Alfabet słów:

Słowo Krzysiek w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery K: krzew, kapliczka, kraksa, kluzja, kanciapa

Kto w Polsce śpiewa o Krzysiek ? To między innymi Bemibem, CieszyN, Dudek P56. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Szukam niuni, szukam dziuni dzisiaj na bounce

Gites lans, wie to dobrze każda z was

Z telewizora mnie słoneczko trochę znasz

Ja jestem Pewex złoto, hajs, lans i bounce

Ja znam Borysa Szyca i znam Krzyśka Ibisza

Pudziana i Majdana, Adasia Małysza

Znam Dodę elektrodę, znam Wojewódzkiego

Możesz mnie dzisiaj mieć, więc nie zmarnuj tego

Ja Tobie mówię, mówię

Czasami łatwiej jest zapomnieć niż pamiętać

I przypominać co wieczór o tamtych, chować ich w wersach..

Być może wasza droga okaże się lepsza..

Więc idźcie, pokażcie swej hipokryzji spektakl..

To przedstawienie na którym nie będzie Krzyśka

Wczoraj byłaś tak blisko, dziś mnie nie znasz - sprawa przykra..

Nie wiem kto stracił na tym, kto na tym skorzystał..

Dziś pewność mam - nie masz pojęcia czym jest przyjaźń..

Za tych którzy przy nas są

"

Każdy ma swoje problemy, każdy jakąś chorą jazdę, każdy chce zarobić sos,

każdy chciałby poznać prawdę,

Warte pokaż charakter chodź to życie przerasta,

każdy nosi swój krzyż, każdy chciałby wyrwać chwasta.

Liczba ofiar wciąż wzrasta, życie ryje psychikę

jakby w krzywym zwierciadle wszystko tu jest odbite.

Dzieci głodne obite, bo mamusia poszła w tany

słuchasz, myślisz, nie wierzysz dawaj podbij na Bielany.

Jestem zabójcą, przeładowanie, odstrzał

Pyk, pyk gdzie moja promocja ?

Dziś mam styl własny własny, a ty na styk

Mieścisz płaskie flow na samplit

Z do O nie jakaś kolorowa pizda, wpadam na track do Krzyśka

Dziś z kamratem, gram rapem, wystawiam słów armatę, kojarz to z karnym kutasem

Dziwko, nie nazywaj mnie pacyfistą, wpadam z walizką

Na blistą nie zostawiam nic ją

Tak samo łatwo przyszło, jak łatwo poszło

Rozniesie ci chatę, wyjebie ci korki

U moronki ej płonie twoja hawira

Szybki Szmal, VNM, wiesz kto nawija

Gra muzyka, muzyka mam tu dwupaka

Znam przepisy spytaj Krzyśka Kozaka

Ja nie powracam jak pieprzony batman

Zawsze tu byłem, kurwa pomyśl, sprawdź nas

Reprezentuję siebie i swoją drużynę

Mówimy yo, yo nikt nie chcę być murzynem

Rozniesie ci chatę, wyjebie ci korki

Płoną lolki, płonie twoja chawira

Szybki Szmal, VNM, wiesz kto nawija

Gra muzyka, muzyka mam tu dwupaka

Znam przepisy spytaj Krzyśka Kozaka

Ja nie powracam jak pieprzony batman

Zawsze tu byłem, kurwa pomyśl, sprawdź nas

Reprezentuję siebie i swoją drużynę

Mówimy yo, yo nikt nie chcę być murzynem

wiadomość o syna śmierci do niej nie docierała, nie mogła w to uwierzyć

cały czas płakała i rozmyślała czemu tak się stało, czemu te jezioro

syna jej zabrało, te szukanie odpowiedzi spokoju nie dawało, w końcu

się z tym pogodziła i się pomodliła do naszej matki boskiej, aby go chroniła

Nie spotkamy również Krzyśka oddajmy hołd za niego od miesiąca kłótnie z żoną

nie wytrzymał dłużej tego, w końcu pętla na szyje, ziomek nasz nie żyje,

pamięć o nim w sercu mym nie zginie, byłem na pogrzebie widziałem kupę łez,

nie mogli wciąż uwierzyć że to życia jego kres, był pracowity bardzo dobry

chłopak z nim wesoło zawsze było, lecz od tak w straszny sposób wszystko

Wiadomość o syna śmierci do niej nie docierała. Nie mogła w to uwierzyć.

Cały czas płakała i rozmyślała, czemu tak się stało, czemu te jezioro

syna jej zabrało. Te szukanie odpowiedzi spokoju nie dawało. W końcu

się z tym pogodziła i się pomodliła do naszej Matki Bożej, aby go chroniła.

Nie spotkamy również Krzyśka. Oddajmy hołd za niego. Od miesiąca kłótnie z żoną.

Nie wytrzymał dłużej tego. W końcu pętla na szyje i ziomek nasz nie żyje.

Pamięć o nim w sercu mym nie zginie. Byłem na pogrzebie. Widziałem kupę łez. Nie mogli wciąż uwierzyć, że to życia jego kres. Był pracowity, bardzo dobry chłopak. Z nim wesoło zawsze było, lecz to w tak straszny sposób wszystko się skończyło. A on osierocił swoje córy. Teraz patrzy na nie z góry. A myślał że ta miłość zburzy wszystkie mury.

Agnieszko, siostro ma kochana, przeze mnie nie poznana. Mimo tego faktu, na zawsze

pamiętana. Wyszła dusza z malutkiego ciała. Powiedz mi gdzie jesteś,

Czemu tak się stało, czemu te jezioro syna jej zabrało.

Te szukanie odpowiedzi spokoju nie dawało.

W końcu się z tym pogodziła i się pomodliła

Do naszej Matki Bożej, aby go chroniła.

Nie spotkamy również Krzyśka. Oddajmy hołd za niego.

Od miesiąca kłótnie z żoną. Nie wytrzymał dłużej tego.

W końcu pętla na szyje i ziomek nasz nie żyje.

Pamięć o nim w sercu mym nie zginie.

Byłem na pogrzebie. Widziałem kupę łez.

Krzysiek zrozumiał, nie ma go i jest tu

jest tutaj obok, nad oraz wewnątrz

jest trochę z nikim, trochę z tobą i ze mną

aż któregoś dnia nie przyszedł na przystanek

bez Krzyśka ledwo ledwo rozpoczął się ranek

i stało się nijak w dzień pusty i bezwonny

od tego dnia Mokotów jest bezbronny.

od tego dnia Mokotów jest bezbronny.

od tego dnia Mokotów jest bezbronny.

zero przesłania w tekstach ktore kladziesz na bit

czyzbym sie myli?potrafisz ten bład naprawic?

tej panie Nastukafszy wtedy ludziei cie słuchali

tylko jak to zmiksowali skoro nie slychac wokali

ile z Kozakiem wycpali? o to trzeba spytac Krzyśka

kupił tobie 4 runnera taki z ciebie bystrzak

a bez wsparcia starych pizda, nie potrafiłbys zaistniec

a ja ulicy dziecko mam ten level stoje wyzej

moi fani to ogry? o kochany tu sie mylisz

Szukam niuni, szukam dziuni dzisiaj na bounce

Gites lans, wie to dobrze każda z was

Z telewizora mnie słoneczko trochę znasz

Ja jestem Pewex złoto, hajs, lans i bounce

Ja znam Borysa Szyca i znam Krzyśka Ibisza

Pudziana i Majdana, Adasia Małysza

Znam Dodę elektrodę, znam Wojewódzkiego

Możesz mnie dzisiaj mieć, więc nie zmarnuj tego

Ja Tobie mówię, mówię

A wszystkiemu winny był Krzysiek

Bo w kościele słuchał

PodobaMiSię

A wszystkiemu winna była Jola

Bo ciągała Krzyśka po kościołach

A wszystkiemu winny był Krzysiek

Bo ten zespół bardzo PodobaMiSię

PodobaMiSię

PodobaMiSię

Każdy ma swoje problemy, każdy jakąś chorą jazdę

Każdy chce zarobić sos, każdy poznać prawdę

Warte pokaż charakter, choć to życie przerasta.

Każdy nosi swój krzyż, każdy chciałby wyrwać chwasta

Liczba ofiar wciąż wzrasta, życie ryje psychikę

Jakby w krzywym zwierciadle, wszystko tu jest odbite

Dzieci głodne obite, bo mamusia poszła w tany

Słuchasz, myślisz nie wierzysz, dawaj podbij na Bielany

Agata również płucze za dyszkę,

dziś szmata napruta nie chapnie druta.

Poszła do kibla spotkała tam Kurta,

w kit płetwonurka ze stażem w śmieciach.

Grzebał w rzeczach należących do Krzyśka,

który nie wiedział, piana mu ciekła z pyska.

Podłoga śliska od bełta i szczyn,

Kurt przeciął Agę i znikł jak siwy dym.

Czmychnął stamtąd z telefonem i kartą.

zero przesłania w tekstach ktore kladziesz na bit

czyzbym sie mylil? potrafisz ten bład naprawic?

tej panie Nastukafszy wtedy ludzie cie słuchali

tylko jak to zmiksowali skoro nie slychac wokali

ile z Kozakiem wycpali? o to trzeba spytac Krzyśka

kupił tobie 4 runnera taki z ciebie bystrzak

a bez wsparcia starych pizda, nie potrafiłbys zaistniec

a ja ulicy dziecko mam ten level stoje wyzej

moi fani to ogry? o kochany tu sie mylisz

Kilka słów o ziomalach, dzięki za oceny

Za pomoc przy nagraniach, za dostarczenie weny

I za moc odlotów, a teraz polska wita i

Melanż, opór a następnie płyta

Na Krzyśka i Arka bitach, potem następny projekt

Mati, Skor na mikrofonie i podbijemy fonie

Na luzie, ej, pokój wam wszystkim

To ma tak być, to był Przedsmak

Jeszcze raz dzięki

Lecz lubię to - lubię swoją robotę

Choć czasem mam jej dość

2. Żona w domu cierpliwie jak co miesiąc liczy kasę

Jeśli kupie dziecku prezent , za przedszkole nie zapłacę

- Trzeba było wyjść za Krzyśka tego co teraz jest w Policji

Albo Romka co jest w Miejskich wziąć było by warto .

- To są leszcze kochanie , żaden z nich nie gasi pożarów

i przy wypadkach ludziom nie pomoże .

- Ty choć jesteś strażakiem wygląd masz generalski ,

1.Jest sobota i ochota na zabawę

Chłopcy do swych dziewczyn mają ważna sprawę

Każdy chłopak swojej pannie bajer wciska

Że wielka balanga jest u Krzyśka

Już dziewczyny zdobią twarze w makijaże

która dzisiaj damą balu się okaże

a ich meni gentlemeni pod krawatem

przyjechali do nich taty fiatem.

Rozniesie ci chatę, wyjebie ci korki

U moronki ej płonie twoja hawira

Szybki Szmal, VNM, wiesz kto nawija

Gra muzyka, muzyka mam tu dwupaka

Znam przepisy spytaj Krzyśka Kozaka

Ja nie powracam jak pieprzony batman

Zawsze tu byłem, kurwa pomyśl, sprawdź nas

Reprezentuję siebie i swoją drużynę

Mówimy yo, yo nikt nie chcę być murzynem

Zazwyczaj pluje żółcią kiedy masz problem

Lubisz lecieć na tłusto, głupio myśląc sobie, że odrosnę

Chłopcze przestałeś dbać o mnie, przez tyle lat ciągle

wpierdalając rzeczy przez które pan się znalazł w grobie

Okej, to jest Twoje życie, zrobisz co chcesz Krzysiek,

Lecz nie dziw się, gdy zmienisz mnie w gąbkę,

Chłonę wszystko co połkniesz, bole

Skurwysynu to wyłącznie przez Twe problemy w głowie

Nie wnikam i tak się odrodzę, co na to inne organy ogarnij sobie

Dziś jestem kimś, dziś jestem PAN !

Piekna jest nawet do podłóg szmata,

Dzisiaj wypłata, dziś wypłata,

Dziś coś do powiedzenia mam !

Słysze telefon, to pewnie Krzysiek,

Mówi, że tuż przed chwilą kase wziął,

Już czeka na mnie w barze na rogu,

A mi z przejęcia ręce całe drżą,

Zostawiam Małej krótką wiadomość,

sztukmistrz ze wschodu

z Białegostoku

przybył do stolicy

by wydobyć się z rynsztoku

elo Krzysiek go wołają

bo tak mu matka dała

sztukmistrz Krzysiek po dyplomie

na kolanach Polska cała

do palców doczepia

W zamian za to nic nie dali i trzeba kasę pożyczać

To przemyski zwyczaj w stosunku władza do ludzi

Będziesz pracował za tysiąc aż ci się to znudzi

O ile będziesz pracował, bezrobocie jest wysokie

Agent Krzysiek prognozuje w nowym roku wyższe skoki

Pamiętasz imprezę co to zrobiło ją miasto

Uczczę pamięć o niej wersem ciszy bo zanim odpowiesz zasnę

Tyle z tych realiów oczywistych dla mieszkańców

Lepiej się nie będę czuł w warszawie, rzeszowie czy gdańsku

Wszyscy mają w czubie

A ja sobie się bawię (2 x)

Bogdan to ten z basówą

Robert to ten z solówą

Krzysiek to ten z pałkami

A Marcin za klawiszami

A ja sobie się bawię

z Wami, na zabawie

Wszyscy mają w czubie

I wszystkie krzyczą - połykam! nie pluję!

Stop! Zwyrole ręce w górę.

I wszyscy krzyczą - dław się moim chujem!

Jest z nami Marcin!

Jest z nami Krzysiek!

Nie ma z nami Zbyszka!

Gdzie jest, kurwa, Zbyszek?

Jest z nami Marcin !

Jest z nami Krzysiek!

Jasiek Czacki zawsze fuksem strzeli Bramkę

A ja za nic dostaje żółtą kartkę

Nie jestem doskonały ale oceniłem innych

Też nie gram za dobrze, więc przepraszam niewinnych

Krzysiek Nocula boi się jakby grał w horrorze

Jakby jakiś wielki pająk chodził po jego lewej nodze

Gra zbyt ostrożnie, W ten sposób bramki nie walnie

Przez moje ujebane getry powinienem otworzyć pralnie

Kogo tu słyszę? – Garbarz Zembrzyce

Krzysiek brudne skarpety ma,

Tomek trwoni cenny twój czas

A Piotrek gada ci że,

Komórka zepsuła się, nie może więc zadzwonić, nie

Andrzej spóźnia się w każdy dzień

Expert192/Krzysiek

1.Witam,chyba ktoś sie znowu wkurwił

bardzo przykro mi,to nie ja robie z ludzi durni

twoje marne flow nic tu dziś nie zdziała

to nie moja wina że znów dałeś ciała

Gdybym był jak Edyta Górniak,

Fałszowałbym hymn mieliby mnie za durnia,

Nosiłbym też obciachowe kiecki,

I śmiałby się ze mnie nawet Marek Niedźwiecki,

Lecz gdybym był jak Krzysiek Krawczyk,

Mówiliby do mnie poznać Pana to zaszczyt,

I gotówki zastrzyk też by mnie nie minął,

Szczególnie gdybym otwierał wino z dziewczyną.

A gdybym był Michałem z Ich Troje,

to dla Was życiowe urwiska, a dla nas przystań

myślę że to najwyższy czas na podziękowania,

na pozdrowienia,

no więc beka – Fresa, Bracia, Stan i Misiek,

Cron, Wieczór, Serek, Bałagan i Krzysiek,

Merlin, Mileś, topograficzna, Okurzałego,

Gierczak, Admiralska, każda ulica Warszawska,

Za tworzenie hardcorowego klimatu,

W oparach alkoholu i wypalonych batatów,

Krzysiek Maćkowski kawaler do wzięcia

Marzył o roli męża i zięcia

Chętnie wziąłby udział w akcie poczęcia

Potrzebnego na to nie znalazł dziewczęcia

Smutny jak spaniel chlipnął w poduszkę

Sami zarabiamy nieźle

Już za rok tytoń mnie wciągnie na lat 7

Matka z córą i wujem wpadnie w szok na pogrzebie

I tak stoimy tu codziennie, niema co robić

Nagle, stój! Łapcię go! Krzysiek oco chodzi?

I w tym momencie widzę typa, z całej siły bije kobietę

Drugi za torebkę chwyta, mają przypał

Witam, Pudziankowski(?) sqot wasz błąd

Tą drogą przystanka mogła w nocy wracać moja matka

Nic z niego nie będzie mówili nauczyciele,

jego świat On i Ja i Ci co ich w gębę lał.

Nieważne na w-fie jak Cristiano Ronaldo

grał tak że oczy przecierała pani pedagog.

To ten sam Krzysiek?, nie dowierzała tak on

a ten mieszał jednego, drugiego trzeciego no i gol.

Wierzył w to choć oceny miał niedostateczne

zachowanie nieodpowiednie i srał na etykietę.

Poznał koleżkę co już gra w klubie za becel,

Daniel zawsze blisko był

Oskar nie znał słowa nie

A z Wojtkiem chciałam gniazdko wić

Paweł mieszkał w moich snach

Krzysiek więcej wziął niż dał

Na ulicy Andrzej stał

Lubił o miłości śpiewać

O miłości śpiewać

O miłości

W jedną noc przeżył pięć lat...

W jedną noc przeżył pięć lat...

Po lesie się Wartburgiem jeździło aż się grzał,

Z pijanym w sztok słowikiem gadało po niemiecku,

Tańczyło się ""dżdżownice"", gdy Krawczyk Krzysiek grał,

Straszyło się nawzajem najbielszym z białych dzieckiem.

Im grubszy tort tym głębiej odcisnąć trzeba twarz.

Im zimniej tym cieplejsza jest na żwirowni woda.

A Marian dziś powiedział, że ma za duży staż ...

Chodźcie ludzie, coś wam powiem

Coś, co wyjdzie wam na zdrowie

Jechać w góry, czy nad morze

Krzysiek wybrać wam pomoże!

Kiedy moje miasto, zagniecione ciasto

nie chce już oddychać

Asfalt parzy - takich wrażeń należy unikać

Będę z wami szczery, we mnie właśnie teraz

"

Jacek, przyszły inżynier, ma wakacje w Tesco.

Na semestr nie wraca, w domu jest ciężko.

Krzysiek, filozof, ma czas na przemyślenia.

Przy zmywaku chce odnaleźć sens swego istnienia.

Jarek, kierowca co jeździ pod krawatem.

Nie po to się urodził by jeździć małym Fiatem.

Żonę chce sprowadzić bo znalazł mieszkanie

To już minął rok ja mówię Tobie ""przestań!""

Przestań mnie nachodzić, dzwonić

Podnosze słuchawkę i wiem, że będę wrzeszczał,

Bo Twój numer się wyświetla mi

""Halo, Krzysiek? Proszę CIę, porozmawiajmy o tym, to wszystko nie może się tak skończyć, czy ja dla Ciebie nic nie znaczę?""

Rozłączam się, odcinam się, wyłaczam... telefon

Wiem, ze będziesz znowu dzwonić (znowu dzwonić)

Nie chcę już rozmawiać o nas, bo nas już nie ma,

Ale tego nie chcesz pojąć i...

Nieba nie ma, przepaść

Z tej strony Krzysiek

Sprawdź to

Widziałem częściej swą krew niż tą cudzą

Cieszyła bardziej

Wtedy mogłem w spokoju usnąć bez wyrzutów w klatce

Robię chore show

Wasze dupy mnie chcą

Lecz ty ciągle mówisz mi ""Na chuj?""

Ciągle mówisz mi ""Na chuj?""

Mama mówi mi: ""Krzysiek, zajmij się dobrą kobietą""

Tata mówi mi: ""Synu, może czas w końcu na detoks?""

Ja nie wiem co oni w ogóle chcą, chyba bredzą

Mówię to dzwoniąc po szmula łykam bucha z fetą

Momento yyy

Daj im zmysły Boże, z chęcią bym porozmawiał z nimi jak i z Tobą

Czemu nikt mi nie odpowiada?!

Kurwa!

Chcę spytać tylko o rady

Chcę wiedzieć czy to Ty mówiłeś ""Skończ z lekami, Krzysiek!""

Nie wiem jak wy, myślę, że każdy z was jest widzem

I robicie analizę tego co jest w mym umyśle

Myślę stojąc przy oknie, patrząc jak moknie moje podwórko

Puste okropnie

Życie na wstępie dramatycznie zakończone

Nie będzie dobrze, nie ma nadziei, wszystko stracone

Śmierć tą walkę dziś z człowiekiem tu wygrała

Bezbronną młodą istotę dziś z tego świata zabrała

Na zawsze Krzysiek w naszych sercach pozostaniesz

Spotkamy się, gdy mój biologiczny zegar stanie

Mego smutku i żalu nie wyrażę słowami

Moje łzy pomiędzy pisanymi tu wersami

Jest to dla nas wszystkich wielka strata

Muszę przyznać że to niezła zabawa

Chociaż może nieco trochę krwawa

Za pomysł na nudę mają chłopcy moje brawa

Zwierzę się miota próbuje im zwiać

Podpal go Krzysiek oż kurwa mać

Skąd tu taki obraz ponury

Za mało w domu mają kultury

Starzy w pracy wkoło nuda

Może choć kota zabić się uda

Kochane Lato z Radiem, już nie mogę, więc piszę:

Poznałam go w pociągu, miał na imię chyba Krzysiek,

lecz nie pamiętam dobrze, jakiej pociąg był relacji.

Mam lat osiemnaście, a on wysiadł na jakiejś stacji.

Przystojny był jak Linda, więc po nocach szlocham,

pomóżcie mi go znaleźć, bo go kocham, Zocha.

Do domu ciągnie jakaś siłą

Żeby małżonka nie była zła

By się broń Boże nie złościła

Jak było – spyta? A nudnawo,

był Piotrek, Krzysiek mój robaczku

Posiedzieliśmy, wypiłem kawę

łyk koniaczku...

Wiesz muszę jutro rano wstać

Położę już się mój okruszku

Jak rynek się wypali wyda discopolową andzię i inne takie rzeczy

Że skurwiel jeszcze żyje to się w głowie nie mieści

To już koniec opowieści, chciałeś prawdy - masz ją

Znieść Ci trudno i nie pomyl jej ze ściemą obłudną

Mówię prawdę, jak Krzysiek Kozak nie oszukuję i nie kradnę

I goryczy w tym nie ma żadnej po prostu opowiadam

Jeśli myślisz to nieładnie ale przynajmniej dosadnie

I na wolno pojadę jeszcze szybciej niż Hołowczyc w swoim rajdzie

Więc uważaj po tym nie będziesz miał ubawy jak po dobrym żarcie

Po co to marnotrawstwo korzysta robactwo nie naród?

Może ktoś w zaufaniu wbił mi pieprzony nóż w plecy?

Lecz wtedy chyba usłyszałbym cichy mruk z ust mordercy?

Nie ważny powód śmierci, bo jak Olewnik kończę

Choć też Krzysiek nie powie o tym Olejnik w „Kropce…”

Chciałem coś z mieć, jak filmy Barei Oblicze komedii w Polsce,

A los to zmienił zamienił w cholerny nonsens

Mogłem zatrzymać zło, jak Kopernik Słońce

Zagrać kolejny koncert, spędzić trochę dni z ojcem

Po co to marnotrawstwo korzysta robactwo nie naród?

Może ktoś w zaufaniu wbił mi pieprzony nóż w plecy?

Lecz wtedy chyba usłyszałbym cichy mruk z ust mordercy?

Nie ważny powód śmierci, bo jak Olewnik kończę

Choć też Krzysiek nie powie o tym Olejnik w „Kropce…”

Chciałem coś z mieć, jak filmy Barei Oblicze komedii w Polsce,

A los to zmienił zamienił w cholerny nonsens

Mogłem zatrzymać zło, jak Kopernik Słońce

Zagrać kolejny koncert, spędzić trochę dni z ojcem

Piękny dzisiaj wieczór, wspaniale się czuję, dzwoni do mnie Krzysiek, coś się szykuje

Zajeżdża mercedes z pannami pod bramę, one roześmiane, kuso dość ubrane.

ref.: o o o balanga x 4

Więc spoglądam w lustro, świetna aparycja, biorę szybki oddech, wspaniała kondycja

Kowbojki się świecą, skóra z krokodyla, żeby coś poderwać wystarczy mi chwila


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga