Alfabet słów:

Słowo botox w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery b: buu, bakać, brnięcie, basałyk, Byrski

Kto w Polsce śpiewa o botox ? To między innymi Bartosz Porczyk, BeST, Tutek. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

Starości mu odkryli

Wiek papilarnych linii

Chirurg plastyk, mistrz fantastyk

Biegły w stylu wycinania odsysania i rzezania

Botox, botox, botox jak z salonu ""My New Face""

Botox, botox, botox - do młodości szybki rejs

Botox, botox, botox jak z salonu ""My New Face""

Botox, botox, botox - do młodości szybki rejs

Chirurg nasz wielce uczony

Ref.:

To hydra ulicy! (x7)

Cie trzyma na smyczy!

Nasze fanki są mokre, Wasze sie jeszcze moczą!

Zmienie showbiznes, #botox, botox, botox!

Spoko, spoko, spoko,

Robiąc płytę rzucą w błoto sos no po co?

Troche sie zakręciłeś, nie dziw sie dziwko!

Skreczujemy Twoją płytą tektoniczną,

Z taką sztuką teraz żyj, jaki botox taki ryj

Refren :

Piękna dupa - to się facetowi marzy (marzy)

Duże cycki i te sztuczne rysy twarzy (twarzy)

To jest botox (botox), nie jeden się tym sparzył (sparzył)

To jest botox (botox), nie jeden się przestraszył

3.:

Jaki botox taki ryj, jaki botox taki ryj ...

Jaki botox taki ryj, jaki botox taki ryj ...

Kupie coś drożej (je!), potem sprzedam taniej,

porąbię drewno i wysuszę swoje pranie!

Zostanę dłużej w pracy i wybuduję arkę!

Wejdę do wanny i włączę tam suszarkę!

Zapuszczę brodę i wstrzyknę botox w łydki.

Zatrzasnę się w solarium, więc nie umrę brzydki!

Zmienię płeć i spotkam ciężarną dziewicę,

napiję się wódki i utopie pod prysznicem.

Kupię wiatrówkę i postrzelam w lodówkę!

Mnie nie interesują wasze jednorożce,

Wasz botox, wasz plastik i kinderpunkowce

Białe kozaki, różowe damy

Wszechobecny kicz, latino pedały

Kultura zasypana pod warstwami gówna

Popkultura w modzie, pospolita chujnia

Odkrywamy nowy horyzont jak Maria - Polon

BoKoTy - uskuteczniamy na miasta nalot

Lecimy ponad dźwiękiem, patrząc jak one płoną

Z językiem często kontrowersyjnym # Guantanamo

BoKoT! ma grube linie, niepotrzeby botox

Ale wie, że nawet jemu czasem też potrzeby detox

Najważniejsze - rodzina, Bóg, ojczyzna, honor

BoKoTy! - nie jesteśmy tutaj przypadkowo

Refren:

Nie wiesz sam co w Tobie drzemie

Nie wiesz sam jak i gdzie i z kim by dotrzeć do nieba bram,

Powiedzieli nam że mamy tylko flaki że dusza to mit a życie to miedziaki (chłam)

Dalej kłam, dalej kłam co za szopka piękni i bogaci zgnili od środka.

Chłoniesz wiedzę czy botox jak idiotka robisz z siebie dziwkę seksualnego kotka

Płynie jak potok wódka w lipcu na blat pada śnieg.

Sku sku skurwysyny chcą lecieć jak bubka ciała szyje gruby ściek,

Brudny ściek porwał wiarę Twą gdzieś tam gdzie istnieje materialny raj (raj)

Ja szukam w sobie skarbu jak Taj Mahal biorę buch znów czuje haj (haj)

Żarty rządzą, pomysły rodzą.

Wrócą na tarczy i to wystarczy by urodzić się na nowo.

Rusz głową, jak nie wiesz, o co loto.

Muzyka to nasze motto, mamy pasję, nie złoto .

W sobie klasę, nie botox, miłości masę, a po co?

Po to, by być asem, nie ciotą, czasem głuptasem, nie idiotą

Tylko kumatą istotą, która zajawkę ma non stop,

Szlifuje ją sporo, masz trop szompot.

Podkładkę gotową, pipę co zwą

Kali

Coś wisi w powietrzu, przenika miejski eter

Jak smród trupa metę z pod wersalki podjaranej kiepem

Topią planetę ciemne energie jak potop

A ty idioto chłoniesz je jak usta Siwiec botox

Mentalny krwotok, masowe pranie bani

W TV Welmann i Prokop, kukiełki, sznur za kulisami

Widzom cieknie ślina, otępieni barbituranami

Illuminati, nawet lalka Barbie tyra dla nich

gdzie w parkach liter wchodzi slightly nice.

Kraj gdzie jarmark czuć w ponoć świętych miejscach,

kraj gdzie czas ma w chuj siebie na stać w przejściach.

Są ci, którzy piąte przez dziesiąte plotą

i ci co jak botox wstrzyki im sieją.

Są ci, którzy piąte przez dziesiąte dzielą, żeby złamać siódme o pieniądz z gablotą.

Są ci, którzy wiedzą o czym mówią gdy milczą i ci, którzy milczą gdy nie wiedzą co mówić.

Są ci, którzy mówią, żebyś milczał, nie wiedząc, że na wpierdol w tej chwili zdążyli zasłużyć.

Wstań i słuchaj kto z nas dzisiaj znowu drwi

Wstań - nie jesteś pierdoloną sumą wad

Wstań - jest jeszcze tylko Twój niechciany świat

To są kurwy z telewizji, celebryci wszystkich ras

Botox, crack i kokaina - tylko dla tych lepszych z nas

To jest premier, to faszysta, to prezydent, jego brat

Wszyscy klęczą u koryta, wysysają soki z mas

Kim ty jesteś dziś nade mną?! Wykrzywiony krzyż i kwas

Hiena, kurwa - wszytko jedno, stoi szereg, cały las

Umiemy czytać z bezruchu ust

Kiepscy z rachunków sumienia

Natrętni jak stado much

Stare dobre okropieństwo

Pokolenie shit i botox party

To syjamskie podobieństwo

Te niedzielne obiady hańby

Ten las wcale się nie palił

Tylko papieros jego cię poparzył

Pork

Witam cię w czasach gdzie depresja jest częstsza niż przeziębienie

Wciąż obsesją jest pensja, wciąż krew rodzi pragnienie

Witam w czasach gdzie trzynastki robią laski w bramach

A ich matki w stanach wstrzykują botox dla nas

Świat na ekranach, zobacz ten czas wychował własnych synów

Wśród gęstych dymów, pestycydów, martwych rymów

Zobacz, świat kreują mass media, nas ogłupia blask reklam

Kiedyś symbolem wolności Gdańsk, dziś Amsterdam

życie jest ciężkie nadal, tato dał szlaban na cię,

Ciepła herbata na sen, dotrze tu lada dzień.

A koty mają przypał, co nie? ''się wie!''

Miałem sen jak Big E, choć nie wiem kto to,

jak Ibisz - człowiek botox, choć nie wiem co to.

SSG bluza, uwagi w dzienniku,

Unimil - to oni nie robią baloników?!

Podstawówka za mną, pierwszy wąs za mną.

Ale jestem prawiczkiem, ty, będziesz moją panną ?

Dziś od rana siedzę w studio i nie sądzę, abyś chciał mnie przekonać,

żebym jeszcze raz przez to przeszedł.

Wolę dźwięk MPC w tle i świadomość, że nie ma wygranych bez wyrzeczeń.

Ci, którzy się dają za to pociąć, ulegają presji - spoko,

za plecami wypluwają botox.

Trzymam ich na dystans, moja wizja życia - czysta.

To niepewność jutra sugeruje mi jak dzisiaj żyć mam.

I ambicja pcha mnie w przód, jak nie daje stu

procent z siebie, jestem wściekły, zwijam bletki, palę w chuj.

