszystko zostaje.

Przed nami egzotyka zwana rajem.

Ja jak Jeruzalem cieszę się, że mi ją zesłałeś.

Toast słońcu oddaję ku twojej chwale.

Na horyzoncie topię swoje żale.

Marzenia się spełniają jak się myśli o nich stale.

Ref:

Kto dał Ci siłę by kochać

Kto dał Ci moc by budować

Kto dał Ci siłę by kochać

Kto dał Ci moc by budować

Nowe Jeruzalem

Nowe Jeruzalem

Nowe Jeruzalem

Nowe Jeruzalem

Nowe Jeruzalem

Będziemy tańczyć, będziemy śpiewać

Będziemy klaskać w dłonie swe

Kiedy nasz Pan stanie z nami twarzą w twarz

Spotkamy się w nowym Jeruzalem

Będziemy tańczyć będziemy śpiewać

Będziemy klaskać w dłonie swe

Kiedy nasz Pan w białych szatach zbawi nas

Przed Ojcem Swym przed Adonai

jednością i pokojem.

Uradowałem się wezwaniem:

Pójdziemy do domu Pana.

I oto stoję u bram Twoich,

Jeruzalem nowe, Kościele święty! Ref.

O Jeruzalem, miasto pokoju,

w Tobie wszyscy się jednoczą.

Przychodzą doń pokolenia,

aby wielbić Imię Pana. Ref.

Ci, którzy Jahwe ufają,

są jak góra Syjon,

co się nigdy nie porusza,

ale trwa na wieki. x2

Góry otaczają święte miasto Jeruzalem,

tak Jahwe otacza swój lud.

I teraz i na wieki,

i teraz i na wieki.

"

Drogą via Dolorosa Jeruzalem w tamten dzień

Umęczony zbity człowiek wolno szedł

Tłum się cisnął z wszytskich stron

Wykrzykując słowa te :""Ukrzyzuj Go""

Końce wieńca cierniowego mocno w skronie wbiły się

Gdy byś poznało ten jasny czas

Dni które przyjdą na Ciebie

Twych nieprzyjaciół, co z całych sił

Powalą czołem na ziemię

Jeruzalem, moje czy słyszysz płacz

To Twoje dzieci znów giną

Jeruzalem, powiedz co z Tobą jest

Z Polską Ojczyzną jedyną

Dziś ten sam widok, te same łzy

Dzika miłość, dzikie wiersze, hipisowskie dni.

Miałem kumpla z piaskownicy, sprawdzić pragnął się.

W listach z Legii Cudoziemskiej pisał później, że

Smutno dziś do nieba iść, smutno dziś do nieba iść.

W telewizji dziś widziałem Jeruzalem w ogniu walk.

Młodych chłopców z bronią, mieli po szesnaście lat.

A na Manhattanie stosy diamentów cieszą wzrok.

W zachodzącym słońcu jak w Betlejem gwiazdy lśnią.

Smutno dziś do nieba iść, smutno dziś do nieba iść.

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia,

Dokąd pędzisz w stal odziany?

Pewnie tam, gdzie błyszczą w dali

Jeruzalem białe ściany.

Pewnie myślisz, że w świątyni

Zniewolony pan twój czeka,

Abyś przybył go ocalić,

Abyś przybył doń z daleka.

Słowa Jego są słodyczą

i cały pełen jest powabu

Taki jest Miły mój

oto Przyjaciel mój, córki Jeruzalem


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga