Alfabet słów:

Słowo Stanowisko w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery S: skoordynować, świerk, szaraczek, świr, skumulować

Kto w Polsce śpiewa o Stanowisko ? To między innymi Afro Kolektyw, Anna Sool, KSU. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

W celach konsumpcyjnych, za kratami zmysłów

Winni czy niewinni, zginiemy jak przyszłość

Slogany, slogany, prawda o człowieku

Honor i zasady wyjęte z obiegu [2x]

Stanowisko unii, stanowiska kamer

Pomocne przykłady, ręce nie podane

Skaczące sondaże, spadające ciała

Ukraina płonie, Europa wygrała

Slogany, slogany, prawda o człowieku

Ja powiedziałem to? Nie przypominam sobie.

[Nestor]

Mimo zmęczenia przeglądam ogłoszenia,

Nie do dopuszczenia jest każda pozycja.

Nagle jedna blisko, jak dla mnie stanowisko,

Dla młodych i muzykalnych, i nie akwizycja.

Idę więc objąć posady wszystkie,

W środku wita mnie dziadek z gwizdkiem:

„Dobrze, że jesteś, mam dla ciebie pracę,

Jedyna furtka by go zdobyć, to mieć je, doprowadzić dzieciaki do szaleństwa i przestępstw.

W społeczeństwie najważniejsze jest mieć, więc to my odpowiadamy za to, że jest jak jest.

Młodość ulega modom, to akurat jest normalne.

Każda nowość rodzi ich potrzeby momentalne.

Rozwojowość to uwarunkowanie mentalne, a wściekła pogoń za hajsem jest aktualnie uznana za fajnie rokującą na przyszłość, żeby nie zginąć na wojnie o stanowisko.

Wszystko po to, żeby móc sobie pozwolić na życie powyżej poziomu zwykłych roboli.

Finansowy olimp jest celem tej wspinaczki, a kto sobie nie poradzi zginie w tej przepaści.

Twarde zasady. kapitalizm jest łatwy - dla tych na górze tym na dole daje wciąż klapsy.

Trzeba być twardym, pewnie iść przez życie, gdy przypadkowy sukces niesie nim ciemną woryszę.

2.Jednak nadal Ty,

robisz wszystko aby,

by być ze mną blisko,

lecz mówiłem że

to moje nieodwołalne stanowisko,

bo być z Tobą nie chce.

Ref:Czytam sms-y,

w nich ciągle to samo,

one jak złe sny,

Starcza jej na proszki i na kosmetyki

Czasem na nowe ciuszki, na narkotyki

Lubi się zabawić, pracę ma dorywczą

Niestety z lenistwa nie stać ją na wszystko

Galerię ma blisko- swoje stanowisko

Pół dnia oglądania, przymierzania- potem disco

Tam szuka faceta i w dupę ognisko

Kilka porządnych drinków, wybuchło iskrą

WC, to najlepsze miejsce namiętności

To jest Wielkopolska to jest mój region.

To mała ojczyzna, dzięki której wiem to,

mamy jeden cel, jeden klub, jedną wieczność.

To Wielkopolska, to miasto to Poznań. ( x2 )

2. Nazywasz mnie pyrą, zajmujesz stanowisko.

Dla mnie to nie wyzwisko, nigdy nie chciałem zniknąć stąd.

Więc dziwko won, zapoznaj się z tym herbem.

Od zawsze moje miasto i od zawsze moje miejsce.

Bramy mego grodu bronią Piotr i Paweł,

Znowu stoisz na rozstaju, dobrze wiesz, że czeka pudło,

Politycy oszukują, nie wierzymy tym łachudrom.

Tu się kradnie i handluje, za tym ciągle idą tłumy,

Chociaż to już nie te czasy, piętnasta, dziesięć do Yumy.

Mamy własne stanowisko i z prawa robimy kpiny,

Cały czas, ziomuś, niezgodnie z zasadami moralnymi.

Kolo kradnie samochody woli to, niż klepać biedę,

Na ulicach każdy kojot tu uprawia ten proceder.

Chociaż pachnie to odsiadką, to uwielbiamy ten klimat,

Ja tylko w niej zdanie swoje wyrażam.