Cały Kori to jointy, browary i wolne

Dla moich ludzi 5 od Zakanala po Ustronie

Kolejny wers i znowu z krzesła cię strącę

Tu gdzie codzienny stres to pies na twoją głowę

Niektórym nonamemom nie pomoże botox

I zadziwić mnie mogą tylko większą głupotą

Organizatorzy chcą cash, a na supportach pożal się Boże

Wiem, bilety schodzą ok, ale główny artysta łapie się za głowę

Wbijam na wizję lokalną jako lokalny mc z wizją - proste

Jeden objaśnia jak doić krowę

A inny znowu nie bylejaki

Mówi jak w rzeźni skrobał świniaki

W oddali słyszę przesmutne skargi,

Że po botoksie spuchły mu wargi

Fakt, że ma mordę głodnej szczeżui

Gdzieś tam z okolic Nowej Papui

Piękne modelki jedna tak chuda

W tym samym miejscu stoi też druga

Popkultura ma gębę Ibisza

Jest botoksem fałszem i kliszą

Nic kultura nie znaczy bez popa

Skalponoża i fotoshopa

Popkultura wrakibrak kultury

Zmutowaniec lury i bzdury

jak to że twoja historia też jest niepowtarzalna

a i tak się znajdą mądrzy którzy będą gadać

Muzyka ejjj

Muzyka ma zadziwiać jak przeciętny bit u Rax-o

jak z botoksem w ustach dupa i ponad przeciętnym IQ

bliskich knucia o byle gówno kłótnia

i to że po pijaku znasz wszystkie kawałki Santor

to że Cliff Richards jeszcze chodzi

i to że mimo trzystu lat ciągle grają Rolling Stones’i

Zoperowane piękna

Kolagenowy uśmiech

Akcyzowany haj /x2

Ujędrniana starość, rozpycha się nabzdyczona

Sflaczałe atrybuty utopiła w botoksie

Żywność modyfikuje się sama, bez opamiętania

Małość skalpelem tnie kompleksy bezlitośnie

Surogat erzatz

Emulgator szczęścia

Za lekkie obyczaje, zawiść, kłamstwa

Zawsze wygra prawda, dobro, pasja

Koniec z lansem i robieniem na pokaz

Lepiej ściągnij maskę i twarz swoją pokaż

Nie wstrzykuj botoksu nie rób implantów

Skończ z silikonem, nie wkładaj w to miliardów

Przyjdzie zemsta, za ukrywanie prawdy

NIGDY nie przestanę, grać tej rapgry

Ktoś musi uświadamiać, o tej smutnej prawdzie

czujesz się samotny ? To duchowe więzienie,

uzależnienie od używek, dopalaczy, koksu,

świat brudnego seksu i życia z pornosów,

proszek się sypie z nosów, nie masz kontroli nad tym,

kolejny zastrzyk z botoksu, sponsorowany w wargi,

sprostowanie dla Matki, gdy pyta o siniaki,

""dziewczyny lubią skurwieli, skurwiele lubią szmaty"".

[REF]

Tu nie ma już miłości, jeśli w nią nie uwierzysz,

Wkładam głowę w ekran lcd, piksele łykam jak pelikan dżem

nie tańczę więc, nieswojo czuję się gdy koks i botoks w tańcu się gnie

Szpilkami w oczy dziewczę kroczy cud i cały wszechświat ogarnął wzwód

w kącikach ust jak lansik pieni się solarium dzieci na parkiecie krew

ona tańczy, ona śpiewa, ona wie

jak się zaklina szczęście w es-em-es

Czy ideały poszły z dymem konopi?

Eeej! Nie zapomnij ziom gdzie masz korzenie

Bo zapomniało o tym połowa ludzi na scenie

Zdobyli sławę poznali smak koksu

Mieli smak na zabawę i pośladki z botoksu

Halo! Nie pytaj mnie o kim mowa

Bo w 12 linijce powiedziałem to, obczaj!

Ref. Pamiętaj skąd pochodzisz ziomek

nie zapomnij kiedy będziesz ponad poziomem

1.

Nadstaw uszy to głos który wyrósł w wieżowcu,

gdzie w suszy uczuć rozdał bękartom dwóch ojców,

gdzie każda męka przebija przez siatki kolców

matki na rękach niosą dziecią resztki botoxu.

Tu, gdzie z wosku tłoczą znicze nie płyty,

tysiące postów tworzą życie na niby,

nie liczą dni tych przebytych z fazą,

gdzie nie na tarczy chcą wrócić ale z twarzą.

-Jak jest w naszym klubie?-Hardcore'owo!

Oooooo, będzie z innej beczki, jemy z krowy stejki, a nie kanapeczki.

Oooooo, dalej teraz Vipy,

-Wszystkie ręce w górę-Nie ma lipy!

Oooooo, śmiało bez botoxu, trzeba napier...dalać jak hardcore'owy koksu.

II. Laser, stroboskopy, mocny bas, biba to nasz cel, tempo 145 to znasz, discodance.pl.

DJ dokładnie wie co warte, a co nie warte jest zagrania, czuje klimat, naszą fazę ma, on jest nie do wy...bania.

Ref. Oooooo, mocno na klubowo,

- Jak jest w naszym klubie?-Hardcore'owo!

Tak jak w wielu nadzieja i ambicja tak łatwo jest na zawsze zasnąć.

W mig w niedzielę pustą unosi się wstyd. Ktoś modli się by się nie zrzygać na mszy.

Tu każdy jak dyma kręci komórką film. No chyba że zdradza żonę czyli nie kręci nikt.

Tak bardzo chciała poznać smak szampana od hotelowej wykładziny zdarła kolana.

Puchną chłopcom jaja od hormonu wzrotsu. Panie non stop zdziwione od botoksu.

Młodzi kolunie noszą kobiece fryzury. Średnice młodych szpuli są jak grube rury.

Zepsute miasto Kocham Cię mocno.

Inni to nazwą toksyczną miłością.

Zepsute miasto.. nie ostrożnym bije dzwon.

ciągle jak siedzi na babie a dzisiaj chodzi na dziwki

bo gdyby nie one do dziś by nie widział cipki

mój rap prosty rap, od początku dla tych bloków

bez lansu, bez bansu, seksu i koksu

bez podkładania nogi tu nikomu bez botoxu

nie ćwicze boxu, bitboxu to rap z Poznania

a nie z bronksu chłopcze niech do ciebie to dotrze

Ref...

Ty zobacz, cały czas tu jestem zobacz

bogactwo PRL'u, przez korzenie, ich progres.

Skończyło się jak Bruce Lee, czy misja w kosmodromach

Nie nagra tego Grundig czy Unitra Diora.

Commando zamiast zbawić świat, zrujnował Kalifornie

Rambo uciekł przed śmiercią, ale nie przed botoxem.

Pamiętasz z Panem Kleksem, przygody w kosmosie?

Spójrz, jebany dzisiaj wciska kredyty na procent.

Na chuj mi twój hajs, może zamienić się w pieniądz.

Dla robaków obojętne jest kto 3 metry pod ziemią

Nic.. nic nie jest pewne.

Te-Tris

Mam dosyć planów, klepania po plecach, deptania po piętach i pustych rad.

Gdybań i debat o celach i błędach, co to je popełniam już drugi raz.

Głupich mas, obowiązków, sztucznych gwiazd, mam botoksu.

W knajpie napiwków, kapitalizmu, choć wierci mi dziurę mój głos rozsądku.

Dość po prostu, dość dziś, nawet Barney mnie nie śmieszy.

Nie poznaję własnej matki, warczę do niej jak marnotrawne dzieci.

Dość starych śmieci, dość pytań co słychać w moim mieście.

cyklu lat, być lub grać, gdy dookoła nas nic nie jest pewne

[Te-Tris]

Mam dosyć planów, klepania po plecach, deptania po piętach i pustych rad

gdybań i debat o celach i błędach, co to je popełniam już drugi raz

głupich mas, obowiązków, sztucznych gwiazd, ton botoksu

w knajpie napiwków, kapitalizmu, choć wierci mi dziurę mój głos rozsądku

dość po prostu, dość dziś, nawet Barney mnie nie śmieszy

nie poznaję własnej matki, warczę do niej jak marnotrawne dzieci

dość starych śmieci, dość pytań co słychać w moim mieście

tylko o kasie. Mam dosyć ludzi którym zależy na

kasie. Mam dosyć tych, którzy są niewierni i

jak Tomasz odwrócą się gdy będą ciężkie czasy.

Mam dosyć świata bez nadziei na przetrwanie.

Mam dosyć botoksu i sztuczności tej całej.

To dziwne jak ludzie zmieniają się z dnia na

dzień. Lecz wiem, że to możliwe.. Wczoraj byłem

piłkarzem a dziś raperem i nie oddam mego życia

za nic. Bo to życie ma sens. Ono ma swój sens! ( o tak! )


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga