Alfabet słów:

Słowo brakować w polskich piosenkach

Kliknij i wrzuć ten adres na fejsa.

inne słowa w okolicy litery b: błyszczek, brwiowy, bubliczek, Bartosiewicz, bezwiedny

Kto w Polsce śpiewa o brakować ? To między innymi Ad.M.a, Ad.M.a, Guova. Strona Paroles.pl to jedyny taki słownik polskich tekstów, możesz znaleźć każdy wybrany wers. To coś więcej niż definicja słowa .. To prawdziwa super-encyklopedia zaklęta w wersach. To coś więcej niż mp3, youtube, wikipedia, czy piracka piosenka do ściągnięcia. To skarbnica najlepszej, rozśpiewanej poezji, w której możesz szperać do utraty tchu. Używaj wyszukiwarki, ale pamiętaj że ma coś w sobie z oldschoolowego słownika języka polskiego - wpisuj pojedyncze słowa w liczbie pojedynczej. A jeśli to za trudne, spróbuj wyklikać katalog A-Z. A znajdziesz prawdziwe perły! Powodzenia internetowy wędrowcze, to naprawdę miłe spotkać kogoś kto jeszcze czegoś szuka.

I dzieciach oraz o tym, czego im potrzeba

A nie mam takiej sposobności uświadomić gości

Jak bardzo chcesz by sobie poszli

Stąd dziś wrzucam wersy na głośnik

Kiedyś brakowało odwagi, dziś brakuje emocji

Tutaj miał być refren

Ale nie napisałam

Więc cała sala teraz: LALALA

/3x

Lub zbyt mało wciąż ci go patrzysz ponad gęste chmury;

patrzysz ponad horyzont, ryzykujesz, wszechświat kusi,

ale nie bój się porażek każdy je przeżył, też musisz.

Dom rozpadł się wiem, to nie samotne przypadki.

Jednym brakowało ojców, tobie brakowało matki.

Potem stabilnego kąta twe ścieżki są rozdzielone

Między dobrym synem, wnukiem, a ziołem i alkoholem.

Między zajęciami w szkole, a aspiracjami - fakty.

Rzadko bywałeś w szkole - takie jest życie gwiazdy.

Lub zbyt mało wciąż ci go patrzysz ponad gęste chmury;

patrzysz ponad horyzont, ryzykujesz, wszechświat kusi,

ale nie bój się porażek każdy je przeżył, też musisz.

Dom rozpadł się wiem, to nie samotne przypadki.

Jednym brakowało ojców, tobie brakowało matki.

Potem stabilnego kąta twe ścieżki są rozdzielone

Między dobrym synem, wnukiem, a ziołem i alkoholem.

Między zajęciami w szkole, a aspiracjami - fakty.

Rzadko bywałeś w szkole - takie jest życie gwiazdy.

ziomuś ja mam to w dupie co ty na mój temat sądzisz ,

pamiętam tych którzy zawsze mi ziomek pomagali ,

którzy zawsze byli przy mnie a nie dupę odwracali

pamiętam że zawsze byłem taki trochę nie śmiały

pamiętam że do wszystkiego brakowało mi odwagi wszyscy mnie się czepiali

czemu zawsze stoję z boku czemu nie palę fajek

i nie tykam alkoholu wiem ja zawsze byłem taki i mnie

ziomuś życie zmieni codzień nie palę fajek spróbuj chociaż mnie docenić.

ref: Pamiętam o tym wszystkim no bo trudno zapomnieć te dobre i złe chwile nigdy nie wymarzę wspomnień te wersy o mnie o nich nigdy nie zapomnę jak o ziomkach i rodzinie i tym co jest dla mnie dobre.

Chce być z tobą, chce wrócić na nowo do tego co było między mną a tobą do tych wszystkich dni gdzie byliśmy tylko my wyryte na ławkach słowa ja i ty.

Chce być z tobą chce wrócić na nowo do tego co było między mną a tobą do tych wszystkich dni gdzie byliśmy tylko my wyryte na ławkach słowa ja i ty. Ja i ty ..

Pamiętasz wakacje, w których byliśmy my razem.

Spacery na plaże, to było jak w bajce.

Tylko wiesz, brakowało tam smoków bo ja byłem rycerzem i zawsze chciałem pomóc. Godzina późna, gwiazdy na niebie, trzymałem Cię za rękę, kiedy mówiłaś szeptem, czy to wszystko nam się poukłada.

Pamiętam ten dzień, byłem z tobą do rana, teraz siedzę i pisze kolejne wersy, w myślach mam tylko ciebie.

Chce by było jak kiedyś.

Czy tak będzie taką mam nadzieje.

Wrócimy do siebie i będzie jak w niebie.

Sam już nie wiem co mam robić

Czas leczy rany choć stawiam nie wielkie kroki

Nie jestem magik przez okno nie będę skakał

Za to dobrze wiem jak boli tu gdzie jest strata

I biorę wdech jakby brakowało wkuty

Jak KRT on staje sie tym jednym z trudnych

Ty tu stoisz albo patrzysz na mnie z góry

Ja na ciebie nie bo mi przysłaniają chmury

Ona jest ze mną, ona jest ze mną..

W naszych żyłach

Dobre serce dziś posiadać

To niestety już za mało

Zawsze będzie komuś trochę

Zawsze będzie brakowało

Ciągle mało, mało, mało

Gdy jest się bogatym

Błękitna krew płynie, płynie

W naszych żyłach

kiedy wejdziesz mi w słowo będzie niezla zadyma

to są rymy jak z baśni tysiąca i jednej nocy

i tutaj niejedno słowo cie zaskoczy

słyszysz damski głos w w reflektorach rapu

właśnie tego brakowało temu szaremu światu.

To juz kolejny wers dokladnie cztery jeden

a czterdziety drugi rzuca mój rap w eter

w tych kolejnych wersach znowu wam pokaże

że kobieta w rapie ma wysoką marżę

Na twym zdjęciu widzę ślady pocałunków moich wielu

i co wieczór wciąż powtarzam, kocham tylko ciebie, Elu.

Na twym zdjęciu widzę ślady pocałunków moich wielu

i co wieczór wciąż powtarzam, kocham tylko ciebie, Elu.

Wiele dziewcząt w życiu miałem, jednak czegoś brakowało,

wierz mi miła, ja naprawdę szczerze tego żałowałem.

Żałowałem, że nie mogłem tak jak wszyscy, śmiać się z tobą,

nasze drogi się rozeszły, każda poszła swoją drogą.

Na twym zdjęciu widzę ślady pocałunków moich wielu

1. Zaufałem im nie raz, chociaż ostrzegali mnie.

Wyszukałem w sobie świat, w którym prawie nie ma wad.

Gdy dowiedziałem się, brak talentu, ćpun i drań.

Odstawiłem ich na bok. Brakowało czasem wad.

Ref: Teraz tylko Ciebie mam.

To co chciałem świat mi dał.

Wolę umrzeć, wiedzieć sam, niż fałszywą widzieć twarz.

Teraz tylko Ciebie mam.

Gdy się w złoto obracało każde z naszych marzeń.

Z naszych marzeń.

Czy pamiętasz, jak to było, czy pamiętasz, jak to było,

Kiedy jeszcze bez wahania ludziom się wierzyło?

Gdy do szczęścia brakowało przyjaciół i wina,

Gdy się świat za oknem kończył tam, gdzie się zaczynał.

Gdzie się zaczynał.

Ech, złudzenia, jak na skrzydłach prosto w jutro niosły,

Chcieliśmy za wszelką cenę wtargnąć w świat dorosłych.

Gdy się w złoto obracało każde z naszych marzeń.

Z naszych marzeń.

Czy pamiętasz, jak to było, czy pamiętasz, jak to było,

Gdy nas świt do snu prowadził w pościel bladosiwą?

Gdy do szczęścia brakowało przyjaciół i wina,

Gdy się świat za oknem kończył tam, gdzie się zaczynał.

Gdzie się zaczynał.

Ech, złudzenia jak na skrzydłach prosto w jutro niosły,

Chcieliśmy za wszelką cenę wtargnąć w świat dorosłych.

A jeżeli złotem jest milczenie,

dostaniemy wszystkie skarby świata,

Pomyśl tylko ile przez te wszystkie lata

przemilczanych wspólnie godzin,

ile w nocy, ile razy brakowało słów najprostszych.

słów nieważnych, zapomnianych ze wzruszenia.

Pomyśl jeśli złotem jest milczenie,

A jeżeli złotem jest milczenie,

dostaniemy wszystkie skarby świata,

Jakby robić co nie było w ojczystym chlewiku

Dla przybyszy zza granicy podatki zmalały

Bo my przecież z gościnności znani na świat cały

Na wieść o tym coraz więcej żółtków przybywało

Po co nam to? Czyżby u nas mleczu brakowało?

Ref.:

Oj Ziuta, oj Ziuta, będziesz tyrać u Helmuta

Czy źle ci u siebie na własnym żyć chlebie?

Oj Ziuta, oj Ziuta, znów dostaniesz kopa z buta

dzis biznesmenów jest do cholery

Dzisiaj nam Kuron zupe gotuje

gdy ktoś jest głodny to poczęstuje.

2.Jasio traktorzysta woził co się dało

niczego w chlewiku mu nie brakowało

Chociaz technologia nieco przestarzała

lecz większa wydajnosc była z hektara.

Nasze dobrodziestwe znali tez na wschodzie

eksportowac swinie bylo wtedy w modzie

dzis biznesmenów jest do cholery

Dzisiaj nam Kuron zupe gotuje

gdy ktoś jest głodny to poczęstuje.

Jasio traktorzysta woził co się dało

niczego w chlewiku mu nie brakowało

Chociaz technologia nieco przestarzała

lecz większa wydajnosc była z hektara.

Nasze dobrodziestwe znali tez na wschodzie

eksportowac swinie bylo wtedy w modzie

tej nocy słyszałem policyjne sygnały, bałem się że w Twoim ratunku jechały,

że ta sytuacja pozostawi rany, że świat cały stanie się czarno-biały..

Kolejny dzień nadal bez znaku życia bałem się o Ciebie nie mam nic do ukrycia,

moje myśli sięgały szarego końca, moja miłość do Ciebie była ciągle płonąca,

nie mogłem już wytrzymać brakowało mi Ciebie, więc poszłem w to miejsce gdzie czułem się jak w niebie, stanęło mi serce nie było tam Ciebie,

lecz była tam wiadomość o Twoim pogrzebie!

Przepraszam..nie wytrzymałem, poszłem na dach bo tak bardzo Cię kochałem,

chwila zawahania lecz myśli wygrały, skoczyłem w dół, nasze dusze się spotkały!

Ta historia, nigdy nie znajdzie końca, nasza miłość wzajemna będzie wiecznie płonąca,

Lecz każdy w sercu jego melodię nucił

Podobno gdzieś tam w świecie ludzie słyszeli

Że Lucek gitarę na rower zamienił

Bo chciał coś zrobić lecz mu się nie udało

Ja go zawsze zapamiętam będzie mi go brakowało

Pan na prośbę Tomasza przywołał Bociana

I od tej pory razem pilnowali na autostradach

Tym którzy przesadzają Bocian opowiada historię

Jak do słonecznej Italii jeździł na motorze

Lecz wszystkim było smutno bo brakowało muzyki

O pasji MOTOCYKLE która nie nudzi się nigdy

Po tygodniach szukania Bóg nie znalazł nikogo

Aż w końcu widział człowieka który szedł swoją drogą

Ref: Trzej muszkieterowie odeszli by chronić niebieski

Teraz będą mówić: „zły człowiek wrócił""

dodam nieskromnie: to będzie wiekopomne

Ty na słowa zważ,

Co masz, powiedz w twarz nie był to łatwy proces,

Przyznam, brakowało nam zacięcia jesteśmy z powrotem

""Złe studio"" ewoluowało z ""Pierdolnięcia""

To wstępna wersja, pierwsze wersy,

moje pierwsze solo,nie mogę w to uwierzyć,

cały się poświęcam,tak jak kiedyś,

kupiłech se czornego by

we słońcy blyszczoł sie

teroski durch sie starom by

łon dobrze chowoł sie

by mu nie brakowało niy

sianeczka we żłobie

jo mu wio jo mu wio a łon prr

a łon prr

to je koń jak łosioł zły

"

Dziewczyna wydzwoniła mnie z fochem,

jakbym zrobił jej krzywdę.

Musiałem jechać do niej, wie pan, jak to jest - takie same są wszystkie.

Brakowało mi na taksę, ale na całe szczęście wpadłem na ziomeczka w Żabce.

Powiedział: ""Podejdziemy do WBK"" i wypłaci mi kaskę.

Ten pierdolony bankomat był dosłownie o trzy kroki za daleko, przez to już

biegnąc na nocny, czułem, że nie zdąże, nie wiem, kurwa, skąd mi wpadł

pomysł, by cofnąć się z tym ziomkiem, mam to miękkie serce,

Pan na prośbę Tomasza przywołał Bociana

I od tej pory razem pilnowali na autostradach

Tym którzy przesadzają Bocian opowiada historię

Jak do słonecznej Italii jeździł na motorze

Lecz wszystkim było smutno bo brakowało muzyki

O pasji MOTOCYKLE która nie nudzi się nigdy

Po tygodniach szukania Bóg nie znalazł nikogo

Aż w końcu widział człowieka który szedł swoją drogą

Ref: Trzej muszkieterowie odeszli by chronić niebieski

nieważne też czy po sobie coś zostawię,

i choć zrobieni jesteśmy z jednej gliny -

to o nas samych mówią tylko nasze czyny

czas płynie a my jakoś tak z tyłu,

jakby czegoś brakowało jakby coś się zatrzymało,

jakby to wszystko teraz inaczej wyglądało,

to co dookoła tutaj nas otacza: praca, szkoła, szkoła, praca i w ogóle,

patrząc na ten świat który zwykle stoi murem,

sprzeciw nasz ciągle podtrzymuje górę,

Nie śmiałeś się ze mną, nic ci nie opowiedziałem

Kiedy się potknąłem nie złapałeś mnie za rękę

Nie powiedziałeś - skręc w lewo, nie idź w prawo

Mimo wszystko będę o tobie opowiadał

Bo tak mi ciebie wtedy bardzo brakowało

Po co tato mnie na świat wezwałeś

Dlaczego się mną nie opiekowałeś

Dlaczego tato cię przy mnie nie było

Co cię ode mnie przegoniło

Płotki za płoty

Grom dogonił mnie

To i tak jakby nic się nie stało

Mówił słodko, że

Że tak bardzo mu mnie brakowało

Że wybaczyłby

Gdybym tylko znowu wróciła

Nie dokończył bo

Odepchnęłam go z wielką siłą

jedziemy z tym ścierwem w naszym zamkniętym gronie,

bo tu liczy się szacunek a nie to co reszta powie.

Nienawiść do systemu wpojona od dzieciaka,

wbij sobie do bani Czuby zawsze sztywna paka,

już od małolata gdy nie brakowało wiary,

zawsze utrudniały życie te jebane pedały,

w niebieskich mundurach, orient idzie rura,

a tu awantura zawijamy ziomek szpula,

oni mają gula, że się złapać nie udało,

Słodka mała mało chciała (3x) mieć

Jeszcze chyba nie istniejesz, nie wiem czy gdziekolwiek

Spotkam Ciebie, a gdy spotkam, czy przyznam się sobie,

Że od zawsze, kiedy tylko z morzem się związałem,

Czegoś bardzo w moim życiu chyba brakowało.

Pewnie kumplom się pochwalę, że port zaliczony.

Chociaż w środku pustka dzika - żeglarz nie ma domu.

Znowu wódka, piwo, nuda, wchłoną mnie jak innych.

Tam, gdzie morze znaczy życie, nie ma już niewinnych.

Ref:

Z każdym łykiem wina , pamięta Ciebie mniej .

I dobrze wie , zapomnij że , kochała cię .

Zakończenie nowej bajki naszkicuje ja .

piękniejsze oto czego kiedyś brakowało w nas .

Tak inny bo dla mnie dobrze kończy się .

Dzięki tobie wiem , czego uniknąć chcę .

Pragnę wierzyć że , on odnajdzie mnie .

I zakocha się .

Starcza na rachunki, na ubrania i na pełny garnek,

Jak ktoś nie ma znaczy, że jest nierób, ja takimi gardzę,

Moja córka bez problemu dostała się do przedszkola,

Nie zaczęła od początku roku, czemu, nie pamiętam olać to,

Chyba brakowało miejsc, albo była chora,

W tym miejscu dziękujemy za reformę służby zdrowia,

Dziękujemy za pana Godsona,

Narobimy masę dzieci, on nas do tego przekonał,

Nie podlizuję się, to są szczere słowa,

ale tylko myślami. Zakochany pozostałem sam z marzeniami, ale nigdy nie zapomnę. Zawsze będziesz w mojej głowie,

bo cały czas myślę tylko o Tobie.

Teraz przechodząc obok Ciebie, szukam wspomnień,

szukam siebie. Tyle tego, że już sam nie wiem, co się stało,

że było coś. Czego brakowało ? Co było źle ? Kto to wie ?

Czy to z mojej winy ?

My, ludzie zawsze do wszystkiego dochodzimy,

ale wtedy, kiedy coś stracimy, kiedy nasza szansa już daleko.

Sam leżę, wpatrzony w to niebo i myślę,

Bo mówisz że nie ja czyli boli o wiele więcej

To nie ten czas i nie to miejsce

Może spotkamy się na mieście?

kiedyś tu będę, kiedyś tu będę

I wtedy powiesz mi że brakowało Ci mnie

I wciąż tak jest x2

Winny się nie tłumaczy, odpowiadam na zarzuty z góry

Chcę pozmieniać świadomość słuchaczy tej subkultury

Boże przestań nas szufladkować

Stare się już wytarły.

W wiadomościach mówili,

Że nadchodzą zmiany.

Nasi znowu dziś przegrali,

Chociaż brakowało mało,

Następnym razem będzie lepiej,

Jak się postarają.

[solo Bóg wie na czym]

Chciałbym z ciebie zdjąć simlocka,

Chociaż co nagrywkę to mam tą dobrą wizje

Że następną płytę nagrywamy w komplecie

Wracaj szybko do nas my czekamy na Ciebie

Bez Twojego głosu te płyty jakoś inne

Tak jak by w słowie całość brakowało jakiś liter

Straciliśmy ziomka lecz dziecko ojca

Los to bez kitu marzeń największy pogromca

Wracaj szybko tutaj lecz mam takie marzenie

Że wszystkie dobre chłopaki zasiądą w komplecie

Chłopaku, jeśli widziałeś klip do tego tracku,

Pewnie też pomyślałeś że tam brakowało rapu,

Ja kiedy go widzę zawsze odpalam marzenia

I, wiesz że widzę tam siebie w roli głównego bohatera,

Nie mówię nic nikomu, nie zabieram telefonu,

Jadę sam, wiesz że nie mam ziomów,brat

Mój czas minął gdzie nazywali mnie jąkałą.

Już nikomu nie ma do śmiechu, spełniam marzenia śmieciu!

Mówię do Ciebie wiesz? Już hejtujesz mnie nie wiedząc czemu/

To za dużo gniewu by teraz się z wami pieścić.

W głowie się nie mieści ile brakowało do mojej śmierci.

Dziś zaciskam pięści, twardo stoję na ziemi.

Wierz mi, znam swoją wartość, nie myl wartości z pieniędzmi!

Tak na starość oglądając album tamtych zdjęć,

Co do niektórych mam naprawdę wielki wtręt, wiesz?

uczymy się przetrwać mając tylko siebie

jesteśmy sami nawet gdy kochamy i kochają nas

i tak prędzej czy później zaczyna przerażać ich ten chaos w nas

zasusza musze skrzydła, beznamiętny pająk - czas

i to nie słabość, ale jakby brakowało nam poczucia sensu

w naszych oczach widzą autostradę na dno

zatracone młode dusze tańczą pojebane tango

zgubione złote runo, widmowy statek Cargo

dryfuje pod Banderą z trupią czaszką przez to bagno

Uczymy się przetrwać, mając tylko siebie

Jesteśmy sami nawet gdy kochamy i kochają nas

I tak prędzej czy później zaczyna przerażać ich ten chaos w nas

Zasusza musze skrzydła beznamiętny pająk – czas

To nie słabość ale jakby brakowało nam poczucia sensu

W naszych oczach widzą autostradę na dno

Zatracone młode dusze tańczą pojebane tango

Zgubione złote runo, widmowy statek Argo

Dryfuję pod banderą z trupią czaszką przez to bagno

Jadę motocyklem tylko on się teraz liczy

Myślę o tym jak kolejny zakręt mam zaliczyć

Tego nie wyliczysz błąd to poczujesz swąd zniczy

Jestem bliski tego by zejść na kolano

Rano próbowałem brakowało bardzo mało

Nie jadę sam przede mną przyjaciel pędzi

Zaraz dogonię go bo ja jadę przy krawędzi

Podobno niebezpiecznie lecz ja kocham to ryzyko

Bardzo jest fajnie oddam za to wszystko

pamiętaj tego dnia rozłączyłaś dwa serca

schodziłem wtedy na dół chciałem robić jeść

nagle esemes od Ciebie i taka smutna wieść

to koniec z nami to już trzeci raz się stało

ja kochałem szanowałem czego kurwa brakowało

to tak w sercu zabolało nie dowierzałem

wsiadłem w auto i od razu do Ciebie pojechałem

gdy jechałem to me łzy cisnęły się do oczu

uwierz nie chciał byś wtedy tego poczuć

bo może się znajdzię

dla mnie kobieta,

na resztę dni i życia.

Ref:Bo piękne byłyby dni,

w których nie brakowałoby mi,

miłości, czułości, bliskości

i damskich ust w codzienności.x2

2.Szczęścia w ogóle nie ma,

wiem o tym dobrze ja,

ale pokochałem Cię

1.Ciebie szukałem

Ciebie pragnąłem

Ciebie bie mogłem znaleźć 2x

Ciebie mi brakowało 2x

Bardzo mi smutno było

i mi aż serce wrzało

Ciebie mi było mało 2x

Ciebie widzałem tylko

miałem sen

zostawiłem tylko lęk

pamiętam ten dzień

w którym ciągle padało

mając wszystko czegoś mi brakowało

istotą wszystkiego ,tego bólu naszego

odnaleźć siebie w środku niczego.

nie mam nic

miałem coś

Oni mogli być przy trzepaku po dwudziestej

Ich starzy pili, pili, mieli w dupie resztę

Ja mogłem być przy trzepaku po dwudziestej

Rodzice pracowali, chcieli się stamtąd wynieść, wiesz

Nigdy nie brakowało mi szamy i ubrań

Nie skumałem tylko przeprowadzki na Suburbia

Ale dostałem pokój, własny pokój

Hip-hopowo długo miałem przez to kompleks bloków

Daj spokój, spokój menciu

"

[ Buczer ]

1. Pamiętam czasy, beztroskie czasy

Mimo tego że życie wyglądało inaczej

A na wszystko brakowało kasy

Byłem szczęśliwy, dziś zanim zasnę

Często wspominam ten klimat

Bo on ukształtował mnie raz na zawsze

Bo to kim jestem, to kim się stałem

dlatego jak sobota wjezdzam na grubo z buta

koleżkow setki niewielu ziomków przyjaciół paru

milion kumpli od kieliszka piwa czy towaru

pierdole wszystkich,procz tych niewielu osób

ktorzy zostali ze mna kiedy brakowało SoSu

ktorzy byli mi wsparciem kiedy mnie bóg ukarał

oni zostaja,cała reszta Wypierdalać !

Jestem typem samotnika orygnial niczym mystical

jestem renegatem sceny moja bronia jest muzyka

Bo myśli ten kto myśli, a nie myśli wtedy kto

To jednak to nie było, to nie było nie to

Tak jednak to nie było, co ty mówisz kobieto ?

To jednak tak nie było jak się wszystkim wydawało

Mało za mało, ale jeszcze trochę brakowało

Barykady oczekują na przybycie armii

Połączonych sił rosyjskich i amerykańskich

W ogniu bitwy o Mazowsze w prawosławnej cerkwi

Roman Giertych wziął za żonę wdowę po Kwaśniewskim

Ja nie mam czasu Ci nic kupować,

Nie mam czasu na seks.

Od kłopotów boli głowa,

Ty o tym dobrze wiesz.

Niczego ci nie brakowało, zawsze słyszałaś chcesz to bierz,

A jednak ciągle jest ci mało i ciągle więcej, więcej, więcej chcesz.

Musisz się kotku przyzwyczaić, nie zawsze być to znaczy mieć,

Zanim się tu ze wstydu spalisz, ty sama lepiej się do pracy weź.

Ja nie mam czasu Ci nic kupować,

Dziś staram się nie myśleć, po co to wszystko

Szybko przyszło, szybko poszło, szybciej prysło

Kiedyś zadzwoniła do mnie, że sama jest bliska końca

Mówiąc, że się zabije, poczułem jak bardzo ją kocham

Kiedy do tragedii brakowało kilka sekund

Wbiegłem do jej pokoju, na widok zabrakło oddechu

Kałuża krwi, nóż wbity w żyłę, na kałuży ona

I kurwa nie wiem czy żyje, podnosze ją na łóżko

Z trudem otwiera oczy, nie wiem co robić, wzięła jakieś prochy

wyskakała pod jabłonką

ten magiczny rytm

Gdy usłyszał to ananas

poczuł że nareszcie zaraz

wszystko czego brakowało

żeby powstał hit

Owocowa piosenka

jagodowo-truskawkowa

kolorowa jak tęcza


Paroles na Youtube:






Wieści z bloga:


Czytaj całego bloga