A jest ono takie, że w fikcji czy w realiach

Nie ma nic za darmo. czy tak jest? Czy zgadłam?

Nie mówcie, że nie, przecież dobrze wiem jak jest.

Liczy się stanowisko, pieniądze i seks...

I nawet miłość masz tylko za stówki,

W tych czasach jest nią pierdolenie prostytutki...

Więc po raz ostatni refrenu posłuchaj

I głęboko wyryj sobie w pamięci go.

Ale nie potrafią?

Czy znasz takich ludzi

Którzy mają wszystko

Władzę, pieniądze

Wysokie stanowisko?

Czy wiesz już, jakie miejsce

Zajmujesz w szeregu

Czy jesteś wybrańcem

Czy też pierwszym z brzegu?

Niech nie wiedzą o was nic

Paranoja, ciągły strach

Ktoś szpieguje, wsypią was

Wielki problem małych ludzi

Zdobyć dobre stanowisko

Zdobyć spokój, zdobyć krzesło

Stracić nic - to znaczy wszystko (2x)

Wygodne układy i pieniądze

O to drżycie dzień i noc

Coś robiła, żeś sie do takiego stanu doprowadziła

Nie dotykaj mnie boś szkaradno, idź do doktora boś chora

Odejdź stąd, wstętno babo!

Odejdź stąd, wstętno babo!

Jo mom wysokie stanowisko

Ja jestem człowiek biznesu,

a ty staro pinda, brzydko i nieumyto, odejdź ode mnie!

Odejdź stąd, wstętno babo!

Odejdź stąd, wstętno babo!

To nasz przodownik w dole tam

Pod wielki zawał trafił sam

Choć razem z nim tam było przecież szychty pół.

Gotów zawsze i na wszystko -

Oficerskie stanowisko

Dała mu, nie myśląc wiele, niegdyś flota.

Opuścił wzburzone morze

I w kopalni stał za wzorzec

Dziś pod ziemią finał jego ma robota.

uzależnia jak narkotyk, kłamstwo drugie kłamstwo rodzi,

nie obchodzi mnie koleżka, który się godzi,

na to wszystko, ludzie żyją dzięki wyzyskom,

kto się stara być w porządku kłaniam mu się nisko.

Wiem, że trudno jest dziś o stanowisko,

jeszcze niebieskie wysypisko, tracisz wszystko.

Policja już zadba o to byś nie szastał flotą,

wielu już było handlujących dawką złotą,

oni poszli na dno, tylko po co? masz z tym problem?

Ale niech przywali w coś,

bo już mam platformy dość

Mówią, że Tusk to tchórz,

A Kaczyński gruby tłuszcz,

Bo stanowisko swoje zjadł...,

Ludzie chcą wykończyć świat,

Pis i PO a, LiD już padł,

taki to jest dziwny świat

Ref.: x2

I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła. I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła.

Konkretna nawijka, bez ceregieli, jeszcze długa lista BMW modeli. Ja znam bez żadnych zgrzytów z każdej serii mamy sporo ?E? typów, wiadomo że jest jeszcze Z i nie jeden miałby chęć na X5. Kumasz?! Potęga jest guma, spis E21 z roku na rok rożnie jak eden. Egzamin z mądrości zdany, lekki tuning mile widziany, liczą się intencje szczere i wtedy dopiero powstaje auto z charakterem. Taki konkrecik. Na następne zloty zarezerwuj czasu karnecik, dowiedzą się mali i duzi, że nie sposób się tutaj nudzić. To prawda! Dzieją się tu cuda, puchar możesz zdobyć jeśli Ci się to uda. Są również inne atrakcje, za to wszystko należą się wielkie owacje, a także szczere GRATULACJE.

Refren

I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła. I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła.

Palenie Gumy, w tym temacie niepokonane są Bumy, numer jeden stanowisko, tłum licznie zbiera się na to widowisko. Harce, rzut oka na zegary, woda w normie, wiadomo beta w znakomitej formie. Gumy się palą, skręcają się wały, przegub ma się rozumieć jak zawsze cały. 2,3 i szpera pięknie obie na raz zdziera. Huk pękającej opony, widz zadowolony, teren ogrodzony, widz zabezpieczony. Brawo! Krzyki! Oklaski! Ryk silnika spod maski, kierowca pozdrawia, wyjeżdża auto na bębnach 15 minutowa przerwa, a później ponownie wraca by znów się poobracać. Palenie Gumy zadowala cieszy, taka kolej rzeczy. Zapamiętaj! To nie jest uliczna sonda, Zlot BMW tak w skrócie wygląda.

I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła. I bez dwóch zdań, możesz spotkać tu mnóstwo pięknych Pań. Panuje tutaj atmosfera wesoła. Zlot BMW chylę czoła.

Płyniesz do przodu bez nawigacyjnych przyrządów.

Kapitan z ciebie taki, który pcha się w sedno sztormów.

Zdala tobie od przykładów zdolnych armatorów.

Więc na holu, podczepiasz się pod inne statki,

Z czasem tracisz stanowisko kapitana własnej łajby.

Dla piratów i skał stanowisz łup łatwy

Bo niosą ciebie byle jakie wiatry.

Ref.

Jeśli nie wiesz jaki kierunek chcesz obrać...

Uczuć tyle co w pretensjach, albo w pięściach.

Czekał ten z pałacem, stanowiskiem, z wanną,

Z charakterem i z legendą nienaganną -

Ale pałac wart legendy,

Stanowisko - walor względny,

Więc jej chyba przyjdzie zostać starą panną...

Dała szansę, co ją niegdyś gnębił,

Bo pokajał się i gruchał, jak gołębnik...

Ale nie dotrzymał słowa

Rieszim my wsio za was!

Skazał ja - zapomnitie -

Zwoniu posliednij raz!

- Towarzyszu Breżniew, był tu wasz marszałek

I wyraził jasno wasze stanowisko.

Jestem sekretarzem, a nie generałem,

Trzeba czasu, żeby przygotować wszystko.

Mogę was zapewnić i podkreślić muszę

Chociaż sytuację w kraju mamy chorą -

i tak przez cały, cały, cały rok!

Dnia pewnego, najzwyczajniej całkiem w świecie,

ktoś, z kim zawsze się liczyłem - oraz liczę -

proponował mi w zacisznym gabinecie

przyczółkowe stanowisko kierownicze.

Nie wytrzymałem,

jak można mnie tak śmieszyć,

nie wytrzymałem,

no, aż mnie zgięło wpół,

Pamiętam dobrze jak tu kiedyś było,

Jak niebiańsko świat się toczył

Bez problemów i bolesnych prób.

A stanowisko twe znaczyło tyle,

Że nikt wyżej nie podskoczył.

Mogłeś piekło złożyć u mych stóp!

I lepiej, i dostatniej być tu miało -

Gdzieś ten pomysł podpatrzyłeś.

niech żaden już na mnie nie liczy,

do pracy

będzie mi blisko,

na klatce

zdobędę poważne stanowisko,

a kiedy ktoś do mnie w zaloty zbyt ostro -

obejmę dozorcostwo -

i - miotłą - i miotłą - i miotłą!

i - miotłą - i miotłą - i miotłą!

Można było się spodziewać, że to pan, Komandorze

Tarkin to zrobił, haj,haj

Można było się spodziewać, że to pana, Komandorze

Tarkin to dzieło

Od kogo dostał to wysokie stanowisko

I czy w ogóle uczciwe jest to wszystko

Polityka to tarzanie się w błocie

I każdy się musi ubrudzić

Tak się toczą losy nie zbadanie

Co jest oficjalne, tu się niepisane honoruje

Kto na czele, kto w środku, kto koniec obstawia

To wiedzą niemal wszyscy, ale każdy się obawia

Niewidzialne uniformy jednoczą tych co blisko

Cel jest wyznaczony. To jest nasze stanowisko

Niech karmą będzie kara, tego od nas się wymaga

Niech ujrzą jeden z drugim co to znaczy odwaga

Stowarzyszenie poetów przemocy

Nigdy w dzień jedynie w nocy

już sie nie śmieją

kilka lat temu rap mój był beznadzieją

dzisiaj poparcie fanek heh

wiele by chciało

wielu mowi ze za moje stanowisko wiele by dało

Pamiętam jak się biłem za koleżkę pod szkołą

do tej pory mówią o mnie swoim ziomom

prawie kurwa go nie znałem ale byłem w porządku

Ci co znali go dłużej poszli by chyba na końcu

Dzisiaj już za późno uratować wszystko

Moja myszko

Chociaż ratuj się

Moja myszko, moja myszko

Właśnie dzisiaj utraciłaś stanowisko

Moja myszko, moja myszko

By wyłączyć prąd

Nie widzę Cię daleko

Smar oczy moje zatkał

Do os-tat-ka

Bez szansy na bieganie

Stanowisko dostaniesz

Agonia od narodzin

Los stąd ro-dzin

Nie mamy nic nad ziemią

Nie mamy nic w podziemiu

Witamy u nas panowie

Więc zbierzmy siły i na raz

Ubierać się już nadszedł czas

Ciemności skrywają już rzekę na granicy

Wraz ze zmrokiem opuszczam stanowisko na ulicy

Mam niewiele tak, a ile ty masz

Lecz teraz liczy się twój but i moja twarz

No a my po tej stronie rozglądamy się uważnie

Nikt nie chce, czy nie może powstrzymać nas

Ma duszę jak wy, czuje i rozumie,

Patrzy na was i kalkuluje.

Więc, zanim zdecydujesz się mieć swoje własne,

Przemyśl dokładnie, czy jesteś właśnie,

Odpowiednią osobą na to stanowisko,

Przemyśl to, naprawdę dokładnie, bo,

Czasem ciężka jest cena, jaką płaci dziecko,

Za Twoją głupotę, Twój brak rodzicielstwa,

Czasem ciężka jest cena, jaką płaci dziecko,

Gdy nie masz dla niej serca i nie masz ochoty

Efekty będą marne jak gdyby za karę

Stworzono ją dla ludzi uczciwej roboty

Wtedy czasem najlepiej dla samego siebie

Stworzyć sobie samemu stanowisko pracy

Swój los mieć w swych rękach żyć o swoim chlebie

Żyć ze swojej godnie zarobionej płacy

Praca to dla człowieka od wieków rzecz święta

Jest potrzebna by przeżyć, potrzebna ludzkości

Rasowa fame, kurwo, zbyteczna jest riposta

W tej głowie jest zbyt pusto, więc ustąp

Spadająca gwiazdo, a najlepiej po prostu rzuć to

Przykre, ale prawdziwe to wszystko

Przykre zajmujesz stanowisko

Przykrą jesteś postacią i komiczną

To wszystko po prostu, przykre jest dziwko

Wiem, niektórzy jeszcze mają do ciebie respekt

Bo to dziedzictwo jest po Moleście

W tej głowie jest zbyt pusto - więc ustąp ,

spadająca gwiazdo !

A najlepiej - po prostu rzuć to !

Przykre, ale prawdziwe to wszystko.

Przykre zajmujesz stanowisko !

Przykrą, jesteś postacią i komiczną...

To wszystko po prostu przykre jest dziwko!

Wiem, niektórzy mają jeszcze do Ciebie respekt,

Bo to dziedzictwo jest po molescie ,

Małego biednego i wypchanego

Dzieciom nie przeszkadza nie widziały go żywego

Skażenie środowiska testy na zwierzętach

Czy nie masz tego dosyć tego kurestwa

Kiedy ktoś ma objąć ważne stanowisko

Interesuje się ekologią i dosłownie wszystkim

Wszystkim co ma związek z biednymi zwierzętami

Później ma to w dupie czas zacząć polowanie

Jadą do lasu i strzelają do wszystkiego

Uwielbiam uczucie, kiedy się wygrywa

Nie mówię „chyba” bo tu jasne jest wszystko

Wersy kopią w głowe, jakbyś walił czystą

Wjeżdżam na szczyt, bo nie lubię latać nisko

Właśnie na szczycie jest moje stanowisko

Najlepszy przekaz daje, to raport z pierwszej łapy

Zrozumiesz to, jeśli jesteś kumaty..

Ref. x2

Dembuś

Maluchy spłoszone pryskają

No, który mi powie

Kto radę da łódzkim tramwajom?

Premii i zniżek to wszystkich nie zliczę

A stanowisko to jest kierownicze

Czego?

Czego zdobyć zawód chcesz motorniczego?

(Bo nie nadaję się już do niczego)

Czego?

Uwielbiam uczucie, kiedy się wygrywa

Nie mówię „chyba” bo tu jasne jest wszystko

Wersy kopią w głowę, jakbyś walił czystą

Zmierzam na szczyt, bo nie lubię latać nisko

Właśnie na szczycie jest moje stanowisko

Najlepszy przekaz daje, to raport z pierwszej łapy

Zrozumiesz to, jeśli jesteś kumaty

Refreb Ola:

Nic o mnie nie wiesz

Uwielbiam uczucie, kiedy się wygrywa

Nie mówię „chyba” bo tu jasne jest wszystko

Wersy kopią w głowę, jakbyś walił czystą

Zmierzam na szczyt, bo nie lubię latać nisko

Właśnie na szczycie jest moje stanowisko

Najlepszy przekaz daje, to raport z pierwszej łapy

Zrozumiesz to, jeśli jesteś kumaty

Dembuś:

Myślisz, że mnie znasz, w jaką grę teraz grasz

Rewolucja z reguły kończy się stresem

Choć zamiast niej bardziej istotny jest pesel

Dla przechodniów biznesem dziś nie tylko ten wniosek

Gdzie łysy pan zapozna Cię z obniżką 2%%%%

Stanowisko sam oceń czy aby akurat

Przez tą wiarę w liczby ktoś nie robi nas w chuja

Traty, kontakty, straty i zyski

To my narkomani, ciągle ćpamy te cyfry

PIN-y, pesele, blokady i szyfry

daj szansę, lecz nie pojedynczo, wszystkim

kiedy wstanę to pójdziemy w ogień za to

żadna kurwa nie odbierze tego o co walczyć warto /x2

Bartek szuka czegoś w centrum, ale nie wie czy podoła

dobra praca, stanowisko, ale co to jest dwa koła

Rafała osiem godzin mułu, pieniądz się nie zgadza

do tego co sobota weekend, szkoła, porażka

a ten Rafał co to pisze lata, swoja chata

chujowa praca, pare melanży, rachunki, jazda

Rozochoconych małolatów, którym zdaje się

Że mogę zrobić dla nich niemal wszystko

Że jestem ich własnością i dlatego chcą być blisko

Szum medialny nazwisko, dla TV widowisko

Mnie to nie zachwyca, oto moje stanowisko

Coś jest tu nie tak i mnie to nie zachwyca

Nie będę ci powtarzał, że istnieje granica

Gdy próbujesz ją przekroczyć nie igraj z ogniem dziwko

Nadużyłeś zaufania, znikasz z mego Życia szybko

Rozochoconych małolatów którym zdaje się

Że mogę zrobić dla nich niemal wszystko

Że jestem ich własnością i dlatego chcą być blisko

Szum medialny nazwisko dla TV widowisko

Mnie to nie zachwyca oto moje stanowisko

Ref. x2

Rzucam za kurtynę, postaw nitroglicerynę

Kolonia szczęscia bezlitosna niczym wolny rynek

Każda wzniosła historia miłosna ma jej odrobinę

Nie chciałem trochę, chciałem wszystko

Maszyn blisko i stanowisko, stąd w oku miałem ten błysk

Wkładałem kij prosto w mrowisko, licząc że minie mnie to zjawisko

Gdzie koszty przerastają zysk

Wysoka jakość na żądanie, a nie tani chwyt

Wykonanie jak z NASA, klasa sama w sobie, szczyt

Fikcyjne rządy fikcyjne wiadomości

Zawsze wychodzą z ust polityków

Zawsze przekupstwa i oszustwo

Zapewnia stanowisko i pieniądze

Ten wygrywa

Nie liczą się pomysły liczą się poglądy

Gdy jesteś z nimi jesteś w porządku

A ty masz swój pogląd i stój przy swoim

głos ulicy i poharatana dłoń x2

3.Krtan zaczyna sie zwezac, a pot topi Twoje cialo,

rozpuszczasz sie na sloncu, jak wielkanocny zajac

Ktos chcial wyssac ze mnie krew, po prostu hip-hop,

tym kawalkiem wciaz potwierdzam me niezmienne stanowisko

Hymn ulic, gdzie za rogiem, oczekuje drut kolczasty,

niejeden typek, pochowany byl nim zastygl

Pukanie w trumne w nocy, dwanascie stóp pod ziemia,

w czarnym plaszczu, znajdujesz czarno-bialy telefon

ludzie bądźcie kreatywni, nie jak dotąd żałośni,

SCP i twój głośnik, dzisiaj w roli filozfa,

ulicznego wodzireja, światopogląd daje kopa,

lepsze to niż strzała w nocha, bo otwiera ludziom oczy,

oto moje stanowisko, soyer znowu nie zawodzi,

otwierajcie oczy młodzi, ten co dorósł choć jest dzieckiem,

te liryczne spostrzeżenia, nie odejde bo nie chce,

gram to sam, a więc pieprze, wszystkie poglądy na życie,

dam Ci jedynie wskazówki, a nie każe wejść w uliczke,

Kipiący nienawiścią, niesprzyjający idealistom,

paradoksów siedlisko, co drugi jest tu konformistą.

Wniosek?! Materializm wchłonął wszystko (wszystko!),

los sprawia, że żywot jest jak lodowisko.

Niższe stanowisko daje w społeczeństwie rangę niższą,

musisz mieć, by inni znali twe imię i nazwisko!

Szare masy przez pstryk palcy chciałyby dotrzeć na szczyt,

trzeba ciężkiej pracy, żeby otrzymać ten zaszczyt!

Czytaj! Bo wiedza skryta w linijkach gdzieś ci się przyda,

bo jest bardzo prawdopodobne, że za czyny swe zawiśniesz,

chcesz rozpętać nową wojnę, żeby czerpać z niej korzyści,

podporządkować se wszystkich, dzieci, trzeba zrobić czystki.

I nie muszę mówić, że stąpasz po gruncie śliskim,

bo nawet twoi bliscy mają chęć na twoje stanowisko,

przelewacie kielich krwi, spadną na was błyskawice,

deszcz zaleje wszystko, wy się, kurwy, potopicie!

W swoich Daciach, pałacach, co mają kolumny doryckie,

kość słoniowa na schodach, w alkowach łoże z baldachimem

Skurwysyn pilnował wyników z kart nie byłem głosować wiem to był fart

I nie mam wyrzutów sumienia, poza nimi w ogóle nic się nie zmienia

Kadencja mija jak pokolenia brakuje nam skali żeby to oceniać

To standard wystrzelił jak petarda, potem zgasł szybko zostawił rozgardiasz

Po co stanowisko jak go nie ogarniasz ty pizdo, nie będę cię już dokarmiać

W moim mieście jest pełno żuli

W moim mieście trzeba się znieczulić

W moim mieście są złote góry tylko nikt ich nie widział bo wiszą chmury

W moim mieście jest pełno żuli

dostosować się do Ciebie stróżu mój aniele...

Już dobrze, pogadajmy o tym

jak minął ci dzień, jakie masz kłopoty

Już dobrze, opowiesz, wyżalisz wszystko

przed nami caly dzień, spowiednika stanowisko

Stary ślepiec odzyskał wzrok na stałe,

Na starość po raz pierwszy widział ludzkie twarze

Radość szybko zgasił smutek, świat nie był taki piękny -

- Niewidomym nie widział brzydoty, w wyobraźni świat jest lepszy.

W jednym zakładzie przy maszynie

Kilkanaście lat pracujesz

Wciąż to samo stanowisko

Nawet dobrze się z tym czujesz

Jesteś wzorem pracownika

Kierownictwu wciąż cukrujesz

Ani jednego spóźnienia

W pustym pokoju przy pustym oknie

Wszędzie cię widzę, nie mogę zapomnieć

Zaczynam wariować, zaczynam skomleć

O heroino, jesteś lepsza niż tanie wino

Oddam za ciebie wszystko, nawet moje stanowisko

O heroino, ty jesteś tą jedyną

Pochłaniasz umysł i ciało, mi jest wciąż ciebie mało

Tej heroiny, pierdolonej heroiny

Pochłaniającej me wszystkie godziny


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga