Alfabet słów:

Słowo Ryszard w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery R: Ritz, Rypin, rozpościerać, Rataje, regionalny

Kto w Polsce śpiewa o Ryszard ? To między innymi Agnus, Andrzej Rybiński, Andrzej Zaucha. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Tak stryjek ćwierkał, ćwierkał stryj.

Proszę stryja! Otóż lato właśnie mija,

Mija, mija, proszę stryja,

Lato... lato...

Wuj Ryszard w kolejce słyszał

Że chłodna jesień, więc wiatr nas rozniesie.

Że na nic nasz upór zda się,

Że o nas w prasie czytał wuj.

Proszę wuja! Już bociany odlatują, odlatują,

słowa: Ryszard Ulicki

muzyka: Robert Biaduń

TRZEBA MIEĆ TAKIE MIEJSCE NA ZIEMI

I

Trzeba mieć takie miejsce na ziemi, w którym nic się nie zmienia od lat

Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas

Tłi di tłi di di bum di

Tłi di tłi di di bum di

Czas relaksu, relaksu to czas

[Ryszard Rynkowski:]

Kiedy zmęczonych po długiej podróży

Powita nas kanion leżący u stóp

Wtedy pomyślę, że świat - choć tak duży -

Najbardziej smakuje mi tu

Ref. Jeśli tylko chcesz, to drugiemu coś od siebie daj.

Bo prawdziwy życia sens, dawać innym to, co sam byś dostać chciał.

Jeśli tylko chcesz, to drugiemu coś od siebie daj.

Bo prawdziwy życia sens, dawać innym to, co sam byś dostać chciał.

Wokal: Beata Kozidrak, Reni Jusis, Anita Lipnicka, Ryszard Rynkowski, Mieczysław Szcześniak.

Najebane małolatki z dupami za kwity,

Zarzygane klatki, karki z kumplami na smyczy,

Chwalą się zdobyczą podstawiając głosik światło,

Odkąd tępe trzymasz w komie, nienawidzę z Polski Rapu,

Leci Ryszard i to nie żeby leciał Rysiek Rydel,

Koks patrzy na mnie wzrokiem jak bym mu odbił dziewczynę,

Co najmniej stówka ciężar, gdzie ja z moim siedemdziesiąt mam podjeżdżać,

I Ty myślisz, że bym Ci rwał pannę, przestań!

I tutaj już pierdoli mnie co będzie,

Jimi H., Anna J.

Kruchy lód

Cienkie szkło

Steve McQueen, Romy S.

(Johnnie L./Ryszard R.), Elvis P.

Martwy film

Martwy blues

Kruche szkło

Cienki lód

To minuta przed mate daj mi tutaj earl grey

Jestem Buka OK masz tu curriculum vitae

I posłuchaj nawet nie mów mi że nie mam tych papierów

I nawet się nie łudź że mnie nie ma Vis a vis systemu

Weź mnie nie poniżaj najlepiej to nic nie mów Ryszard

Czy tam jak ci ubliża twoja piąta stara

Kryj się umiem czytać umiem pisać nawet

Daję radę w kiblach się wysrać w PKP

Na total klapie totalne łapię kwestię

Wojtek w Londynie osiedla buduje,

Andrzej ma fermę dobrze prosperuje,

Ryszard dla prasy pisuje eseje,

Nie wiem tylko co się z Józkiem dzieje,

Ania prowadzi salon odnowy,

Maciek pilnuje w agencji ochrony,

Z Jacka teraz niezły jest łobuzek,

Czarny Jeam Beam napisany poemat

Na zawsze twardy syf i ten podkreślony temat

Tyle się zdarzyło, że ja nie ogarnę w moment

Bo tutaj nowy człowiek dowozi nam kolombę

Chada, Ryszard trauma to zaczyna cię boleć?

Pod prąd, zawodowiec, to Mixtape Prosto, ziomek

Pod prąd - to kierunek w którym jadę

Pod prąd - masz tu Peję i Chadę

Pod prąd - styl życia, charakter

"

1.Ryszard wyszedł z domu, bez słowa,

w kuchni na stole zostawił klucz,

raz jeszcze się na wszystko spojrzał

i zbiegł po schodach, po drodze gubiąc resztki snu

Ryszard z kwiatem w dłoni

Prowadzący to ułomny matematyk, tylko dzieli

Wszyscy tacy modni, w świecie obeznani

Niedługo będą bigos wpierdalać pałeczkami

Na portalach można o Siwiec jeszcze dzisiaj

Nie wiem kim jest Natalia, ale wiem kim był Pan Ryszard

W szoku można upaść, aż tak nisko

Plastikowe tożsamości, intelektualny dyskont

Czasem wrzucam tam szesnaście - taki granat

Potem wracam do siebie, półksiężyc to mój hamak

To dzisiejszy wzór dla wszystkich ateistów,

Szył opaski faszystowskie, to przesiedział w ciszy,

Dziś z Januszem Palikotem na Wasze głosy liczy,

Szczuka, Środa czy Wojewódzki Kuba,

Richardson, Kuźniar, czy Ryszard - świnia gruba,

Mógłbym tak co chwilę wyliczać, lecz to na tyle,

Nie słuchajcie głosów osób, które tutaj wymieniłem.

[Refren x2]

W mediach stale wychwalają te umysły znakomite,

(Ryszard)

Nie pytam panią o lata

(Ewa)

I Pana nie pytam też

(Ryszard)

Grupa Operacyjna!

Zapamiętaj to słowo! (x2)

2.

Na brak pomysłów w Rapie ciągle się żalisz a mój worek

z pomysłami jest gruby jak Ryszard Kalisz.

Wyciągam teksty gorące jak pizza z pieca,

utnę ci rękę w łokciu podrapie się nią po plecach,

oczy wyjdą ci na wierzch jak bym kopną cie w jaja,

bo nie jestem partaczem jak jakiś Sławomir Majak

Napiszę do ciebie na pewno,

Napiszę do ciebie na pewno.

Napiszę do ciebie na pewno...

Słowa - janusz kondratowicz

Muzyka - ryszard poznakowski

Zespół - czerwono - czarni

Bo chyba jak Emil urodziłem się zbyt smutny.

Dobrze wiesz, że nie czuję się bosko

I nie zmieni tego nawet wysoka wygrana w lotto.

W życiu piękne są tylko chwile,

Tylko o jakich chwilach mówił nam Ryszard Riedel.

Powietrze ciężkie jak zawsze, dlatego brakuje tlenu

I to wcale nie cecha ludzkiego charakteru.

Za oknem deszcz, łzy płyną po policzkach,

Takie życie, często brakuje nam wyjścia.

David Tua, Everton Davis,

Vaughn Bean, Zeljko Mavrovic,

Paweł Walczak, Anton Josipovic,

Herbie Hide, Frans Botha,

Ryszard Czarnecki, Andrzej Gołota!

Letnia przygoda, obrazek jak w kinie,

Palcem na wodzie pisałaś me imię.

Letnia przygoda, to było, a nie jest,

Wkrótce zapomnisz, zapomnisz - choć nie chcesz.

(c) 1984 wyk.: Ryszard Kniat

Zasuszone Twoje łzy,

Szły przez setkę świetlnych lat.

Płonący lód, płonący strach,

Płonący mózg, płonąca ćma

(c) 1985 wyk. Ryszard Kniat

Ref.:

A chciałbyś głębokim głosem prosto w serce kobiet,

jak Michał Żebrowski mówić o miłości,

chciałbyś męskim tonem rozpalać w kobietach płomień,

jak Ryszard Rynkowski śpiewać o miłości.

2.Bardzo dobrze siedzisz,

ale za to fatalnie stoisz,

a chciałbyś jak model mieć ciało i urodę.

Zupełnie nieźle mierzysz,

Że stoję ponad, nie znaczy, że się wywyższam.

Wolę błysk w oku niż błysk monet w teledyskach.

Usiądź ze mną na ławce -- nie zapadnie cisza.

Pieprzmy dziś formę! Niech jakość treści nam będzie bliższa.

Mówiąc „Krauze"", mam na myśli „Krzysztof"", a nie „Ryszard"".

Mówiąc prawdę, zapalam znicz na kultury zgliszczach.

Dziś broni awangardy popkultura w ramoneskach.

Reszta też już nie kpi z rapu, teraz rapsy są ekstra!

Weź, przestań. Na koncertach domagają się hita,

Ja mam to gdzieś

Ja nie chcę myśleć co będzie jutro

Ja nie chcę wiedzieć co było wczoraj

A już totalnie wisi mi to

Jakiego Ryszard Batory miał konia

Jutro może będzie

Wczoraj już na pewno było

Mamy tylko dzień dzisiejszy

Żyjmy teraz żyjmy chwilą

na Jeżycach jak na Bronksie, obijano ludziom japy,

były klamki, lecz atrapy, czasem ktoś biegał z gazówką,

ławka i dziesiony, leciałem z tematem równo,

z ukończoną podstawówką, gotów przyjąć szkołę życia,

z połówką w dupie Ryszard, tak wciągnęła mnie ulica,

napadniętych czas uciszać, wybić się czym prędzej,

czasy, gdy figurowałem w nieletnich kartotece,

niepodzielnie na tych blokach rządziła ekipa Dibczoka,

Ognik, West Side, to pamięta każdy chłopak,

Wiem, co zrobić z długopisem w ręku

Za mikrofonem tego jestem pewien

To nie poglądy, zdradzę pewność siebie

To moja misja, wystarczy iskra

Jak Ryszard Siwiec płonę byś myślał

Celebrytów, kumpel do kieliszka

Nie to nie ja, nie smakuje mi Cristal

We mnie street staw budzi lęk u nich

To nie łamanie szczek, to mój umysł

Upływał czas swobodniej, dziecko wojny niepokorny

Nie lubiło zbytnio ludzi tak jak swego imienia

I ksywy co wzbudzała w tamtych czasach salwy śmiechu

Szybko do mnie przyrosła, wiesz ksywa jak to ksywa

Ryszard A. pseudo Peja, tak to ja, tak się nazywam

O co chcesz spytać, co chcesz wiedzieć jak to było?

Się żyło, dorastało, się broiło, trochę piło

Dzieciństwo się skończyło, czas podwórka, podstawówka

Nim się człowiek obejrzał a tu Rychu ogólniak

Ten beef mógł być wcześniej spytaj kiedy? no wtedy

Gdy przyjebał się w 'Klanie' o reprezentantów biedy

Wujek dał cię do słuchawki wypierałeś się niestety

Tak jak po Zielonej Górze wtedy też ściemniałeś leżysz

""Robię lans"" ""Nie kocham hip-hop"" W tych numerach Ryszard cisnął

I się nie doczekał ripost bo siedziałeś cicho pizdo

Nie szukam sprzymierzeńców tak jak ty pomyleńcu

Choć w branży sukcesu a słuchaczy znaczna większość

Masz ze mnie niezłą bekę a nagrywasz cały mixtape

Odrobiny szacunku, zaufania, lojalności

Dawno rzucone kości, w rapie Rych nigdy nie pości

To jest całe moje życie, muza trzyma mnie przy życiu

Poczuj ten rytm, Rychu Pe SoLUfka ciziu

To całe moje życie, Ryszard Pe to rapu garda

Klub, scena, kwadrat, to kolejny raz ten wariat

Tandeta, ściema, żenada, nie nada

To nie mój przedział, Rychu w tym syfie nie lata

Gwiazdek plejada co non-toper walą w piec

Nie będę brodził w pomyjach, klimat nie sprzyja odpowiem,

Rządowy cyrk mi się przejadł, muszą spaść głowy jak co dzień,

Co może młodzież bez planów, przyszłości chociaż z dyplomem?

Europa stoi otworem, kapitalizm potworem,

To Ryszard C ma odpowiedź niczym taksówkarz De Niro

Bo polityka zabija, tyrany przeciwko świniom,

Ja to pierdolę, problemów mi nie ubywa, wciąż nowe,

Spadają na Twoją głowę jak rządowy Tupolew,

Życie mam swoje i dodam, też straciłem rodziców,

szlaban mam od starych za te parę śmiesznych fantów

za nieobecność w szkole i za szereg innych kantów

i największa z kar zero radia telewizji

a kumple najbliżsi na podwórko sobie wyszli

dzwonek do drzwi nie Ryszard nie wyjdzie

łzy mówią o krzywdzie jeszcze czas radości przyjdzie

a do tego czasu miałem chwile by przemyśleć

Peja lat sześć na czarnej życia liście

(Peja lat sześć na czarnej ż0ycia liście)

Odpowiadam, że ten biznes to kurwa na wodę pic

I bankowo nie kumają, że też mieli swoją szansę

Drugiej szansy nie ma, przyjąłem, dla mnie jasne

Nie stać było mnie na pasztet i na rarytasy z Żabki

Myślę sobie - Ryszard zacznij coś z tym robić, kurwa, zacznij

Zajechane dwie sąsiadki mnie mijają, los je skazał

Kiedyś były całkiem niezłe, zajazd widzę na ich twarzach

Bo tu często tak się zdarza, życie nam nie daje wyjścia

Życie w piekle tu na ziemi nim pójdziemy do czyśćca

Szlaban mam od starych, za tych pare śmiesznych fantów

Za nieobecność w szkole i za szereg innych kantów.

I największa z kar zero radia, telewizji

A kumple najbliżsi na podwórko sobie wyszli.

Dzwonek do drzwi, 'Nie, Ryszard nie wyjdzie"" !

Łzy mówią o krzywdzie, jeszcze czas radości przyjdzie.

A do tego czasu miałem chwilę by przemyślec,

Peja lat 6, na czarnej życia liście,

Peja lat 6, na czarnej życia liście, na czarnej życia liście

ref:

3.

Przesluchales moją plyte a ja twojej dupo zadnej

bo od zawsze twoja tworczosc brałem pol serio poł zartem

do domu z całej Polsce Ryszard ma drzwi otwarte

ty masz szlaban na rewirach nawet gdy masz mediow wsparcie

jestes artysta jakich mało na tej scenie

jesteś swym cieniem boli niezrozumienie

nagana za naganą od twych fanow no i w pyte

18 12 99 i koniec millenium wyśnione

Jak PC Park płonę

To wszystko co urzekło tak jak nowy rekwon

I bal przedświąteczny, Syku niebezpieczny

Przede wszystkim waleczny jak Ryszard Lwie Serce

Ale nie w imię Boga zaciągam lejce.

Konie szalone.Ha! dosyć z freestylami

Doktor Paiger i luta bujanka ulicami

Nie z kobietami, biżuterią i szampanem

A na frajerskie zaczepki nie pozostaje głuchy

Wiem że stajesz na głowie koleś i dajesz dupy

Ile razy ktoś tu krzyczał że te nowe tracki Rysia

Są jak Fish bez Marillion lub Marillion bez Fisha

Cisza to Ryszard przestańcie pieprzyć głupoty

Stary dobry Peja jest tutaj nie stracił formy

Sezonowcy jak Feel na kilka chwil chcą zaistnieć

By poznać reguły gry przez chwilę poczuć się mistrzem

I wnet przewinąć ot tak bez żadnych szans na come back

to ja Poznanski pitbull twoj pech że nie w kagancu

3.

Przesluchales moją plyte a ja twojej dupo zadnej

bo od zawsze twoja tworczosc brałem pol serio poł zartem

do domu z całej Polsce Ryszard ma drzwi otwarte

ty masz szlaban na rewirach nawet gdy masz mediow wsparcie

jestes artysta jakich mało na tej scenie

jesteś swym cieniem boli niezrozumienie

nagana za naganą od twych fanow no i w pyte

Wierny gonitwom przez tyle lat jak sykrom

Sprintom nie było końca, psy łąpały trop tylko,

Zgubiły szybko, nie rób się byle kto czaisz

Kumasz co mam na myśli, dla leszczy paraliż

Jak Ryszard Kalisz, gróby weź następny z bani

Kości nie zbiłem a już napierdalamy jak kiedyś talib

Każdy z nas w sumie to samo tu przeżył

Nadszedł czas obudzić wszystkich żołnierzy

Bronią rap, strażnik czuwa na wieży

Jak ci smakuje weŹ sobie gryza, potem może 69

Bo to moja liczba szczęśliwa, miła z ciebie dziewczyna

Wiem, że było warto cię podrywać, masz to we krwi

Czyżbyś pochodziła z Paryża? będę ryczał jakbym zdziczał

Taki mam zwyczaj, bo mam lwie serce jak król Ryszard

WeŹ go do buzi, do tego przecież służy

I dbaj o niego, by prędko się nie zużył

SprawdŹ jaki jest duży, choć Prezes to nie murzyn

Instrukcja obsługi - nie ma, ale czynność należy powtórzyć

Albo w Las Vegas przepić cały majątek w barze

Zostać drwalem w syberyjskiej tajdze

Albo zapuścić dredy, osiąść w Kingston na zawsze

Otworzyć knajpę jak nie na Jamajce, to na Balii

Kręcić blanty grubsze niż Ryszard Kalisz

Grubsze niż jara Massey ze swoim starym

Grubsze niż przeciętna kobieta w Danii

Zanim się obejrzysz ziom wypierdalam stąd

Tam gdzie jest mój nowy dom

Po pierwsze dla show, po drugie dla przyjaciół,

Chcesz podbić do mnie z rymami to jak wbić z drewnem do lasu,

Dobrze wiem kto jest kto, sprawdź styl najlepszej kliki,

To Siwers, Łysol i Kosi, to Foster, Eros i Miki , Ziom.

* Ryszard Siwiec - dokonał samopalenia na Stadionie Dziesięciolecia przy blisko 100 tys. ludzi. Mówiąc najogólniej był to protest przeciwko decyzjom rządu i polityków.

** Angielska wyliczanka. W Polsce odpowiednikiem jest np.: Eneduerabe czy Ele mele dudki.

W wojnie zaczepnej Układu Warszawskiego,

Zrobił, co mógł dla swojego narodu.

Odnalazł kontakt, dziesięć lat wysyłał,

Czterdzieści tysięcy stron z dokumentami.

Ryszard Kukliński – zwykły pułkownik

Niezwykły człowiek, co obalił socjalizm.

Był małym chłopcem, gdy wybuchła wojna,

Dziesięć lat później był na niego wyrok,

Jego matka zginęła w kampanii wrześniowej,

Rozerwać z papieru granice i przejść na drugą stronę,

Płacę sercem drzew za każdy radości moment,

Sens życia ściągam przez Torrent.

Mój wewnętrzny świat zamknięty w kartonie

I nie mam odwagi, jak Ryszard Siwiec* by podłożyć płomień,

Czekam na dzień, w którym powiesz, że w nas wszystko skończone

I spłonę, zamieniając wszystko wokół w ogień.

Ref.

Ten świat przypomina mi Cartoon Network.

Ten beef mógł być wcześniej spytaj kiedy? no wtedy

Gdy przyjebał się w 'Klanie' o reprezentantów biedy

Wujek dał cię do słuchawki wypierałeś się niestety

Tak jak po Zielonej Górze wtedy też ściemniałeś leżysz

""Robię lans"" ""Nie kocham hip-hop"" W tych numerach Ryszard cisnął

I się nie doczekał ripost bo siedziałeś cicho pizdo

Nie szukam sprzymierzeńców tak jak ty pomyleńcu

Choć w branży sukcesu a słuchaczy znaczna większość

Masz ze mnie niezłą bekę a nagrywasz cały mixtape

Słowa: Halina Stefanowska

Muzyka: Ryszard Muzaj

Wszystko, co ważne, trzeba wziąć ze sobą,

Radość milczenia, gdy brakuje słów.

Niebo ma jeszcze Twoich oczu kolor,

A morze spokój Twojego snu.

Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

Nie pytał nikt o drogę i o dobry wiatr

Na nocny kurs, nad ranem wieloryba ślad,

A w domach matki patrząc w ogień

Sercem błogosławią nas.

Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

Gdy nad gdyńskim portem zaświeci nam słońce

Po długim, zimowym śnie,

Rozkwitną znów białe żagle u rej -

Wietrze wiej im, o hej!

Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

Hej, Stary, widzę na Twoich dłoniach morską sól,

Chodź do nas, opowiesz nam gdzie byłeś, nim wróciłeś tu.

Przy stole naszym kompanów twardych dobierał los,

Więc chodź, nie dryfuj nam Stary, mamy dziś pełny trzos.

Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

Budzi się gdy świt słoną bryzą przyprawiony

I wychodzi na swój brzeg jak co dzień.

Gdzieś za sobą tam pozostawił śpiący dom,

Gdzie kobiece serce tuli jego sny.

Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

Szary dzień jak co dzień,

Moknie w mokrym deszczu.

Morze tuż za naszym oknem

Falą liże piach żałośnie.

Słowa i muzyka: Ryszard Muzaj

W zapomnianym zaułku portu,

Gdzie nikt nie zagląda,

Zniewolony więzami cum

Już morza nie ogląda.

Słowa: Tomasz Piórski

Muzyka: Ryszard Muzaj

Dwa porty za nami krążył

Ostatni Twój list,

Dopiero tutaj, w Dżakarcie,

Agent przyszedł z nim.


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga