Alfabet słów:

Słowo biegłość w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery b: Benedykt, bliny, bezlik, bidula, Best

Kto w Polsce śpiewa o biegłość ? To między innymi Andrzej I Eliza, Big Day, Saszan. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

I na parę chwil

Uciec parę mil

I na parę chwil

Spojrzeć w oczy

I znaleźć sens w biegłości dni

Nie przeszkodzi nam już nic

I przed siebie

Wciąż przed siebie

Tak jakby to ostatni raz

A wycieraczki: jedna tam, druga tu

W kółko tańczą taniec swój

I abym zdążyć mógł na czas

Jesienny szpaler drzew przy drodze trzyma straż

Tak moje życie biegło mi

Naprzód wciąż, z kąta w kąt, nie patrzyłem nigdy w tył

Pół świata gonię od trzech dni

Po latach znalazł mnie twój bardzo krótki list

I odtąd tylko jedno wiem:

Gdyby chmury miały inny kształt

To słońca dwa by były jak ty i ja

Gdyby miłość świat zalała

To wszystko by już odtąd inaczej biegło

W sobie cudownie znany sposób...

Gdyby twoje słowa miały sens

To droga którą idziesz byłaby łatwa

Gdyby ktoś jak ja próbował

Ewelino, Ewelino, czy ciągle kochasz mnie?

Ewelino, Ewelino, zrozum wreszcie mnie

Ewelino, Ewelino, czy ciągle kochasz mnie?

Ewelino, Ewelino, pragnę Cię

Życie biegło tak powoli, kochaliśmy się

Wspólne sprawy, dyskoteki, wino, wódka też

Lecz coś w sercach wygasało, unikałaś mnie

Byłaś trochę odmieniona, gdy ujrzałem Cię

Ref.:

Głos kapeli wciąż z daleka mnie dobiegał

Młodej parze wciąż śpiewano tam: sto lat

I harmonie tam huczały ile siły

Ile siły biegło w świat: gorzko nam

Ref:

Wesele, hej wesele, hej wesele

Tańcowało, grało i śpiewało ile tchu

Dla tego weseliska było ziemi mało

Przypomnij dzień,

Gdy szliśmy razem w ciszy koncert.

Przypomnij dzień,

Gdy nam naprzeciw biegło słońce.

Przypomnij czas,

Gdy się spotkały nasze dłonie.

I jeszcze raz

Na chwilę wróćmy do tych wspomnień.

Porozmawiajmy o tym jak ciężko jest zapomnieć,

Znów patrzymy na siebie przez szparę w niedomkniętych drzwiach,

Znów brak słów paraliżuje Boże,

To jakbyś próbowała biec we śnie ale nie możesz,

Magnetyczny bieg o skrajnej samotności,

Ślizgam się po obrzeżach racjonalności,

Zamykam oczy znów spotykam Ciebie we śnie,

Ty tez mnie widzisz ale wstydzisz się powiedzieć weź mnie,

Gdzie to uczucie które przez lata utrwalił czas,

Porozmawiajmy o tym jak ciężko jest zapomnieć,

Znów patrzymy na siebie przez szparę w niedomkniętych drzwiach,

Znów brak słów paraliżuje Boże,

To jakbyś próbowała biec we śnie ale nie możesz,

Magnetyczny bieg o skrajnej samotności,

Ślizgam się po obrzeżach racjonalności,

Zamykam oczy znów spotykam Ciebie we śnie,

Ty tez mnie widzisz ale wstydzisz się powiedzieć weź mnie,

Gdzie to uczucie które przez lata utrwalił czas,

Bo tam czeka lepszy czas, dobry czas

Mercedesy wiozą nas, więc gitarę zabrać czas

By gościła radość zawsze w nas

Byłem bardzo długo sam

Życie biegło obok mnie

Chciałem znów oglądać chwile te, hej!

Ref.:

Mercedesy wiozą nas, bo tam dla nas lepszy czas

Bo tam czeka lepszy czas, dobry czas

Porozmawiajmy o tym jak ciężko jest zapomnieć,

Znów patrzymy na siebie przez szparę w niedomkniętych drzwiach,

Znów brak słów paraliżuje Boże,

To jakbyś próbowała biec we śnie ale nie możesz,

Magnetyczny bieg o skrajnej samotności,

Ślizgam się po obrzeżach racjonalności,

Zamykam oczy znów spotykam Ciebie we śnie,

Ty tez mnie widzisz ale wstydzisz się powiedzieć weź mnie,

Gdzie to uczucie które przez lata utrwalił czas,

Porozmawiajmy o tym jak ciężko jest zapomnieć,

Znów patrzymy na siebie przez szparę w niedomkniętych drzwiach,

Znów brak słów paraliżuje Boże,

To jakbyś próbowała biec we śnie ale nie możesz,

Magnetyczny bieg o skrajnej samotności,

Ślizgam się po obrzeżach racjonalności,

Zamykam oczy znów spotykam Cię we śnie,

Ty tez mnie widzisz ale wstydzisz się powiedzieć weź mnie,

Gdzie to uczucie które przez lata utrwalił czas,

Z krzykiem rodziło się życie

Swoje ręce do nieba wzniosło

Wiedziało, że zaraz mu przyjdzie

Ciemność uczynić jasnością

I szło, błądziło i biegło

I niosło prostą pieśń:

Jam jest jedyne, jedno

Człowieku, szanuj mnie!

Życie jaśniało z dnia na dzień

Że już wpadło na mój trop, wczoraj, niedaleko stąd.

On na pomoc ruszył mi,

Mimo moich licznych win,

A za nim nieszczęście me

Biegło niczym cień.

Gdy mnie wreszcie dognał on ,

W siodle swym nakazał siąść,

A nieszczęście między nas jak nie wskoczy w tenże czas.

Już nie mogłem zrobić nic,

Rapu prosto z serca który niszczy Ci psychike

Naszego progresu i tych ksywek z pięciu liter

Elson :

czujesz , wjeżdżam na bit , jak pod kosz ... Kobe #ostro

wybuchowy z natury jak bieg o boston

pierdolę koszulki prosto i nie wyglądam jak raper

połowa tych ""prawdziwych"" powie mi że się sprzedałem

mówisz , że to maniera , arogancki małolat

może nie osiągnę w rapie , tyle ile Małolat

Wolterem się zachwycał Żo,

A Jasio - Casanovą,

A ja, ja - najbezczelniejszy z nich,

Ja się zachwycałem sobą.

Potem biegło się

Pod burdelik, by,

Gdy pan sędzia wytknie z niego nos,

Móc pokazać mu

Gołe zadki trzy

niechaj reggae trafi do najmroczniejszej duszy

głośników membrana ostre echo naszej wiary w dźwięków gąszczu siejemy jej opary

reggae siła to me ręce

niosą ciężkie brzemię ale będzie tego więcej

złączmy ręce aby lepiej nam się biegło

w stronę słońca, gdzie nie dosięga piekło

ja na lepsze świat zmienić muszę

pozytywne słowa przepełniają moja duszę

me oblicze radosne znów przywołuje wiosnę

Do knajpy się chodziło poszukać sobie żon...

Poszukać, bo to w knajpie, znajdować nie wypada.

Przegrywał ten, kto pierwszy zaliczył w kącie zgon,

Wygrywał, kto ostatnich do domu odprowadzał.

A później się wzruszało, gdy biegło się przez mgłę

W pszenicy aż do pasa, do słońca aż po rosie,

Śpiewało się ""Hosannę"" dla babci, co na mszę,

Jak gliniarz dał alkomat, dłubało się nim w nosie.

Lecz nagle Marian ze schodów spadł,

Słuchaj piosenki mej

Piosnkę znam tylko jedną

Piosnkę z bajki i snów

Serce mam tylko jedno

Które do Ciebie biegło aż tu

Serce razem z piosenką

Złożę u Twoich stóp

Wtedy śliczna panienko

Na zawsze złączy nas ślub.

On, to był hrabia w czarnym fraku

i aster nosił w butonierce,

dla niego tylko ja tańczyłam,

na palcach biegło moje serce

Poznaliśmy się raz przed cyrkiem.

Wysoki, blady jakby niemy.

Uśmiechnął tylko się bez słowa

i dał mi białe chryzantemy.

leży w nim słuszność, w niej - z kolei - prymat,

jednak wstać i to uznać to dać się wydymać.

Stoi Hubert i dupę ma przy boku przede mną,

dość niezdrowa aura zaczyna migotliwić…

Stoję, żuję se gumę i tak patrzę na biegłość

z jaką Hubert Milczmana zaczyna z aury tkliwić.

No na przykład: Diddy żyje, żeby lżyć rap i myśleć, że jest zły jak Borix na 4Fun.

Ja tam wolę mieć bliżej do Dizzee Rascal: gdybym ja grał w rug(by)łbym boy in da corner.

Także nie gram, Arka niech zajmie się touchdowns:

1) Głos kapeli gdzieś z daleka mnie dobiega

Młodej parze wciąż śpiewano tam sto laaat

I harmonie wciąż huczały ile siły

Ile siły biegło w świat gorzko nam.

Ref:

We-se-le hej wesele hej wesele

Tańcowało, grało i śpiewało ile tchu

Dla tego weseliska było ziemi mało

1)

Głos kapeli gdzieś z daleka mnie dobiega

Młodej parze tam śpiewano tam sto laaat

I harmonie tam huczały ile siły

Ile siły biegło w świat gorzko nam.

ref:

We-se-le hej wesele hej wesele

Tańcowało, gralo i śpiewało ile tchu

Dla tego weseliska było ziemi mało

Wolterem się zachwycał Żo,

A Jasio – Casanovą,

A ja, ja - najbezczelniejszy z nich,

Ja się zachwycałem sobą.

Potem biegło się pod burdelik, by,

Gdy pan sędzia wytknie z niego nos,

Móc pokazać mu gołe zadki trzy,

Śpiewając w głos:

Wszyscy burżuje świnie są

Wybiega wyszukać wspomnienia

Z dzieciństwa sny gorące

Zawsze będziemy jak dzieci

Powracać do tego co było

By życie wciąż biegło do przodu

Zachowajmy co się przeżyło

Znów zapach świeżego chleba

Przynosi w domowe zacisze

Dotyk dłoni, uśmiech najbliższych

I chcesz się skryć lub nawet przestać żyć

Bo los okrutnie tym twoim szczęściem zagrał

Zabił nadzieję i odebrał wiarę

Zostawił ból i samotności czas

Już wiesz że życie nie będzie biegło dalej

Tak jakbyś chciał nie będzie już (was)

REF x2

Opuściłem mury babilonu

Bo nie umiałem dłużej w nich żyć

by juz rozkminiac i cos o tym moc nawijac

jak chocby ten numer nudny jak wiekszosc sceny

jak donie i libery choc nie tonie to w gronie komery

to koniec kariery, plonie to, gdy na tronie te hieny

urodze styl lub poronie, bo to nie bieg o tantiemy

wiele sie zmienilo i choc mam kaca i pale bata

to dlatego, ze istnieje cos jak praca i wyplata

wiele sie zmienilo, ze ja pierdole

nie kazdy kuma w pore majac jazdy chore

A twarze naturszczyków, jak wyrwane z castingu

Wódka potaniała, ale brak hajsu na picie

Grzana ława, 100zł odmieniłoby ich życie

Na własną rękę świat zdobywany

Nigdy z byle gównem nie biegło się do mamy

Słuchać szpilki sąsiadki, uda niosą zdrową dupę

Z reklamówką w ręku mija ją zbieracz puszek

ref.

Na zawsze osiedle, od kiedy byłem kajtkiem

pomyślałem nie no Ras, jak można się przejąć tak?

Wstań, wstań... Yo.

Wbijam podeszwy w asfalt w upalnym grudniu synu,

dam ci niemożliwe, niebieskie piekło, na niebie klucz pingwinów,

życie i tak będzie biegło, jak ustać kiedy się kręci świat,

najważniejsze, że kręci nas ładne życie, najlepszy rap,

dawno nie jesteśmy fly, serca biją jak Boom Clap,

jak na plecach ciężki świat, skrzydła mogą cię wkurwiać,

lądowania twarde, cokolwiek twarze coraz łatwiej zapomnieć,

a haker włamie się tam gdzie nigdy się nikt nie włamał.

Ponadto każda informacja chce być wolna,

a haker to istota zdolna, osobowość namolna, więc droga wolna.

A ty miej na uwadze,

kto ma biegłość w klawiaturze, ten nad ludźmi dzierży władzę.

Więc jeśli sprytem obdarzony jesteś, bez snu wytrzymujesz,

w krytycznej sytuacji zimną krew zachowujesz, to się nadajesz.

W sieci wszyscy są równi,

jest tyle kont bankowych, czekają, by z gotówki je opróżnić.

Wzgórza nad Czorsztynem

A ty wciąż nie chciałaś wierzyć

W to, co ci mówiłem

Po dolinach i po górach

Biegło za mną echo

Ale mnie nie dogoniło

Byłem już daleko

La li la li la

La li la li la

Nas po półwyspie od Władka po Hel

Duch marynarza, albo żeglarza,

Co Zosi i Gosi podziwiał lic biel.

W Chałupach wciąż upał, a my oczy w słup,

Raz dziewczę se biegło, a my na nią - siup!

Nic z tego nie wyszło, choć rzekła - ""O, tak!""

Gdyż właśnie przepiękny ujrzeliśmy jacht.

Ref.: Chyba jak ryba, wiedzie jak śledzie

Nas po półwyspie od Władka po Hel


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga