Alfabet słów:

Słowo Mały w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery M: Monika, mogielnicki, marsz, malajski, Mach

Kto w Polsce śpiewa o Mały ? To między innymi Big Dance, Ocean, Saio. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Jak wykorzystać trwogę

Jak ochachmęcic nas

A dla mnie jesteś autotworem

Który ma zwichnięty świat

Małe myśli w małej głowie

Słuchaj dobrze, u mnie raczej nie masz żadnych szans

Żadnych szans

Myślisz, że jesteś wielki

I wiesz jak zdobyć świat

"

Małe obite rączki, małej niewinnej dzieciny

Za zamkniętymi drzwiami cierpienie z ojca przyczyny

Boi się ojca syn, boi się ojca córka

Wychowani kablem młodzi brudnego podwórka

Co tu pora, co psy, nikt nie może nic poradzić

Cukier, szminka, włosy farbowane i bielizna super star

oko dłonie wypielęgnowane no i nastrój świetny ma.

Mała Magie, mała Magie, mała Magie przeurocza, przeurocza.

Mała Magie, mała Magie, mała Magie coś ma w oczach, coś ma w oczach.

Dzwoni Janek przychodź na prywatkę już facetów paru jest.

Magie już przewraca całą szafę, wkłada przezroczysty dres.

Mała Magie, mała Magie, mała Magie przeurocza, przeurocza.

To, że kochasz swoje sny nie znaczy, że jesteś słaby

To, że kochasz swe marzenia nie świadczy źle o tobie

Każdy, każdy z nas ma małe prośby

Mały marzycielu nie zapomnij o życiu

To tkwi we mnie

Każdy z nas to nosi w sercu

To tkwi w tobie

zaczynam zazdrością, przez pychę po chciwość.

Nie czyste zagrania, czyny nieumiarkowane,

lenistwo wzbudza gniew idź w spokoju, amen.

Stajesz przed lustrem, masz dość samej siebie, mała

każdy człowiek ma w sobie małego kanibala.

Nic mi nie wychodzi, Tobie się układa znowu

ten kompleks damoklesa wpędzi mnie do grobu.

Znam ludzi, co byli kiedyś/ ....... /

teraz jest mi wstyd, że są tylko befor me.

jak mieszczanie, przez ścianę skandujących nad ranem

Jezus twoim panem? nie dziękuję

jeszcze mnie nie pojebało

M2 M3 M4

M jak minus, M jak mało, M jak z małej litery

M jak milczeć tak cicho, melodyjnie i ładnie

gdy już przepadną szanse na finał z aplauzem.

Więc wyjeżdżam nad morze

spędzić w stuporze,

1. Nie marudź człowieku, bo prawda jest taka:

O wiele jest gorszy żywot ślimaka

Ma małe mieszkanko i bardzo jest ciasne

Jedyny plus tylko ze jego jest własne

Ref: Ślimak Ślimak pokaż rogi dam ci sera na pierogi x2

2. Wszędzie się śpieszy, zawsze spóźniony

Po pierwszym dniu w pracy zostaje zwolniony

Każdy z nas ma w sobie małego starca,

to numer o rapowym dziadku

trzecie solo stary dobry flint w koka beats jesienią

1.

Jeśli dożyję starości, ostatnią pensję wydam na bar

"

Yo!

Ej!

każdy je ma SPG dystrykt, dzisiaj każdy je ma Ej!

każdy je ma Yo! każdy je ma Ej! Yo! Ej!

Od nałogu do nałogu, od nałogu do nałogu,

od nałogu do nałogu Świat odwróconego dekalogu. [2x]

(Nullo)

Na życia progu, zapytasz bogów, który z nałogów

-Olej, dorwiemy go na szkole. Jak Andrzej nie przyjedzie to mu w gardło wepchnę stolec

-Spoko ziomek trzymaj luz, brat nie wariuj wiesz jaki jest Andek - polonez + solarium

-Dobra jeszcze 5 minut i dzwonimy do Lecha, pecha ma jeśli będę musiał

dłużej tu czekać

-Lech ma małe deka

-Ale jest dostępny zawsze, o drugiej w nocy, rano, siódmej w nocy czy wakacje. Z nim nie zgaśniesz, bo ma ganje jak gdzie indziej ale łatwiej, bo z nią przyjdzie żeby dać ten tu za bingle albo hajs

-Ej to dzwonim

-Dosyć czasu marnowania dla ironii ten skunk będzie dobry

-Ale wagowo kicha - ty może zakupimy towar od Rydzyka?

Mamy jeszcze czas, mamy jeszcze czas

Problemy są zawsze, to chyba wszystko

Miałem je jeszcze jak Oleksy śmigał z grzywką

Powiedzieć ci prawdę?

Rzeczywistość ma małe znaczenie jak przyjemność jest blisko

Jakiś grill, Maui Wowi od kumpla

Mały drink, wszelkie plany od jutra

Gdybym wierzył to brałbym co Bóg da

Jak pieprzyć świat to niech to będzie Kamasutra

Próbuje zrozumieć minutę, dam talara Wam, że to nie jest skrzat

Mózg jak pryzmat - dzieli kolory, płaszczyzna inna, (dziwny świat)

A nie mówiłem? To nie jest skrzat, to skurczony mężczyzna brat

Muzyka z lasu przestaje grać, z ręcznika obok nas wstaje dziad

To on wyłączył nutę, ma małe radyjko, parawan i wstrętną twarz

Nie ma co dalej udawać, strasznie głośno śmiejemy się ze wszystkiego

Innym to chyba nie leży do końca (fakt) dzieje się coś dziwnego

Kiedy odwracam głowę (świat) reaguje z opóźnieniem i robi smugi

Powinienem nabrać powagi, już dojść do siebie, coś mi mówi

iluzja w gestach , iluzja w słowach

Jak bardzo wierzysz to zaczynasz od nowa

lecz czy to pora ? Czy to ma sens?

Zobacz co chowa się w głębi duszy twej.

2. Małgosia , prosta dziewczyna z małej mieściny

nie szukaj więc na końcu historii Małgosi winy

z błogosławieństwem rodziny wyjechała wreszcie

żeby spełnić marzenia i zamieszkać w wielkim mieście

zacząć od nowa życie budować

choć rozwiązanie zbyt mętne jest wciąż to muszę to ciągnąć.

Nie owijam w bawełnę dlatego nawijam nieźle,

sieć jest moja (coś po niemiecku) albo (coś po niemiecku)

Co Ty pierdolisz, masz trzydzieści pola lajków,

robisz się na hegemona, chyba ktoś ma małe IQ,

albo za duże EGO, mam dość tego szajsu. FUCK YOU!

Dzięki drogi Darku za lek na brak dystansu.

Sporo kombinuje, mój rap to kombinezon,

miałem być w czarnej dziurze jestem za daleko.

Ref.

Jesteś panią moich snów, to dla Ciebie spadam w dół

Kiedyś tam zrozumiesz to, że to wszystko nie jest grą

Jesteś panią moich snów, najpiękniejszym kwiatem róż

Kiedyś spotkam Cie i tak Mała lejdi, mały kwiat

Ooooo

To znak drogę prosto do gwiazd

To wiem co mam na nowy dzień

Marzy mi się wciąż, największy w życiu chyba skarb

czujesz ouoo

Małe to jest to.

Czujesz ouoo

Małe to jest to

Słuchaj mnie, jeśli i ty jesteś dumny jak my, że nie sięgasz ponad stół. To powiedz swej rodzinie, że małe to jest to, że małe to hit, wiwat mali, hoho! Kto chce być jak Smerf, kto chce być jak my. Niech kocha Smerfy, wierzy w sny. Więc mały kolego nie zważaj na wzrost Bo mali są wielcy, gdy wierzą w to.

I jeszcze ta najważniejsza rzecz, że jesteśmy wszyscy razem i lubimy bardzo się. I jasne, że czasem bywa źle, ale złość nam szybko mija, z dużej chmury mały deszcz.

Nie ważne kto jest mniejszy

Ty czy on

Istnieje duży motyl

Ale materiały już się rozpadły na atomy

I zawsze rano czuje krew

Z otwartą raną łabędzi śpiew

A raczej wrzask żałosnego frustrata

Mały ktoś, małe życie, mala strata

nie pieści się z nimi świat.

Odstawione na margines,

nikt problemu nie chce widzieć.

Są pomiędzy złem i dobrem,

małe dzieci, mały problem.

Wszyscy o nich zapomnieli,

bo wygodnie, bo tak chcieli.

Ale kiedyś z młodych gniewnych,

wyrosną starzy wkurwieni.

Babilon mówi: inwestuj w przyszłość,

budowanie przyszłości jest twoją misją.

Wchodzimy tu dla tych poglądów z dymisją.

Przemyśl to i daj sobie zabłysnąć.

Jeden mały, dwa małe, trzy małe kretydy,

robi się mały problem; Babilon nie jest syty.

Świetlaną przyszłość ja wkładam pośród mity.

Niezła chujnia, a pomysł miał być znakomity.

Tyle dała mi konfrontacja z przyszłością,

Trudno nam razem być

Wciąż samotne liczę dni

Znów kilka ran, zawodu cień

Kocham Cię - tylko tyle wiem...

Mały plan i małe sny

Będą wielkie, gdy powiesz mi,

Że wierzysz w nas i pomóc chcesz

Kocham Cię - tylko tyle wiem...

Zanim cichy mrok

nienawiść błogosławić wybacz whisky moja żono

będę pluł bracie czysta krwią płakał czystą łzą x2

Chcemy żeby Górny Śląsk dawał nam chleb

jak gorzałę sklep chłopcy dalej nie chcą być tłem

jeden mały, dwa małe, trzy małe gwałty

pedofilom z mózgu poznikały wszystkie fałdy

nie leż wstał byś wstał byś nie leż

jesteś czy będziesz na bank byłeś tym menelem

smak zemsty HST boli i gnębi

Nie spiesz się w ten słoneczny dzień, Ty wiesz:

Albo być, albo mieć

Albo być, albo mieć

Jakiś grosz przydałby się, przyjaciół zabrać gdzieś

Małe święto i mały bal - za grosz.

A ludzie pędzą jakby świat za chwilę zniknąć miał.

Dalej sam na ławce tej - Ty wiesz:

Albo być, albo mieć

Albo być, albo mieć

duży salon

od życia talon do wykorzystania

i w końcu nasz bohater Janusz

dla jednych wariat dla innych geniusz

miał mały problem miał diabelskie znamię w kształcie zębów, bruzdy, lewe ramie nie pamięta nic a nic z tej feralnej nocy gdy nagi zakrwawiony po ulicy błądził nie sądził że na grubo te małe epizody

potrzeba zimnej wody do studzenia głowy

i w domu z rodziną przetrzymać ten koszmar gdy zajedzie pod dom

piekielny orszak

ludzi z mentalnością czasów inkwizycji gdzie każdy był magiem

Miłość rzadko zdarza się.

Kochaj mnie,

Bądź zawsze tam - tam gdzie ja.

Pod płaszczem słów, urwanych wpół,

Jest mały cichy ląd, gdzie miłość ma swój dom.

Za siedem mórz, aleją róż,

Niech noc prowadzi nas,

Kolejny raz.

Pogodnie tak, kolorowo tak,

nienawiść błogosławić wybacz whisky moja żono

będę pluł bracie czysta krwią płakał czystą łzą

Chcemy że by górny Śląsk dawał nam chleb

jak gorzałę sklep chłopcy dalej nie chcą być tłem

1 mały 2 małe 3 małe gwałty

pedofilom z mózgu poznikały wszystkie faldy

nie leż wstał byś wstał byś nie leż

jesteś czy będziesz na bank byleś tym menelem

smak zemsty HST boli i głębi

W tym mieście, tak jak wszędzie walą wódę i kokę

Widziałem wiele, ten świat uczy którą drogę wybrać

Nic się nie zmienia, znam swój cel, chcę ten wyścig wygrać

Czasem się boję świata, żyję i gram ciągle w ciemno

I mam mały problem z nim, no bo on ma problem ze mną

Nie chcę wierzyć w nic, nie chcę kłamać że na Boga

Bo wątpię, że mnie rzuci na kolana jak Hulk Hogan

Te sytuacje wszystkie, gdy ziom daje mi bata

Ja mu daję za to dyszkę jak Tyszkiewicz Beata

Ja mam swoją muzykę, ona daje mi radość,

melanże, koncerty i do gibonu słabość.

Nagrywki, pisane teksty, kręcone klipy,

współprace, z całej Polski dobre ekipy,

to mój mały świat, to moje małe szczęście,

żyj swą zajawką ziomuś - to po pierwsze!

Po drugie musisz pamiętać o bliskich w potrzebie,

by podali Ci rękę kiedy Ty będziesz na glebie.

Wierz w siebie - po trzecie,

Ty, Ty musiałaś być jeszcze młoda, tak, matko ma,

Gdy kołysałaś mnie, melodyjką swą w dawnych dniach.

świat był nasz odkrywany znowu, małych czarów mały świat

By mnie, strzec miałaś tysiąc rąk,

Miałaś oczu sto, gdyby przyszło zło.

Ty znałaś taką moc, co dodaje wciąż nowych sił,

By czuwać choć jest noc, pragnąc by się sen ładnie śnił.

Nie mogę sobie pozwolić nawet na jeden mały błąd. Nie mogę ci pozwolić abyś odeszła stąd. Nie mogę nie trafić, pokazać ci muszę to.

Choć jestem ryzykantem ale wychodzę na prosto. Uspokuj się zbastuj, tak mówią mi. Niestety za późno bo ja to mam we krwi. Chyba coś brałem, tak widać to po mnie. Lecz to nie białko bo cholesterol w normie. Chyba coś brałem bo zawroty głowy tylko, już zapomniałem o co grałem tam przed chwilką.

Ref: nie mogę nie trafić, nie mogę nie trafić nie!

Nie mogę nie trafić, nie po prostu nie!

Chciałem coś powiedzieć i to zapomniałem, Chciałem coś zapomnieć lecz to powiedziałem. Tak zawsze jest gdy przegrywam duże kwoty. Nie liczą się banknoty tylko serca stukoty. Nie jestem hazardzistą tylko ryzykuję. A ile mogę stracić wiem bo to analizuję. Ciśnienie mierzę lewa ręka 200 na 100. Jestem już blisko Karmakota daje tło. Nie mogę pozwolić nawet na małe uchybienie. Niecelność zmienia profil cienia w moje otoczenie. Nie mogę pozwolić chociaż na jeden mały błąd. Nie mogę ci pozwolić abyś odeszła stąd. Ja wiem że gra wymaga zasad i cierpienia. Ja wiem że pierwszy ruch należy do krupiera. Ja wiem że gra to los a ten tu nie wybiera. Gramy tu na siebie więc życzę powodzenia.

Chcę ci powiedzieć to czego nie wiesz o mnie, chcę ci powiedzieć więc usiądź już spokojnie. W końcu oboje gramy tutaj na dwa fronty, w czyste karty więc Joki rzućmy w kąty. Ciężko będzie, wiem że sobie poradzisz. To zaczynamy już bez gdyż-azalisz. To zaczynamy wiem nie mogę nie trafić. Gramy tu na siebie by pragnie swe ugasić. Nie mogę pozwolić sobie nawet na jeden błąd. Nie mogę ci pozwolić abyś odeszła stąd. To gramy, solą w oczy rzucam, tak mysza! Ze mną jest tak samo, gdybyś posłuchała...Cisza.

Moja osobowość jak i karty ściśle tajne. Jak na silniku Quake`a życie jest brutalne. Ja wiem celofan, szkło lusterka kilka zdrapek. Otoczenie nie jest wcale wolne od pułapek. Znów gram, param się paranoicznym tematem. Myślą, mową, uczynkiem z Poncjuszem Piłatem. Dotarcie do mnie to jak stosunek analny. Mnie nie wychowasz jestem nier esocjalizowalny. Kolejny raz próbuję tylko poto by spróbować. Może się uda w końcu nie będę żałować. Kolejny raz próbuję nie mogę nie trafić, nie. Kolejny raz zasiadam do stołu w tej grze. Kolejny raz próbuję lecz nie na chybił trafił. Kolejne wzgórze na strukturze w mojej topografii. Będę machać łapą, obstawiać i łasić...wiem jedno...nie mogę nie trafić.

Z czerwoną karteczką, rym cym cym.

W głowie już wesoło, a w chałupie dym.

Już głowa się kiwa jak żyto na żniwa,

Fajno jest,

Więc na kaca, mały, znów wypij po małym.

Czymś się, bracie, zatruł, tym się lecz.

Wódko, wódeczko, rym cym cym,

Grzej jak słoneczko, rym cym cym,

Z czerwoną karteczką, rym cym cym.

będę pluł bracie czysta krwią, płakał czystą łzą

x2

Chcemy że by górny Śląsk dawał nam chleb

jak gorzałę sklep chłopcy dalej nie chcą być tłem

1 mały 2 małe 3 małe gwałty

pedofilom z mózgu poznikały wszystkie fałdy

nie leż wstał byś, wstał byś nie leż

jesteś czy będziesz na bank byłeś tym menelem

smak zemsty Ha eS Te boli i gnębi

Domowe przedszkole kończy dwa jabole

A pani od rana chodzi napizgana

Programy telewizyjne edukacyjne

Myślenie schematyczne działania konstruktywne

Mały chłopczyk już nie wie jak ma żyć

Bo inaczej tatuś kijem w mordę będzie bić

Nasza telewizja jest kurwa katolicka

I co na to powie prawdziwy komunista

Na Kołymy świnie do obozów zagłady

Mąż martwi się na zapas o to

Że ludzie nie wiedzą, że jest jeszcze płakać o co

Wraca nocą do nas myśl ta

Jak wychować dzieci, gdy szkoła to papier, papiery nie dają prawie nic nam

Rozmawiamy z żoną o tym, małe dzieci mały problem

Duże dzieci wychowują małe i gorzej jak odwrotnie

Póki co trzymamy normę: szkoła, dom, jakie masz stopnie

Byle do następnej klasy, widać po ocenach kto ojcem

Nie mów mi o szóstkach jeśli mam wierzyć mitom

Na parkiecie już ferajna rozbawiona

Porwał wszystkich dyskoteki mocny rytm

A wśród par z chłopakiem tańczy także ona

Taka mała, a tak tańczy jak tam nikt

Liścik mały ściska ciągle w małej dłoni

Przytulona czuje bicie dwojga serc

Nagle słyszy, jak on cicho szepcze do niej:

Daj buziaka mała i wyluzuj się

Ref.:

Trudno nam razem być

Wciąż samotne liczę dni

Znów kilka ran, zawodu cień

Kocham Cię - tylko tyle wiem...

Mały plan i małe sny

Będą wielkie, gdy powiesz mi,

Że wierzysz w nas i pomóc chcesz

Kocham Cię - tylko tyle wiem...

Zanim cichy mrok

Mała katastrofa, Ikar spadł bez szans ktoś się przestał kochać.

Małe wstrząsy ziemi, runął dom, szloch rąk, ognia krąg.

Małe wściekłe morze, fali cios, nad dom, mały okręt poszedł.

Mały tajfun przeszedł, wszystko starł nasz kraj Ty i ja.

Czas, zabijam tylko czas bo reszta już umarła

Czas, za dużo wciąż go mam, przed lustrem sam na sam

Czas, jak ołowiana łza, jak na pustyni piach, bez Ciebie…

Ref:

Zabunkrowany w sobie boje się otwierać powiek

I teraz powiedz mi czy tak wygląda koniec dziś

Nie chce nic teraz powiem tylko jedno

Samotny,mały człowiek i jego małe getto.x2

Pytasz co u mnie, znów odpowiem, że tak samo

Tylko Bóg wie czemu wokół mnie ta sama szarość

Że tak jak było wczoraj, tak jak było też rok temu

Nie odpowiem czemu tu się nic pozmieniało

Prawie każdy Polak to ma, że narzeka na to, co ma, że znów zupa za słona, żona brzydka jak fiona, że Znów tania vifona zamiast kawioru i szampana, bo masz ładną płacę za pracę od rana do rana

Oszczana brama, a w niej żule chlejące co się da nie można zebrać myśli bo tak głośno piszczy bieda

Narzekasz na pogodę, na rządzącą trzodę wyobrażasz sobie Polskę opływającą lodem?

Jadąc 20-letnim samochodem patrzysz na tych, którym się udało, na ich wypasione chaty

Dla nich problem, to to że mają za mały basen lub to że dziewczyna syna ma za małą klasę

Mase problemów, takie i takie, zależy od tego, jaki los wybrał pakiet

Czy dostałeś coś o czym marzyłeś gdy byłeś dzieciakiem czy los pograł sobie z tobą i dostałeś figę Z makiem a teraz masz widok z okna na domy szklane i czasem narzekasz, że urodziłeś się za karę, Lecz w głębi serca czujesz, że gdybyś tylko mógł urodzić się jeszcze raz to i tak tylko tu

Wiesz, nie raz przechodziłem tą drogę przez zakamarki mego miasta

A wokół deszcz, który zabierał wraz ze sobą stres, co obwieszczało problemów kres

Ale nikt się nie poddaje, chodźmy na faję,

Wyjdzie następnym razem, tylko trening czyni mistrza.

A ci wszyscy raperzy, którzy reprezentują ?

Nie wiedzieli nawet co to jest gangsta czy ?,

Nie wiedzieli, bo mieli swój mały świat, swoje małe zabawki,

Zresztą gadam jak jakiś stary dziad.

No ale tak było, kurwa, no tak było, no, przysięgam wam.

Wszystkie głupie rzeczy, które wtedy nagrywaliśmy,

Powstawały właśnie w taki sposób.

Choć nie wiedzą ,że krew się poleje.

REF.

Bo świat jest taki mały, dzieli się na żywych i ofiary.

Często tym żywym Veigar okazuje się.

Bo świat jest tu za mały by pomieścić dużych i tych małych.

Tutaj walczysz o przeżycie... swe

II

Świetny na solo Iini

Go żywcem nie biorą.

Powiedz jak tu ufać, jak zaufać teraz?

Powody są? Przecież wiesz, że ich nie ma!

Nie ma tu miejsca, na żadne zaufanie,

chcesz wypełnić me serce, wypełniasz tylko pamięć! /x2

Zobacz, skrzynka odbiorcza w telefonie jest pusta, otwieram gardło a tu cisza i zdziwienie, bo, chodź jedna wiadomość zawsze była wówczas, można by pomyśleć, że mamy mały konflikt, ale tak by się mówiło, gdyby poszło o nic, sprawdzam kolejny raz telefon i skrzynkę odbiorczą otwieram, widzę, a w niej archiwalne wiadomości coś, o smutku i coś o miłości czytam, każdy sms jest częścią naszej małej mapy uczuć, którą posługiwać nam nie było dane, dla jednych może była by to zwykła makulatura, dla mnie przyszłość z planem który mnie mobilizował dziś, życie pokazuje jak marzyć można, i można nie żałować. Powiedz, jak zaufać gdy się nie ma punktu zaczepienia, szukać go na siłę non stop ? To przecież prawie jak łakomstwo.

Powiedz jak zaufać, jak zaufać teraz?

Powody są? Przecież wiesz, że ich nie ma!

Nie ma tu miejsca, na żadne zaufanie,

chcesz wypełnić me serce, wypełniasz tylko pamięć! /x2

"

Mały Jasio mały statek miał,

W małym porcie statek stał,

Mały bosman z małym wąsem,

W mały żagiel wietrzyk wiał.

W rannym słonku Jaś się prażył,

O przygodach większych marzył,

Lecz, gdy masz niewiele lat,

Raz mały żaglowiec z małym kapitanem

Podczas wielkiej burzy wypłynąć w rejs chciał.

Miał malutkie żagle i cieniutkie maszty,

Lecz drwił z gróźb Neptuna, przez odmęty gnał.

Ostry wicher powiał, słoną falą pryskał,

I gdzie się ruszę wszędzie goni mnie, ściga mnie dziś,

To imię Jadzia, po prostu Jadzia ale jak to brzmi.

Jadzia - w jej jasnych oczach jasne niebo lśni

A uśmiech ma jak złoty maj, jak słońce w lecie

A oczy ma, a usta ma jak nikt na świecie.

Jadzia - ach takiej drugiej chyba nie ma już

Nie ma, nie było nigdy i nie będzie.

Jadzia - ten będzie żył jak w najpiękniejszym śnie

Któremu ty serce swe dasz.

W twoich oczach perły słońca

wyleniały właśnie tak

wyleniały aż do końca

Ref:

Żegnaj mała,żegnaj mała

miłości naszej nadszedł kres

żegnaj mała,żegnaj mała

bez ciebie bardzo fajnie jest /x2

Ty mówiłaś kocham cię

Jestem mała, mam małe kłopoty,

a tak jak duży mam swoje tęsknoty.

Tęsknię tak, jak nigdy nikt,

oprócz Ciebie nie brakuje mi nic.

No powiedz sam,

Gromada, gromada,

Czemużeś się wydawała,

Kiejś młoda, kiejś młoda?

Czemużeś się wydawała,

Kiejś mała, kiejś mała?

Będzie z ciebie gospodyni

Niedbała, niedbała!

Kombinatorzy z PDG loży,

Każdy tu tworzy i będzie tworzył,

swoje gówno, poezje brudną,

masz wenę? talent? natchnienie? - rób to!

Kto myśli, że to ma, a nie ma tego - trudno!

Kto nie ma natchnienia, będzie robił to krótko!

Reguły twarde, zasady żelazne,

rymy własne, nie musze mówić bo to jasne.

Bity z ukrytym, analogowym trzaskiem.

Czysta, czysta, czysta wódzia kochana

Gdy ciebie zabraknie, suszy od rana

Czysta, czysta, czysta wódzia kochana

Gdy ciebie nie ma to klops!

Mała setunia, mała setunia

To eliksir życia nasz

Mała setunia, mała setunia

I już lepszy humor masz

Mała setunia, mała setunia

Parasolki, parasolki dla dorosłych i dla dzieci!

Parasolki, parasolki - kropla przez nie nie przeleci!

Parasolki, parasolki, parasolki bardzo tanie!

Parasolki, parasolki - proszę brać, panowie, panie!

Mali ludzie mają małe domki z piasku

i maleńkie samochody z plasteliny.

Mali ludzie mają bardzo mało czasu,

bo maleńkie są zegary i godziny.

Muszą lepić złote kule, być w teatrze,


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga