Alfabet słów:

Słowo Mazury w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery M: małolaty, Mikołaj, mocny, metresa, membrana

Kto w Polsce śpiewa o Mazury ? To między innymi Michał Kowalczyk, Mister Dex, Żeglarska. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Pakuj bety swe i leć ze mną tam,

Rzuć kłopotów stos, no nie wykręcaj się,

Całuj wszystko w nos,

Osobowym drugą klasą przejedziemy się.

Ref.: Na Mazury, Mazury, Mazury,

Popływamy tą łajbą z tektury,

Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje,

Gdzie są ryby i grzyby, i knieje.

Tam, gdzie fale nas bujają,

I rojno od malin czerwonych

A w żaglach lipcowych wiatr śpiewa

Dziewczyna warkocze rozwiewa

Ref.:

Mazury, Mazury, Mazury

Tu kochasz i słońce, i chmury

Tu żagle, węgorze i Ewa

A miłość w sitowiu dojrzewa (2 x)

Tu trawa do kolan wysoka

Pakuj bety swe i leć ze mną tam,

Rzuć kłopotów stos, no nie wykręcaj się,

Całuj wszystko w nos,

Osobowym drugą klasą przejedziemy się.

Ref.: Na Mazury, Mazury, Mazury,

Popływamy tą łajbą z tektury,

Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje,

Gdzie są ryby i grzyby, i knieje.

Tam, gdzie fale nas bujają,

Pobiegnę, pobiegnę daleko stąd

Pobiegnę, pobiegnę, gdzieś na odległy ląd

Pobiegnę, pobiegnę daleko stąd

Gdzie wszyscy dobrzy są, pobiegnę ścieżką tą

Mazury, Mazury, żegnamy was

Mazury, Mazury, niestety na nas czas

Mazury, Mazury, żegnamy was

Będziemy tu za rok, zwiedzimy stary las

Wieczory roztańczone, kocham je

Bo to jest cud, jaki się może przyśnić,

w rzece biegnących myśli.

Jest, jest taki kraj.... taki kraj...

Krzysztof Daukszewicz:

Mazury, Mazury cud się ziścił.

Janusz Panasewicz + Ryszard Rynkowski:

Uwolnij myśli,

Marcin Czyżewski (Harlem):

tak to ma sens.

To właśnie śpiewa dla was - chłop z Mazur,

Więc wszyscy na Mazury nie w góry.

Chłop z Mazur za siebie mówi samo,

Chłop z Mazur i jak to luks zabrzmiało

Chłop z Mazur więc wszyscy na Mazury nie w góry.

REF: A jeśli coś się stanie,

Nie bójcie się o granie,

Do świtu jeszcze długi czas,

A my zagramy dla was.

Błękit jeziora dokoła,

A tam w oddali gdzieś las.

Słońce i przestrzeń nas woła.

Tutaj więc spędź wolny czas.

Hej, mazury!

Jak wy cudne.

Gdzie jest taki drugi kraj?

Tu zapomnisz chwile trudne.

Tu przeżyjesz życia raj.

Nic zdrożnego w tym przecież nie widzę.

[2x:]

Mamo, mamo! Puść ją pod namiot.

Mamo, wróci - nie będzie tą samą.

Najpierw morze, a potem Mazury,

Niezależnie jaka pogoda.

Możesz ja na wszystko uczulić.

Nie pamiętasz? Też byłaś młoda!

Będzie starać się codziennie dzwonić

Znów Giżycko mnie wita, port otwiera podwoje,

Słyszę cichy dźwięk gitar, echa szant w Twierdzy Boyen,

Ludzie wkoło radośni bo spełniają marzenia

Cieszą ich rzeczy proste: woda, niebo i ziemia

Nim rozpali czerwienią Zachód słońca Mazury

Nim prognoza się sprawdzi, nim zły wiatr przygna chmury

Nim na Wchodzie księżyca sierp ozdobi nieboskłon

Znów zabiorę z Giżycka kilka wspomnień radosnych

Dalej kursem wyobraźni, – podbeskidzko, nadbałtycko,

Hej z góry z góry

jadą mazury

jedzie jedzie mazureczek

wiezie wiezie mi wianeczek

roz..(!)..rozmarynowy

Przyjechał w nocy

Hej z góry, z góry jadą Mazury.

Jedzie, jedzie Mazureczek,

Wiezie, wiezie mi wianeczek

Rozmarynowy.

Przyjechał w nocy koło północy.

Hej na na naj, hej na na naj.

Nie patrz na mnie żałośnie,

Na smutek ten sposób jest.

Pomyśl lepiej o nowej wiośnie,

O wyprawach na Mazury

I o rajdach też.

Hej, zakurzone drogi, hej, zagubiony szlak.

Nie płacz, że cię bolą nogi, kiedy z nami idziesz przez świat.

Hej na na naj, hej na na naj.

1: Las i woda czasu szkoda gdy nadchodzi lata skwar

ciepłe noce dni gorące wyciągają z domu nas

bierz śpiwór mocne buty do plecaka ciuchy pchasz

dwie butelki piwa chowasz na mazury jechać czas.

R: Nadszedł już wakacji czas wypoczynku i przygody

nadszedł dziś ma labę każdy z nas x2

2: Na biwaku czeka piwko gwarno i wesoło jest

słońce praży a na plaży już brakuje wolnych miejsc

Sł. Bożena Kraczkowska

Muz. Cezary Makiewicz

Zarzucić wędkę gdzieś w Mazury

Zarzucić wędkę gdzieś w Mazury

zatrzymać się na jakiś czas

w jezioro spojrzeć, potem w chmury,

z których wyrasta stary las.

Salutuj, w całym kraju na odsłuchu

Słychać nas wszędzie głośno, wyraźnie

Rapowe katharsis na polityczne baśnie

{Czarny Furiat}

Jadąc od góry, witam Mazury

Pomorze chętnie zawsze, bo piękne

Środkowa Polska, jako że dom

Szacunek krajan, bo wiedzą żem stąd

Zachodnia ściana pospolite jak mur

I choć wrzeszczę na ciebie, wszystko nadaremnie.

Dlaczego czepiasz się mojego balkonu?

Błagam cię ty ptaku idź do swego domu!

Paskudź tam do woli, śpiewaj ordynarnie

A najlepiej wyemigruj na Mazury albo Warmie

Most :

I nadszedł wreszcie poranek

Poranek z sennych marzeń

Wśród złocistego blasku słońca

Nie będę, nie będę po dzwonkach płakała

Będę wino piła, z chłopakami spała

Czerwone i bure, i bure

Pójdziemy na górę, na górę

Mówiły Mazury: jak spadać to z góry...

Czerwone i bure, i bure

Pójdziemy na górę, na górę

Mówiły Mazury: jak spadać to z góry...

Czerwone i bure, i bure

Yo! raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć.

Joł, joł, tak jest! Góry, wbijamy na mazury!

Witamy w Polsce!

Tu życie płynie za złotówki nie dolce,

ale jest dolcze, bo mamy góry i do morza dostęp

czasem zza chmur pojawia się słońce,

Zielona lasy wiosną

Błękitne też jeziora

Na przyjazd na Mazury

To jest najlepsza pora

Zielone lasy latem

Błękitne również niebo

Ja mieszkam tu, a zatem

elo Edzio za freestyle w Sopocie za bramą,

elo Dżims, elo Małpa, Skun Sekta,

gdzie jest bletka, ziom? Ty ziom, gdzie jest bletka?!

To zupełny przypadek, wielkie sorry ziomek,

że zamiast na Mazury trafiliśmy nad Morze.

Szybki telefon, elo, jak tam RakRaczej,

że co? Że wpadamy, skoro chlacie z Wojakiem.

Dzwoń po Bambusa, niech rusza już z buta.

Dziś wódka, papryka, jutro wbitka do ucha.

Moi kumple, sami goście

Których znam od dawien dawna

Nie zmieniła nic wytwórnia

Prawdziwych przyjaciół nie zmienia kabza

Podjedziemy na Mazury i rozjebiemy tam parę stów

Po drodze jaramy sobie skręty I mamy w dupie czy czujesz luz

U nas wszystko gra gitara

Chociaż nie jedziemy jeszcze w mercach

Grunty że słońce napierdala

elo Edzio za freestyle w Sopocie za bramą,

elo Jinx, elo Małpa, Skun Sekta,

gdzie jest bletka, Ziom? Ty Ziom, gdzie jest bletka?!

4. To zupełny przypadek, wielkie sorry Ziomek,

że zamiast na Mazury trafiliśmy Nad Morze.

Szybki telefon, ""elo, jak tam? Rak Raczej,

że co? Że wpadamy, skoro chlacie z Wojakiem.

Dzwoń po Bambusa, niech rusza już z buta.""

Dziś wódka, papryka, jutro wbitka do ucha.

czujesz zapach rozgrzanego siana versus spaliny

to jest takie nasz, to jest takie polskie

to jest takie jak ktoś chłopie mówi, ruszamy w Polskę

kocham siedzieć na pomoście i moczyć nogi

Mazury - lubię tu chlać, grać i łowić

dzikie plaże nad Bałtykiem kontra brudne przedmieścia

ośnieżone szczyty gór - to się kocha od dziecka

My lubimy, siedzieć i gadać, gadać i pić

To jest takie nasze, to jest takie polskie

gdy ci się marzą dni pełne atrakcji

moja recepta to trzy krótkie słowa:

„jedź do Mrągowa!”

gdy w duchu tęsknisz znów do natury

i jeszcze nie wiesz wciąż, co to mazury

gdy w stylu „country” też chcesz zasmakować

to spakuj walizkę i jedź... – jedź do Mrągowa!

jeśli na wczasy brak ci pieniędzy

gdy parę stówek masz...- i już nic więcej

Lato, imprezy gorące

Lato, driny i słońce

Lato, spacery do rana

Lato, plaża rozgrzana

2. Czy nad morze, na mazury

Bierzesz plecak głowa w chmury

Nic cię wtedy nie obchodzi

Bo rozerwać się nie szkodzi

Pływaj, skacz i się śmiej

Silnego szkwału tchnieniem napięty sztag,

Posłusznym sterem zataczam krąg,

Ocean gdzieś daleko stąd

I proszę los - na jawie mi wróć

Mazury i kochaną łódź

"

Och, jak ja kocham wszystkie panie

A tak najbardziej kocham Manię

U panny Krysi robię pranie - no z którą mam być?

Z Jolą wyjeżdżam na Mazury

Monika daje konfitury

Anię pożeram na śniadanie - no co tutaj kryć?

Gabrysia mruczy mi do uszka

Z Bożenką kładę się do łóżka

I mam zasady i jest ich coraz więcej

Jak MC - nie wystarczy palców w jednej ręce

Nie napierdalaj na kolesiów jak kalibus

Pierdol przymus zwłaszcza durny jak armia

Wiedz gdzie Mazury są i Warmia

Nie bądź obcy jak malaria - głodnych rymem swym dokarmiaj

I przede wszystkim - nie rób chujstwa swym bliskim

Gdy tak się staje - nikt się z chujem nie zadaje

Pytasz co robić - powiem to Ci

BALLADA O OJCZYŹNIE - Bogusław Cebulski (autor)

Każdy to przyzna Nasza Ojczyzna - czy to Warszawa, czy Kraków,

Molo w Sopocie i Góry Kocie - to Dom Ojczysty Polaków!

Bałtyk czy Góry, Śląsk czy Mazury.

Powiedz mi, gdzie jest RAJ?

Wiosną skowronki, latem biedronki,

To nasz Ojczysty Kraj!

Może potrzebna ta Europa, to całe NATO do wojska.

Los się musi odmienić

Moje Mazury, ten kraj to cud

Ale chleba potrzeba i szczęścia łut

Będę szukała go gdzie bądź

Na fortuny rumaka wsiądź!

Bo ideały, które się ma

Musisz mieć wybór, musisz iść swoją ścieżką

Wspierać dobry RAP, nie gówno jak Mieszko

Rozsyłać nawet eską link do tych ścieżek

Bo w dobrą polską publikę zawsze wierzę

Wybrzeże, góry, Śląsk i Mazury, kraty i fury burzą te mury

Wers do kabury i posyłam go w kosmos

To RAP który jednych tłamsi drugim daje rozgłos

To pogłos bloków tnę powierzchnię jak Fokus

Mam to co Ty kserując będziesz miał po roku

Kąpieliska, wczasowiska i letniska

Egzaminów na piątkę zdały sto

Tylko tutaj, nigdzie więcej

Las Cię wita najgoręcej

Bo Mazury to jest właśnie to! (2 x)

Czy w soboty, czy w niedziele

Tu zjeżdżają marzyciele

I malarzy i rzeźbiarzy całe stada

Samochodem i rowerem

Ref:To my turystyczna gromada

Młodzieży uśmiechnięty kwiat!

To my turystyczne bractwo

Dalej na szlaki, dalej w świat!

3.Mazury, żaglówki, słońca odblaski

Tu się zmieniamy w piratów zgraje

Chusty na głowach, rwiemy laski

Omegą prujemy błękitne fale

Szanty śpiewamy w barze portowym

Ogarniam myśli

Ogarniam świat

4.(WSL)

Be-ce Militaria dobry rap ogarnia

Warmia i Mazury armia ostra jazda

Z północy rap sprawdzaj świeże teksty jak świeże ciastka

Zobacz jak rządzi nora mafia

WSL ogarnia teksty bity flow

Podnoszę poprzeczkę więc sprawdź to

na Mazurach nie masz kaca

Refren:

słońce z nami leżę tu brzuchem do góry

odpoczywa nad jeziorem co Ty na to

by przyjechać w te wakacje na Mazury

bo słonecznie i gorąco tutaj jest przez całe lato

na Ibizie i Majorce deszcz zacina

a w Mrągowie plus czterdzieści oraz w Pirzu

naturalnych wielkich jezior to kraina

Wszyscy znajomi mają plany na wakacje

A Ty jeden w miejscu tkwisz

Piasek w Egipcie, albo palmy na Jamajce

Sam już nie wiesz gdzie masz być

Głowa do góry, jedź na Mazury

Tam znajdziesz wszystko, czego tylko chcesz

Ciała gorące, słońcem pachnące

Piękne dziewczyny zakręcą w głowie Ci

W białej żaglówce przepłyniesz wkrótce

I uważnie mnie posłuchaj, na Mazurach nie masz kaca

Ref.:

Słońce z nami leży tu brzuchem do góry

Odpoczywa nad jeziorem. Co wy na to

By przyjechać w te wakacje na Mazury

Bo słonecznie i gorąco tutaj jest przez całe lato

Na Ibizie i Majorce deszcz zacina

A w Mrągowie plus czterdzieści oraz w Piszu

Naturalnych wielkich jezior to kraina

Tnie Moskala jak gniew Boży.

Dana, dana, dana, dana,

Za Ojczyznę miła rana!

Prędzej zginą rzeki, góry,

Niźli Polska i Mazury!

Bies cię porwie, Mikołaju

A swoboda będzie w kraju.

Zaczynam pisać, czytać i pisać i widać,

że chyba zaczynam chwytać ""Hip-Hop"".

Technologiczny postęp technowtopy z hiphopem,

kafejki internetowe koło mnie.

Mazury, ale nie żaglówki miałem w głowie,

kluby, rankiem zatruty jadem kobiet.

Miałem fobie, jadłem nierozsądnie, potem,

problemy z żołądkiem, cholerny początek i koniec.

Ale Słuchaj, mógłbym opowiadać w kółko,

Hej na na naj, hej na na naj

Nie patrz na mnie żałośnie

Na smutek ten sposób jest

Pomyśl więcej o nowej wiośnie

O wyprawach na Mazury

I o rajdach też

Ref.:

Hej, zakurzone drogi, hej, zagubiony szlak

Nie płacz, że Cię bolą nogi

Tu nie ma szpanu i jebania o bzdurach,

chociaż kręcą biznes, słuchają rapu w furach.

Drugi bit akurat przypasił do Powrotu

pisałem tą zwrotkę, Liban płoną od nalotów.

Pamiętam też Mazury, Giżycko

Tysiące ludzi wie, że ten dzień jest blisko.

To nie wszystko, chcą Molesty z powrotem

Sorry, że tak wyszło, Ty masz coś ? Idź stąd !

Dalej pamiętam, kto był przy mnie

Gubi wstyd gdzieś, możesz być wśród najlepszych

Pokaż ciało, rozstaw nogi i aktorsko wypnij dupę

Nagraj film jakich mało, z przyjacielem sztucznym fiutem

Mówisz każdy tak zaczynał, wiec zaczynasz z grubej rury

Kończysz stojąc na parkingu przy wylocie na Mazury

Jezus Maria co za szczury, myślą jak mijają Ciebie w krzakach

Jedna prosta prawda na dziś sprzedane nie wraca

[Refren x2]

Jak masz ten dryg, to zrób ten hit szybko

Tnie Moskala jak gniew Boży.

Dana, dana, dana, dana,

Za Ojczyznę miła rana!

Prędzej zginą rzeki, góry,

Niźli Polska i Mazury!

Bies cię porwie, Mikołaju

A swoboda będzie w kraju.

W.Y.P. 3 Filip, bywam i loopa

Na kwadrat rano z buta, o suchym ryju wracam

Ten kawałek [?] w oczekiwaniu na kaca

Bang-bang w przedpokoju, poprawienie nastroju

Potem browar, Mazury, koncert, chwila spokoju

I znów Jastrzębia Góra, low rider, rap, skóra

Weno, tej akurat Zbychu nas odwiedza - hurra

Sierpień - wakacje, bo roboty nie ma żadnej

Ja zaczynam go melanżem i tak skończę go, poważnie

A ile dały - tyle mogą pociągnąć

Ranking młodych matek, czas je przeleciał

Dziś bez Facebooka nie znajdą faceta

Mój ziom z klipu dzwonił, rodzi się córka

Wrócę na mazury, za zdrowie się uchlam

Wbijemy w klub, wodząc wzrokiem po kurwach i

Spiję go tak jakby miało nie być jutra, za przyszłość

REFREN:

Na tych osiedlach już nie jest tak jak dawniej

Ja to czuje, czuje, czuje, czuje, czuje, czuje.

Ja to czuje, czuje, czuje, czuje, czuje, czuje.

Od czasu, kiedy mogę do dziewiętnastek szczęście mam

I wcale nie żałuje, bo są najlepsze ja to znam

Skarby natury, ale nie Mazury

Bo na dziewiętnastki sezon jest

Skarby natury nie morza ani góry

Dziewiętnastolatki są the best

Best, best, best…

Prosta miłość do świata, do tego co otacza

Do piękna krajobrazu, do powolnego lata

Do zieleni lasów i błękitu jezior do zachodu słońca i, i do zwierząt

Szczytów górskich w Beskidach czy Tatrach

Krainy jezior czytaj Mazury i Warmia

Pomorskich portów Szczecina czy Gdańska

Mazowieckiej Ziemi bo ona nadzwyczajna

Morskich fal na plaży w Chałupach

Mamy przepiękny kraj w tych miejscach jest dusza

Zabierz mnie stąd na miłość boską,

bo to już nie są te Mazury,

gdzie się jeździło kochać wiosną

i powracało w czas purpury.

Sarny chorują tu na serce,

w huku głośników i traktora

W zamieci zdarzeń jest czas na herbatę

We dwoje można się bawić w bogaczy

Co mają wszystko, nie mając prawie nic

Świat cały z tobą jest bliżej niż blisko

Mazury, góry, New York, San Francisco

Co noc zaprasza nas w marzeń lotnisko

Co dzień uczymy się bardziej razem być

Nie powiesz mi, że życie to

Za ciosem cios

To czyste powietrze, błękitne niebo, ten świezy życiodajny tlen

Tak mocno zniewala nas, że aż żyć się chce

Uzdrowisko Śląsk x8

Czystością gleby, i stanem atmosfery przewyższa morze i góry

Teraz żeby wypocząć nie będziesz musiał wyjeżdzać na odległe mazury

Przed astmą i pylicą, tam uchronisz się

A w naszym sanatorium bar z hotelem jest


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga