Alfabet słów:

Słowo bogactwo w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery b: bezpretensjonalny, Byrski, but, BHP, Bukała

Kto w Polsce śpiewa o bogactwo ? To między innymi Ad.M.a, Agnellus, Włochaty. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

"

Państwo to my - potężni i nadęci. Kiedy chcemy - skaczecie, kiedy chcemy - skamlecie. To my rzadzimy, wy jestescie rzadzeni. Demokracja - rzady ludu? Raczej rzady elit. Mamy pelne arsenaly pomyslów upodlenia was. Mamy system chorych wartosci wbijanych wam do glów. Bez zastanowienia wyslemy was na smierc, skazemy na wiezienie za nieplacenie podatków, wyslemy przeciwko wam policje jezeli bedziecie za glosno krzyczec, nasze metody sa skuteczne, bo panstwo to my. Prawo posiadania i nieposiadania, legalnosci i nielegalnosci. Prawo do zabójstwa, kar cielesnych, kar wiezienia. Prawo rzadzacych i rzadzonych, wladców i poddanych. Kult hierarchii i pieniadza, sluzba bogu i mamonie. ""Bierz forse i milcz"" - to haslo wyborcze na dzisiaj. Kontrola kazdej sfery zycia. Maja legalne palki, tarcze i obslugujace je maszynki, maja urzedy, by wycisnac kazda zlotówke - opodatkowanie zycia, maja szkoly, by przygotowac nowych niewolników, maja media, by saczyc przez nie gówno informacji. ""Panstwo gwarantuje jednym bogactwo a drugim biede, jednym wolnosc oparta na wlasnosci, drugim niewole bedaca skutkiem ich nedzy. Panstwo zmusza nedzarzy, by pracowali i wyniszczali sie dla zachowania i powiekszania bogactwa bogatych, które jest przyczyna nedzy i niewoli. Taka jest prawdziwa natura i prawdziwa misja panstwa"". Na kazdym kroku, w kazdej minucie twojego zycia wydrzec jeszcze wiecej energii, pieniedzy, czasu. Eksploatacja. Jeszcze tydzien, jeszcze godzine, jeszcze minute. A potem zdychaj, ale za to tez musisz zaplacic. Radykalna akcja przeciwko tobie trwa.

"

Może to jest to coś

To coś

/2x

Złote kajdany tombak na palcach

Było od wieków znakiem bogactwo

Złote koronki wszyscy mieć chcieli

Potem to złoto oddali ziemi

Czas beznadziei [..] ceny

Kwotowych celi ,ginie limeryk

by je rozmówić

chociaż

naga prawda

gdy milczymy

bogactwo prawdy

gdy mówimy

niemi

to też my

i cisza zaczyna

głupio mi gadać o oczywistych sprawach

i myślach zupełnie nie nowych

a myśle, że jest w tym bardzo wiele prawy, że ryba

zawsze psuje się od głowy

bogactwo inwentarza jest ważniejsze od ołtarza

brudne są symbole brudnych czasów

każdy ma to na co zasłużył

wyścig do nikąd partia szachów

jak hiena, która odrzuca łatwą zdobycz

Gdy zbliżać się będzie końca czasu twego bieg,

przyjdzie moment, kiedy będziesz musiał spojrzeć wstecz.

Zobaczysz wtedy właśnie, co w życiu liczy się.

Zobaczysz właśnie wtedy, co zrobiłeś źle.

Dbaj o bogactwo świata swoich wspomnień,

bo kończąc swą wędrówkę, dojdziesz wprost do jego bram.

Dbaj o bogactwo świata swoich wspomnień,

bo kończąc swą wędrówkę, dojdziesz właśnie tam.

Żyj tak, byś nie żałował, że zrobiłeś za mało.

jak tylko się da

się da

używaj życia

bo tylko jedno je masz

2. bogactwo to jest fajna rzecz

dopóki wszystko kręci się

marzenia które człowiek w życiu ma

trzeba mieć ale nie są nic wart

co ważne w naszym w życiu jest

zamiast pereł, aut i skarbów

wdzięk musi mieć.

VI Miły uśmiech, ładne nóżki,

mały nos i ładne brwi -

to ważniejsze niż bogactwo,

bo w tym wszystkim właśnie tkwi...

(Sex appeal) - to nasza broń kobieca.

(Sex appeal) - to coś, co was podnieca -

wdzięk, styl, szarm, szyk -

W majestacie prawa poniżeni ludzie schylający głowę aż do końca

Zagubione myśli, spracowane dłonie budujące wasze bogactwo

Restrykcyjne prawa, durne przepisy, druty stanowiące granice

Banda głupców u władzy, brutalna policja oto...

Oto państwo

Każde państwo

Jeden umiera a dziesięciu się rodzi

Z pazernym rozumem przejąć fortunę

I przejść tajfunem po ziemi

Lecą do kieszeni

Bogactwo, tereny, korporacje, koncerny (koncerny)

Obszar działania coraz bardziej obszerny

A na nim mizerny

I stąd miliony wpadających w letarg

To jest przetarg na cały ziemski glob

Ref

Widzisz rzeczy tylko takie co na wierzchu

Nie widzisz rzeczy, ukrytych pod powierzchnią

Wszystko co ciekawe głęboko ukryte

Dla ciebie bogactwo zawsze będzie niebytem

Poniedziałek, piątek, po nim zawsze weekend

Oglądasz w travel channel szczyty już zdobyte

Zaraz się wykąpiesz, i z butelką koli

Kolejny dzień spędzisz przed telewizorem

I długo wysilam się, bardzo mocno prę, aż zapiera dech

I nagle słyszę plusk

To piękne jest

To w życiu mym uczucie najlepsze

Czy da mi je bogactwo, hazard, czy z kobietą sex

Pupci mojej nie dorówna nikt

Gdy kupa wylatuje w mig

Choć może cera jej nie równa

Nikt nie da mi tyle co ona główna

Bowiem wszystko, ach wszystko mamy teraz we dwoje

Hej chłopaki, dziewczyny, będziem dziś się weselić

Żeby szczęście pomnożyć, to je trzeba podzielić

Sekret wielki odkryłam i chcę serce otworzyć

Jak z dnia na dzień bogactwo można nasze pomnożyć

Cóż po oczach kiedy nie ma spojrzeć komu w te oczy

Cóż po włosach, gdy nie ma kto pogładzić warkoczy

Jaki sens ma obrona kiedy nikt szturmu nie wszczyna

Co innego forteca, co innego dziewczyna

Nasza broń to sex appeal!

Perły, futra nie są ważne, bo słaba płeć

Zamiast pereł, aut i skarbów wdzięk musi mieć.

Miły uśmiech, ładne nóżki, mały nos i ładne brwi,

To ważniejsze niż bogactwo, bo w tym wszystkim właśnie tkwi:

Sex appeal - to nasza broń kobieca.

Sex appeal - to coś, co was podnieca.

Wdzięk, styl, szarm, szyk -

Tym was zdobywamy w mig.

Jako jedyną pieśń, jako jedyny lek.

Miłość i więcej nic, po to, by podarować,

Wszystkim ludziom ubogim ciepły płaszcz welurowy.

Miłość i więcej nic - i jak zwykły trubadur

Całe bogactwo słów tak jak pacierz odmawiać.

Miłość i więcej nic, żeby oddać ją tym,

Którzy każdego dnia walczą o nowy dzień.

Miłość i więcej nic, po to, by ujrzeć drogę

I na każdym zakręcie brać się za barki z losem.

Gdybym był magiem i mógł spełnić Twoje 3 życzenia

To jaka była by Twa prośba? (powiedz mi)

Prawda, że piękna ta pokusa?

Pamiętaj, że, że pokusa ta też groźna (Yaman ej)

Usłyszałbym bogactwo i długie życie

Piękną kobietę i luksusy obficie

Lub szczęście, permanentne upojenie

A to wszystko dla siebie, dla siebie spełnienie

Naprawdę ja chcę, ja tego potrzebuję

I jest pięknie, mówi, że jestem niesamowity

I mam w sobie wszystko i mimo tych czterech lat różnicy

Widzi mnie gdy zastanawia ją przyszłość

Jednak jestem pieprzonym artystą

I moje bogactwo to bity ze słowem

I przez to, że nie utrzyma nas hip-hop

Powie 'jesteś wspaniały, to koniec'.

Ref.: Świat bywa ciężki, skoro staram się jak mogę

To mi powiedz czy ty jesteś na tak.

Tatuaże na ciele, szlaufy, szmaty menele

Przemoc, krew, ból i łzy na klatówkach manele

Smutek syf, biede i nie wyraźne spojrzenie

Klęskę, cierpienie, zwycięstwo, ukojenie

Luksus, Bogactwo, radość, śmiech, wyzwolenie

Szacunek, człowieczeństwo to w życiu przeznaczenie

Damian WSM

Kiedyś małolaci dzisiaj trochę starsi

Szkoła podstawowa zdana, to był farcik

Kiedy mój rap gra wiedz nie jesteś sam

Ja znam mroki życia i na smutek czasu nie mam

Pobudzam otwieram twoje oczy taki mój plan

Uwierz mi masz w sobie moc i nie musisz się bać

Żeby brać bogactwo świata także musisz coś dać

Po co staczać się po co ten moralny tobie kac

Uwierz mi wewnątrz tkwi rozwiązanie już je masz

Znajdź klucz do umysłu bram i bądź wolny i bądź rad

Rozwiązania często szukamy na zewnątrz to logiczne

wpisany w rap - na stale

trafili na gruba skale, lecz nie zlamie jej zaden skurwysyn

u-unikalny - wychodzac z brudnej bramy

ide na spotkanie w sprawie dystrybucji mych legali

co znaczy, ze widze biede i bogactwo jednoczesnie

bo nie wazny twoj majatek tylko ile siebie wniesiesz w to

nie kocham dzis modelki - kocham prosta dziewczyne

ciezko widziec zone w dupie ktora chce byc w moim klipie

choc twierdzi ze chec dzieci, ma pozytywne testy

Grzelaaak ty pojebie. Wstydź się zaaa siebie.

Grzelak grubas jebany.

Grze Grze Grzelak grubasie twe wyzwiska nie są już na czasie, całe tłuszczu wagony to jest przecież twój dom wymarzony. Grzelak próbujesz być cały czas odjechany pewnie siedzisz teraz w nocniku cały obsrany,

Grzelaaak gruby salcesonie nie mieścisz się w wagonie.

Grzelak twoim celem jest bogactwo. Zos - ta - nie ci żebractwo.

Chyba trzeba użyć spadochronu panie pilocie bo grubas zwany Grzelak znajduje się w samolocie. Z nim na pokładzie spadniemy niechybnie a on pewnie przy tym zrzyga się ohydnie.

Powinien się gdzieś schować wystarczy żelazna komora.

Grzelak grubas jebany.

Grze Grze Grze Grzelak grubasku wszyscy z rodziny mówią do ciebie pultasku.

Witam cię w miejscu gdzie musisz wiedzieć po co tu przychodzisz ,

W miejscu gdzie zawsze na pierwszym miejscu stoi doping ,

Nie ma miejsca na popis, fotek i dla lanserów ,

Tak jak kiedyś mówiłem gramy według własnych reguł ,

Nie bój się przeszkód , z gracją zdobywaj bogactwo ,

Las rąk i tysiące gardeł niosą wspólne hasło ,

Nie lubi nas cała polska , sprzedaliśmy się ponoć ,

I będąc numerem jeden , zamykamy mordy wrogom ,

Patrzą srogo na nas ,przy bezpośrednich starciach milcząc ,

Ponure proroctwa i ciągły niepokój

Co oni nam dają?

Chleb, wódkę i igrzyska

Co oni nam dają?

Chwałę i bogactwo dla bohaterów

Więc chociaż Ty - mnie kochaj (3x)

Więc chociaż Ty...

Więc chociaż Ty...

swoim drogim samochodem

uśmiechnięty nie czujesz zapachu biedy

kiedy słońce roztapia smutek a ja patrzę na ciebie

i ciągle cię obserwuje

Twe bogactwo złodziejstwo

kosztem własnych pracowników

a gdy obniży się stan konta

zwolnisz kilku z nich

twój kolejny diament

czasem czuję się tu gościu sam jak palec

czasem w śródmiejskich klubach stały bywalec

znam nocne życie gdzie przepierdalam szmalec

to Warszawa nielubiane miasto

to Warszawa bieda i bogactwo

to Warszawa (Warszawa) śpiące miasto

tu spełniają się sny krew i dusza sprawdź to

[x2]

Ten szum słychać na ulicach miast

Że 1+1 to będzie świat.

1.

Jak to jest, że różnimy się stanem

przecież uczucia i pragnienia mamy takie same

czujemy się odważni z różnych powodów a bogactwo i

i szczęście są inaczej odbierane

dla jednych domy, pieniądze i akcje

dla innych ciepło tymczasem wakacje

życie toczy się własnym torem

choćby w oku łza,

człowiek przecież,

tylko jedno życie ma.

Pytasz: „ Co mi z tego, że mam pieśni stos?”,

Wiesz, ja mam bogactwo i szczęśliwy los,

chociaż ich nie sprzedam, bo kto kupi wiatr?

nie spotka mnie bieda i za tysiąc lat.

Śpiew to życie,

choćby w oku łza,

a przyjaciel był na miejscu i za rękę mnie trzymał.

Nikola Warda:

Nie raz się jeszcze potkniesz by docenić wartości

i dostrzeżesz, że bogaty jest też człowiek prosty.

Jego bogactwo to nie grubość portfela,

jest cenny za to, że masz w nim zawsze przyjaciela.

Ref.:Ref.: Nie doceniamy tego co mamy,

za tym czego nie mamy ciągle podążamy.

W każdy możliwy sposób chcemy coś zmieniać,

DYM KNF rap gra.

Prawdziwa Ekipa.

DYM KNF rap gra.

2. COPA :

Bractwo , o to nasze największe Bogactwo.

I ruszy słabeuszy no bo dziś tym żyje Miasto.

Jesteś artystą , myślałem że człowiekiem.

Widzę że niektórym odpierdala z wiekiem.

10 lat na scenie nie zawsze było łatwo.

W słowach język węża, na zawołanie inna twarz.

Drzwi otwarte wszędzie,

jeśli jest szmal.

Łatwo duszę diabłu oddać

za bogactwo i uznanie.

Nie zmienisz nic bo ciągle brak odwagi.

Jeszcze nas paraliżuje strach.

Nie namówią mnie

starsi o kilka lat

Dlaczego człowiek człowiekowi wilkiem zamiast bratem?

Dlaczego bliźni dla bliźniego miast sługą być jest katem?

Świat, który znam- dlaczego jest taki dziwny?

2. Świat, który znasz, masz rację, jest dziwny.

Pełno jest w nim zła, bogactwo czyni innym.

Dlatego wołaj na kolanach, proś Boga dniem i nocą,

By chciał uchronić Twoje życie przed gwałtem i przemocą.

Świat, który znasz - Bóg stworzył całkiem inny.

3. Świat, który znasz, nie jest aż tak okrutny,

Nie jeden cwany, tanich śliwek amator,

chciał od Ciebie deal barter,

Ja i Ty, coś za coś.

Weź się sil na tanie dupy z tanich klubów tani durniu,

Bo ona chce bogactwo rozumu.

Byle co, byle kto, weź odbij typie,

Bo mam cierpliwość na chwilę, spotkamy się na stypie, ziom.

Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.

I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na huśtawce.

nauczyło życie jak się nie bać

jak zdobywać coś, gdy czegoś potrzeba

zakazany owoc, Bóg się gniewa

Ludzie z przyczajki są nie z mojej bajki

Bogactwo kusi

Pieniążek nęci

z dwunastego piętra ludzie wydają się mniejsi

czy można wszystko tak w jednym słowie, powiedz,

czym różni się ludzi mrowie od siebie

Reggaeton moją mantrą

Spowiadam się przed Bogiem

W ręce z długopisem, kartką

Ci, co zbyt wiele pragną

Nie wiedzą, że bogactwo jak bagno

Dla słabych zasadzką

Ciężko harowałem na to, by żyło mi się lepiej

To nie przespane noce i setki wyrzeczeń

Pamiętaj, zdrowia ci nie zwróci hajsu pełna kieszeń

Co bądź tu dno

Brnąć by nie wpaść

Błądź by sens kraść

Zbyt wielu nie stać

Tu przeplata się bogactwo i ubóstwo

Jedni charują za cztery blachy brutto

Drudzy wygrzewają dupsko

Są ludzie, którym ciężko wyrwać się z matni

Tęsknią za komuną

Świat jest winowajcą

Jego dzieci ruchomą tarczą

Walczą gryzą wściekłe psy

Nie pomoże żaden narodowy zryw

Bogactwo kłamcom, ten co go nie pragnie

Od początku świata pobudza wyobraźnię

Z tego powodu jak kraść to miliony

Od pieniędzy każdy z nas uzależniony

Zrozum bedziem bogaci

Kiedy mój rap gra wiedz nie jesteś sam

Ja znam mroki życia i na smutek czasu nie mam

Pobudzam otwieram twoje oczy taki mój plan

Uwierz mi masz w sobie moc i nie musisz się bać

Żeby brać bogactwo świata także musisz coś dać

Po co staczać się po co ten moralny tobie kac

Uwierz mi wewnątrz tkwi rozwiązanie już je masz

Znajdź klucz do umysłu bram i bądź wolny i bądź rad

Rozwiązania często szukamy na zewnątrz to logiczne

To dla tych, którym hajs widzenia nie zmienia.

Nie pierdoli im po głowie w biedzie i od wzbogacenia.

To dla was dobrzy ludzie, dzięki wam istniejemy,

To dla was rap, z niezależnej sceny

I choć każdemu, bogactwo się marzy,

To dla was koncerty i płyty bez gaży.

Firma ma moc, dlatego pełno buban-guran.

To dla dobrych ludzi gramy, a nasz przekaz to nie bzdura.

Więc jak słuchałeś starą, płytę Firmy ziomek,

Nie zawracaj wartości twoje serce ma bić

Nie tylko do działania

Ale także do kochania

Szanuj swoich bliskich nie rób z siebie drania

Bogactwo i kariera są do odebrania

A dystans do świata godny naśladowania

Hey człowieku spójrz co dzieje się wokół

Ludzie ciągle żyją wsród amoku

Wszędzie tracą się miedzy nami kontakty

Ref.x2

To Warszawa nielubiane miasto

to Warszawa nędza i bogactwo

to Warszawa kapitał przyszłości

tu spełniają się marzenia, młode sny, sprawdź to

Ulica, dom, stara baza

piwnica, obok blaszany bazar

plan A ten rap jeszcze parę lat może popłynie dalej

B te studia ponoć ma być dobry hajs, albo cisną nam bajer

C własne firma, wiesz mam w głowie po kilka pomysłów codziennie

bo na pewno nie będę wstawał o piątej i jebał pół dnia za tysiąc miesięcznie

i oglądał w TV bogactwo tych kurew co żyją z nasze

przyrzekłem sobie, że jak będę chciał odejść to strzele se w łeb ale najpierw w wasze

38 milionów Polaków patrzy Wam kurwy jebane na ręcę

38 milionów Polaków jak będzie trzeba wyciągnie konsekwencje

Nie dodam nic więcej, bo ja kontra oni to nierówna walka

Gdybym był Milerem, Ziobro byłby dla mnie zerem,

Chcąc robić karierę muszę być Lepperem,

Gdybym był Rubikiem miałbym białe włoski,

I pełno sztabek złota w kształcie Rubika kostki,

To by było bogactwo, wiecie o co chodzi,

Miałbym pod prysznicem w domu złoty brodzik,

A gdybym znów był jak Bregović,

Przyjechałbym do Polski nie mając co robić.

A gdybym był jak Marek Kondrat,

Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -

Dla siebie ją samego wykonuję...

To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,

Ale tego jednego - nie żałuję!

Bogactwo zła, którego byłem świadom

Było mi w życiu - tylko za ostrogę.

Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą.

Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.

Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata

W ropie toną ryby koralowych mórz

W koło lasy kominów, chmury ciężkie od dymu

Ziemia spękana oddycha resztkami sił

To człowiek jak maszyna niszczy i zabija

Za bogactwo przywoła tylko śmierć

Nic nie uratuje czas

Wszystko ginie i cały świat obumiera w ramionach

Nieczułych i twardych jak stal.

Brak im odwagi, by wiązać się z kimś

Ważniejszy jest monet brzęk

Kasy pancerne w bankach lub nie

Zamki u każdych drzwi

Chcieliby mierzyć bogactwo co dnia

Przyspiesza to serca rytm

[2x:]

Ich czas to pieniądz, są jak roboty

Bezcennie mkną sekund banknoty

on ci władzę da i jedną z cór,

on ci władzę da i jedną z cór.

""Głupi Jasiu, głupi Jasiu!"":

wabił w lesie szczebiot ptasi.

Wszak bogactwo lepsze jest od biedy!

Nie istnieje woda życia,

więc przynajmniej miej coś z życia.

Ale on i tak przed siebie szedł,

ale on i tak przed siebie szedł!

Uzdrów go wywarem z ziarn pszenicy,

On ci władzę da i jedną z cór.

Głupi Jasiu, Głupi Jasiu -

Wabił w lesie szczebiot ptasi

- Wszak bogactwo lepsze jest od bied!

Nie istnieje Woda Życia,

Więc przynajmniej miej coś z życia:

Ale on i tak przed siebie szedł.

Nie chciał władzy Jasio, bo był głupi

Uznałem, że mam prawo sądzić ludzi

Dlatego tylko, że mam tę możliwość.

Poznawszy sposób - jak sumienia budzić

Zbierałem obudzonych sumień żniwo.

Bogactwo zła, którego byłem świadom

Było mi w życiu - tylko za ostrogę.

Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą,

Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.

Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata

Capnąć brodę Baltazara.

Niechaj wie człowiecze bractwo,

Że tak było na początku,

Gdy złożyły hołd Dzieciątku

Władza, Wiedza i Bogactwo!

W roziskrzonym morzu

Rybak żagle skraca,

Mokre sieci złożył

I do brzegu wraca.

Ta paranoja jest twoja i moja

a wariactwo to całe bogactwo,

chlewik i żłobek to cel i dorobek,

a może scheda bo piszcząca bieda!

Kipi w nas zawiść, bulgocze nienawiść,

choć niby z wierzchu - Francja elegancja,

Jest wszystko w porządku.

(Jezus)

Ileż monet srebrnych trzeba, żeby biednym

Odjąć nędzy jarzmo złe?

Biedni będą zawsze, a bogactwo nasze

Nie w srebrnikach liczy się.

Myślcie o tym bracia

Dopóki mnie macie

Bowiem już niedługo


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga