Alfabet słów:

Słowo Justyna w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery J: jałowość, Jopek, jad, jagniątko, jonowy

Kto w Polsce śpiewa o Justyna ? To między innymi Bartosz Jagielski, Peja, RPS. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Swojego Małysza Wisła ma,

Justyną chwali się Kasina

W Wieluniu to nie lada gratka

Zaczyna grać Pamapol Siatkarz.

Nieduże miasto, wielki klub

Nadzieje wlewa w serca nasze.

Taki ukłon w stronę kumpli, puszczasz oko do widza

Poszczasz się w TVN kurwo, a ziom Walter cię rozlicza

Pokazujesz durną gębę, a to o mnie mówisz dureń

Bo to show które nakręcasz musi trwać ma się rozumieć

Pewnie chciałbyś za kochankę panią Justynę Pochanke

Ona dała tego dnia znaczny popis za tą szklankę

I pierdole pojechankę, połajankę, jesteś bamber

I wypiję jeszcze jedną, bo to za mnie toast

Podaj pogodynce pałkę, potem zrób o tym kawałek

Taki ukłon w stronę kumpli, puszczasz oko do widza

Poszczasz się w TVN kurwo, a ziom Walter cię rozlicza

Pokazujesz durną gębę, a to o mnie mówisz dureń

Bo to show które nakręcasz musi trwać ma się rozumieć

Pewnie chciałbyś za kochankę panią Justynę Pochanke

Ona dała tego dnia znaczny popis za tą szklankę

I pierdole pojechankę, połajankę, jesteś bamber

I wypiję jeszcze jedną, bo to za mnie toast

Dodaj pogodynce pałkę, potem zrób o tym kawałek

tutaj to z każdym taktem ma dziesięć ton.

Dokładnie ćpunku, ciężar gatunku czuj

to nie jest tłusty rap tu styl ciekły łój.

Możemy robić tu gnój w chuj i chuj z tym,

bo jak nie Justyn to kult samobójcy.

Ref.

Elliminati te klimaty czujesz,

iluminuje #byciechujem

Zero imo, Dżeronimo,

I kochana Ale

Poredę

Dębego

I Sarę

Justynę

Kingę

Pozdro Adek , Rafał i Radek

Włosie Ekipę Wowe , No i Nate

Mame , Tate

Ref. Całe moje życie to kobiet wkoło moc

A z kobietą wiesz już kłopotów wielki stos

Nie jest ważne ile, z kim, gdzie i jak i kto

Kobiety są już takie a życie taką grą / x2

2. Dominika, Grażka, Jola i Justyna

Katarzyna, Diana w głowie zawróciła

Karolina, Kinga, Mela i Monika

Julia i Urszula - mam na ich punkcie bzika

Łucja i Natalia bawią mnie od rana

Zaskoczymy ich wszystkich i

Bojana Radulović:

Prócz mistrzostwa nie chcemy nic

Gwiazdek w herbie wciąż mało mi

Justyna Łukasik:

Finał znów jak Hitchcocka film

Osiem-zero nie starczy im

Judith Pietersen:

Złoty nasz atomowy team

Mama i Tata są z Tobą, wiesz.

Ref.: Kołysanka… (x2)

3. Posłuchaj, Adaś, ta muzyka ułoży Cię do snu,

ucz się szczęśliwy wśród zabawek stu.

Pilnuje Cię Tata Grześ i Mama Justyna,

bardzo dumni z jednego i drugiego syna.

Więc śpijcie spokojnie i nabierajcie sił,

byście radość dali rodzicom swym.

Uśnijcie teraz i obudźcie się rano,

Chciałeś mnie tu ej siema jestem dałeś mi grób a to ciebie nie ma w mieście

Masz pretensje dam ci więcej rapu

Ty Kielecki scyzoryk chyba obierak do ziemniaków

Riposta po trzech latach pies Dejan walczy kurwa

Jesteś szybszy niż Justyna Kowalczyk, masz refleks ślimaka

Przykro mi ja czekałem trzy lata, ty czekałeś dwa dni

Obserwujesz Kielce przez internet, nie ma cię tu nie oddychasz tym powietrzem

W Kielcach jesteś tylko żółtym słoneczkiem niechcianym ptakiem w gnieździe

Chujowym jak Polskie jezdnie

Wielką sprawność miała

Wytchnąć nie dawała

Cała chata chodzi

Kiedy mój w nią wchodzi

Pani Justyna jebie jak maszyna

Pani Justyna jebie jak maszyna

1. Ja marynarz z rzecznej barki

Ciągle podróżuję

Gdzie dopłynę, w każdym mieście

Piotr(Konrad):

To przed Tobą Adamie padamy na twarz,

Ty jesteś nasz guru, Ty jesteś nasz mistrz.

Justyna(Beatka):

To dla Ciebie Adamie, jurorze Ty nasz,

Śpiewamy pełnym głosem,

Nie przerywaj nam, plis.

Piotr(Konrad):

Nie tylko tam nie słychać dzisiaj śmiechu

Dzieci. Nie tylko tam świat w grzechu

Zamieci skąpany jest aż pod niebo.

Dlaczego dookoła tyle złego ? Dlaczego?

ref.Justyna

odnajdź w sobie dziecko znów

przypomnij swój dziecięcy śmiech

i tak jak dziecko przestań martwić się

do przodu idź i swoje rób

Wibrator się wyczerpał, tutaj buziak Anetka,

Była taka głęboka dla mnie taka mini studzienka,

Mówiąc słyszałem echa, ją to bardzo podnieca,

Takie są panienki a to tylko była część pierwsza

Każda lubi się wypinać a przykładem Justyna,

Codzień smsem zgłaszała awarię komina,

Toma poprzepychaj, może długo się zejść,

Ja to dobry kominiarz, dym znów ulatniał się,

Z Izą parę fajnych zdjęć, potem sesja prywatna,

"

Ref.[Justyna Kuśmierczyk]

Choć życie gna coraz prędzej,

A kłopoty wiążą nam ręce,

Mam was, nie trzeba mi więcej

To wam, rozdaje serce /x2

Czary — mary! Znikły gary!

Dziś Kopciuszek ma wagary, a Justyna fashion wie, co dziewczyna ubrać chce.

Mister Bajer stroszy rajer!

Choć jest kwaśny jak zajzajer, ma jak zawsze wielki gest, lecz Toyota jedna jest!

Miss Polonia! Fanfary, kwiatów szpaler…

Miss Polonia! A za nią Mister Bajer!

To jest tak, nie oczekuj dziś litości

Moja prawda ogryzie Cię do kości

Nie ma miłości, na rany sypie sól

To owoc dojrzały, to owoc Twoich pól

[Refren: Joteste, Justyna Kuśmierczyk]

(JUSTYNA)

Nigdy nie mów o miłości,nigdy nie mów że

Nie zakochasz sie juz w innej

Nie opuścisz mnie

REF: Biała brzoza dobrze wie

I.

[Justyna]

Minął miesiąc jak nie pukasz do drzwi

a ja czekam choć telefon wciąż śpi

a ja czekam widzę Cię w każdym śnie

choć pewnie masz inną, zapomniałeś już mnie.

Kiedy morze woła mnie.

Na mnie czeka przygód sto,

Więc nie płacz, nie,

Gdy żegnam Cię

[JUSTYNA]:

Przecież ja nie płaczę, nie

Kiedy morze woła Cię

Czeka Ciebie przygód tyle

I łzy nie nie mogą, zatrzymać Cię

[JUSTYNA]

Tyle zakochanych par jest wśród nas

Tyle ramion które ciepło obejmują się

Na ulicach spotkasz co dnia

Czyste serca miłości motyle

JUSTYNA:

Nie wiem skąd serce odrazu wiedziało,

Że jesteś szczęściem na które czekało,

Cichutko nucąc mi:

To właśnie Ty...

[Justyna]:

Nie wiem jak zatrzymać wiatr,

Kto obraca wkoło świat,

Po co deszczu łzy spadają często z nieba?

Ale wiem gdzie szczęście śpi,

W hoteliku pod różami

Ktoś zatrzymał czas

On i ona tacy sami

Jak sprzed wielu lat

Justyna:

Tylko stary portier złotko

Dziś w tajemnicy zna

Której nigdy

Nie mógł poznać świat

Jesień zawitała nieproszona,

kiedy przyszła - tego nie wie nikt,

a ja jeszcze latem zaślepiony

i miłością z tamtych dni.

Justyna:

Zabierałaeś dla mnie promyk słońca

i wplatałeś go we włosy me,

wiatr rozplątał je mnie tuląc w tańcu,

kiedy byłeś blisko mnie.

Cieszmy się wolnością, dzielmy się miłością,

Życie jest radością, dzielmy się, dzielmy się miłością.

Chór:

Światło, ............

(c) 2008 wyk. Justyna Steczkowska i Maciej Miecznikowski

Co urzeka, fascynuje i porusza,

Prowokując myśli błogie, acz nieskromne

Cóż prześlicznym, dynamicznym jest obiektem,

Jak magnesem przyciąganych, męskich spojrzeń?

Ref. B.Justyna! - Ona to ma!

siananana

Czasem wprost, a czasem niby od niechcenia

Ktoś zapuszcza żurawia w dekolt Pani,

Skarb podwójny, ledwo co skrywany, kusi,

Dziś wieczorem, w telewizji program, który

wciąż jest w modzie,

To 30-ta już edycja ""Gwiazdy zrobią wam po lodzie"",

Już wesoło gra muzyka, Tomasz cyka pajacyka,

A Justyna się wygina - widać swędzi ją pachwina.

Pan Wzwodecki rwie dupecki,

wszystkie noszą kajdaneczki,

A Dorotka, ta dewotka, nie pokaże widzom kotka,

Powiatowy, świnia, prosię, nie od dziś ma muchę w nosie,

W drzwiach staje, ciałem się zachwycam

Niejeden chłopak szedłby za nią w ogień

Lecz niezły tu potrzebny jest czarodziej

Ref.:

Justyna, na zawsze chciałbym ją zatrzymać

W jej oczach mieszka jakaś siła

Tak na mnie działa, że odpływam

Justyna, jak lampka czerwonego wina

Ach, wdziękiem swoim mnie upija

Złota trójko,

w imieniu polskich kibiców,

dziękuje, dostarczyliście nam emocji bez liku.

Wśród olimpijczyków okazaliście się najlepsi,

Justyna, Kamil, Zbyszek

dzięki!

Wielki trud i ogromna wola walki,

Polak potrafi,

daliście przykład odwagi.

A presja czasu, znasz to, jakby był szybszy

Oczekiwania rosną nadal nie masz pozycji

Więcej pracujmy, mniej pijmy, znajdujmy czas na modlitwy,

I na wzajemną pomoc, wiesz, że sam jestem bezsilny

Justyna:

Ty i ja

Pokonamy przeciwności zawsze

Ja i Ty

Poradzimy sobie razem

Nie lubię biesiady, mam niezłe wypady

Zawsze przychodzę do mojego Daddy

Od samego morza aż po szczyty gór

Bo się nazywam Karol Mazur.

Justyna się pyta czy mam coś na twarzy,

A ja jej na to, że szprot się smaży.

Żadne dzieci by tego nie zgadły,

Że po uderzeniu oczy mi wypadły.

Ile brakuje, pyta się Byniu,

Więc urządzimy im piękne posłanie

Szukam poduszki, mogą być dwie

Byle nagranie udało się

Ładujemy już perkusję do auta

Justyna jeździ zimą na nartach

A latem tańczy na głowie bregdensa

Bo nie lubi jeść z gryla mięsa

Jesienią jest z nią trochę niedobrze

Bo wiosną dopiero wychodzi na brzeg.

Wołam stój! Z nią zaczynam biec.

Łapię czas! Hej, Hamlecie, warto być.

Miłość jest. No to... trzeba żyć!

Muzyka: Robert Janowski

Słowa: Justyna Holm, Robert Janowski

"

Znów powietrze pachnie Tobą,

tą nieznaną zapomnianą.

Pewnie znowu przeszłaś obok,

swoją ścieżką niezbadaną.

Justyna:

Czasem pachniesz deszczem lata,

kwiatów rozkwitaniem słodkim,

pędem wiatru, chmurą woni,

snem na pół spełnionym.

- Halo, dobry wieczór....

- Dobry wieczór

- Co to może być?

- yyy... a kto mówi?

- Heheheh... Justyna z programu ""Rozwiąż Zagadkę""

Co może być w szafie na literę K ?

- yyy.... Kurwa...

No właśnie...

No, przecież masz okazję, łap ją, nie stracisz nic

Chcę napisać tekst

Jak zaczynam dzwoni Daniel, a w tle

Druga linia jak pech to pech

Na to wszystko się nakłada, piszczący sms

To Justyna, ok, staram się miło odpisać

Przecież to nie jej wina.

Gdy odpisuje jakiś cymbał puszcza sygnał i kasuję

Przecież jestem spokojny, nie reaguję

Kiedy drugi raz próbuje historia się powtarza

Stryja Janka, lecz bariery

Nie pochodzą z jednej sfery,

Stąd odwagi brak z jej strony,

Czynią związek niespełnionym.

Lecz nadrobi to Justyna,

Która pana jest z Korczyna

Siostrzenicą i ma w planie

Z Bohatyrowiczem Janem

Związać przebieg swoich losów,

[Gabriel]

Usiądź przy mnie, słowa nie mów, nie

Bo czas szybko Ci minie, jak we śnie

[Justyna Kuśmierczyk]

Niech trwa ta z chwil złożona z moich snów

Niech gna co sił do elizejskich pól

Nasz grzech, król plag, rój gwiazd przecina mrok

Wskaż tę co da rozstąpić czasu toń

Odnaleźć chcemy prawdziwy nasz głos

Przecież każdy z nas odkryć chce swój świat

I usłyszeć siebie raz

Z tysiąca głosów

[Justyna Steczkowska]

I jest coraz głośniej

To bicie naszych serc

Biją coraz mocniej

Niech każdy usłyszy ten dźwięk

Odnaleźć chcemy prawdziwy nasz głos

Przecież każdy z nas odkryć chce swój świat

I usłyszeć siebie raz

Z tysiąca głosów

[Justyna Steczkowska]

Jest coraz głośniej

To bicie naszych serc

Biją coraz mocniej

Niech każdy usłyszy ten głos

Odnaleźć chcemy prawdziwy nasz głos

Przecież każdy z nas odkryć chce swój świat

I usłyszeć siebie raz

Z tysiąca głosów

[Justyna Steczkowska]

Jest coraz głośniej

To bicie naszych serc

Biją coraz mocniej

Niech każdy usłyszy ten dźwięk

Gdzieś na Łebskiej plaży

Szedł ośmiałym krokiem

I tak sobie marzy.

Ania czy Beata

Justyna czy tez Krysia

No która dzisiaj, która

Przytuli czule misia

Ref:

Oddaj misie dzisiaj

unoszę głowę i

idę przed siebie najlepiej jak mogę robię to co mam do zrobienia.

Presja otoczenia, wszystko co powiesz mi,

nie znaczy nic.

Justyna

Zatrzymaj się na ten jeden moment,

połóż na szalę ciężar zalet i wad ( Zalet i wad )

Bądź pewnym siebie, zanim utoniesz

w chaosie strug narzuconych prawd.

Może, bo uczę się żyć,

Jak to wypali to wtedy co z nami będzie?

Nie wiem, bo uczę się żyć,

Jak nie wypali to… ćśśś

[Refren - Justyna Święs] (x2)

Za młodzi – tak, potrzebujemy snu,

Za dorośli, w ciągłym pośpiechu,

Za młodzi - mamy czas na wszystko,

A dorosłość?

Chcę napisać tekst

Jak zaczynam dzwoni Daniel, a w tle

Druga linia jak pech to pech

Na to wszystko się nakłada, piszczący sms

To Justyna, ok, staram się miło odpisać

Przecież to nie jej wina.

Gdy odpisuje jakiś cymbał puszcza sygnał i kasuję

Przecież jestem spokojny, nie reaguję

Kiedy drugi raz próbuje historia się powtarza

Kiedy zobaczysz że, wzrok już nie ten, cera nie ta,

Nie kupuj kremu, to nic nie da.

W życiu bywa gorzej, ty dobrze się trzymasz,

Przecież mogłaś mieć na imię Grażyna.

Justyna pokochaj dziś swój wiek,

Choć teraz już bliżej masz niż dalej.

Wąsami nie przejmuj wcale się,

Bo z nimi wyglądasz doskonale.

Justyna, trzydziestki nadszedł czas,

Zdziera parkiety jak przystało na w pyte balety

Jak my olewa karnety na lipne bankiety

Podobno wszystkim dziołchom ciula ekstra minety

Dzikus z Rety co hoduje hery na dredy

Bez to 3oda woła mu Justyna do cedy

Jak mi stanął tak mi stoi

Obraz Twój w oczach moich

O czym myślę gdy Cię widzę

Nie odpowiem bo się wstydzę

3. Gdy pomyślę o Justynie

To krew w żyłach szybciej płynie

Od tych myśli cały drżę

No i znów zaczyna się

Jak mi stanął tak mi stoi

2. A gdy 16 miała lat rzuciła ojca swego,

rzuciła swój rodzinny dom, gdzie matka żyła jej.

Teraz na balu bawi się i hula noce całe,

a w domu ojciec został sam, pomocy nie miał on.

Ref. Justyno, Tyś moje dziecie, Justyno jam starzec już.

Ta bieda, która mnie wiedzie, na starca rzuciła los.

3. W tresową, jasną noc jechałem samochodem,

gdy szofer chciał jej podać koc, w tym starzec zjawił się.

Rzuciła ojcu groszy pięć i z Bogiem iść kazała,

Kiedy świat wilgotny staje się

Ty przy oknie siadasz, deszczu słuchać chcesz

Mówisz, że cudowny to jest dzień

Ref.:

Justyno, Justyno, deszczowa ma dziewczyno

Ty panno z mokrą głową, co bardzo kochasz deszcz

Justyno, Justyno, chcesz krople w dłoniach trzymać

Gdy pora jest deszczowa, mnie z deszczem kochać chcesz

Kiedy z nieba leje, leje letni deszcz


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga